Niemiecki rynek motoryzacyjny ostro w dół

Otrzymaliśmy najświeższe dane z motoryzacyjnego rynku niemieckiego, od którego w dużym stopniu zależna jest między innymi polska gospodarka. Niestety, nie napawają one optymizmem.

Otóż we wrześniu 2012 roku w Niemczech zarejestrowano około 250 000 nowych samochodów, a więc prawie o 11% mniej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Największe koncerny także ponoszą straty. We wrześniu Niemcy postawili na Volkswagena – aż 51 300 samochodów tej marki zostało zarejestrowanych w niemieckich urzędach. Niestety, jest to wynik aż o ponad 20% gorszy od uzyskanego we wrześniu 2011 roku. W analogicznym okresie 11% stracił też Mercedes, którego 22 700 pojazdów zarejestrowano w Niemczech we wrześniu 2012 roku.

Z wielkiej trójki aktualnych liderów niemieckiego rynku jednie grupa BMW/MINI odnotowała wzrost (o 9,3%) zarejestrowanych pojazdów we wrześniu bieżącego roku.

Co ciekawe, od stycznia do końca września roku 2012 zarejestrowano w Niemczech 2 358 800 nowych pojazdów, co jest wynikiem gorszym o 1,8% w stosunku do analogicznego okresu w roku ubiegłym.

Czyżby zbliżała się kolejna fala kryzysu?

Źródło: Samar

2 odpowiedzi na “Niemiecki rynek motoryzacyjny ostro w dół”

  1. Cerbero napisał(a):

    No masz… Niemcy kupują swoje i to nawet jeśli jest to premium i kosztuje nie mało… A u Nas co polskie to opluć, zniszczyć. Mieliśmy Daewoo to od razu „awansowało” do miana najgorszego wozidła. Teraz tracimy produkcje kolejnych aut, bo zwyczajnie produkowanie u nas jest wręcz uważane przez Polaków za wadę, więc można ruszyć stąd fabrykę bez obaw o utratę zysków z naszego rynku, bo takowych poza czystą kalkulacją kosztów nie ma.

  2. Cerbero napisał(a):

    No masz… Niemcy kupują swoje i to nawet jeśli jest to premium i kosztuje nie mało… A u Nas co polskie to opluć, zniszczyć. Mieliśmy Daewoo to od razu „awansowało” do miana najgorszego wozidła. Teraz tracimy produkcje kolejnych aut, bo zwyczajnie produkowanie u nas jest wręcz uważane przez Polaków za wadę, więc można ruszyć stąd fabrykę bez obaw o utratę zysków z naszego rynku, bo takowych poza czystą kalkulacją kosztów nie ma.

Tagi: coraz mniej nowych aut w niemczech, kryzys, motoryzacja, Rynek motoryzacyjny, spadki, spadki na rynku niemieckim