Radar Iskra-1 na drugim planie / fot. gazetapomorska.pl

Według Sądu Rejonowego w Sierpcu mandat wystawiony na podstawie pomiaru dokonanego radarem Iskra-1 jest niezgodny z prawem.

Sprawa radarów Iskra-1 wypłynęła, kiedy to jeden z kierowców nie zgodził się z otrzymanym mandatem. Biegły sądowy badający urządzenie orzekł, że policja używa nielegalnych radarów. Dotyczy to wszystkich modeli Iskra-1, które są zainstalowane aż w 102 radiowozach w całej Polsce.

Młodszy inspektor Janusz Wójtowicz, rzecznik lubelskiego komendanta wojewódzkiego policji, wyliczył, że tylko na Lubelszczyźnie używane są 4 takie radary. Według niego są one zupełnie legalne. Mają odpowiednie certyfikaty i zostały zalegalizowane. Zdaniem sądu radary Iskra-1 zostały jednak nieprawidłowo zalegalizowane. Radary produkcji rosyjskiej miały trafić wyłącznie na drogi Ukrainy. Nie spełniają one bowiem polskich wymagań metrologicznych i nie przeszły testu odporności na zakłócenia elektromagnetyczne. Zły jest również ich typ, jak tłumaczy sędzia Joanna Kasicka.

Policja odwołała się od tego wyroku i Sąd Okręgowy rozpatrzy ponownie sprawę w czerwcu. Jeśli jednak wyrok się uprawomocni, wszystkie radary będą musiały zostać wycofane. Czy zwracacie uwagę na to, jakim urządzeniem wykonany został pomiar prędkości, gdy zostaniecie zatrzymani?