Nowy Mercedes klasy E debiutuje w Detroit

Podczas salonu samochodowego w Detroit zadebiutowała kolejna generacja Mercedesa klasy E, jak niektórzy mówią pogardliwie – taksówki Mercedesa. Co przyniosły zmiany?

Przede wszystkim nowy wygląd, spójny z nowszymi modelami – klasą C i klasą S. Nowy Mercedes o oznaczeniu W213 będzie plasowany pomiędzy nimi i tak jak w gamie Audi trudniej będzie odróżnić poszczególne modele. Linia nadwozia została ukształtowana płynniej, jest łagodniejsza, co dało nie tylko nowy wygląd, ale i niższy współczynnik oporu powietrza wynoszący 0,23. Samochód został stworzony na płycie podłogowej o oznaczeniu MRA, czyli tej samej, na której stoi nowa klasa C i nowa klasa S. Płytę można skracać i wydłużać, więc pozostaje elastyczna dla wielu modeli. Nowy Mercedes klasy E ma rozstaw osi większy o 65 mm od poprzednika i długość 4923 mm.

Design deski rozdzielczej poszedł w tym samym kierunku stylizacyjnym co kształt nadwozia. Ma łagodniejszy kształt, bliższy klasie S. Przed kierowcą może się znaleźć opcjonalny panel wskaźników z zegarami wyświetlanymi na szerokim ekranie TFT. Nie zabraknie luksusów znanych dotąd tylko w wyższej klasie S. Kierowca może oczekiwać wsparcia od unowocześnionych i rozbudowanych systemów bezpieczeństwa, takich jak aktywny tempomat umożliwiający jazdę z prędkością do 210 km/h czy asystent pasa ruchu, który lepiej „widzi” pasy na drodze i reaguje na pojazdy zbliżające się do Mercedesa. Funkcja automatycznego hamowania w celu uniknięcia kolizji umożliwia teraz hamowanie z prędkości 100 km/h i reaguje na pieszych przechodzących przez prostopadłą drogę podczas wjeżdżania w skrzyżowanie. Nowością jest układ Steering Assist pomagający kierowcy manewrować samochodem w trudnych sytuacjach oraz Remote Parking Pilot pozwalający na zdalne parkowanie i wyjeżdżanie z miejsca parkingowego przy użyciu smartfona.

Natomiast nowością w gamie jednostek napędowych jest diesel o pojemności 2 litrów oznaczony jako E 220 d. To następca silnika o pojemności 2,1 litra o standardowej mocy 163 KM ( wcześniej oznaczenia 220 d i 250 d). Teraz najmniejszy diesel w gamie klasy E osiąga moc 195 KM i ma zużywać 3,9 l oleju napędowego na 100 km. Paletę silników na początku uzupełni 2-litrowa benzyna E200 o mocy 184 KM oraz diesel E 350 d o mocy 258 KM, a także hybrydowe połączenie silnika benzynowego i elektrycznego o łącznej mocy 279 KM. W niedalekiej przyszłości do oferty trafią także inne wersje silnika benzynowego 2.0 turbo o mocy do 245 KM, wersja E400 o mocy 333 KM, a także odmiany AMG, prawdopodobnie o mocy do 600 KM. Wszystkie standardowe Mercedesy klasy E – poza odmianami AMG – będą wyposażone w automatyczną, 9-biegową przekładnię 9G-TRONIC.

Tagi: debiut, Detroit, informacje, nowa e klasa, nowy mercedes klasy e, premiera, silniki, systemy, w213, wyposażenie