Nie samymi oktanami paliwo stoi, czyli czy warto tankować paliwa Premium?

paliwo

Na rynku jest sporo tzw. szlachetnych paliw. Każdy szanujący się koncern stara się mieć w ofercie mocniejsze paliwo. Czy rzeczywiście taka benzyna lub olej napędowy różnią się czymkolwiek od klasycznych?

Orlen ma Vervę, Shell – V-Powera, Statoil – Supremę, a BP – Ultimate. Istotnie, są to paliwa, które zawierają mniej siarki, mają więcej elementów smarnych i można je uznać za nieco bardziej przyjazne dla środowiska. Między bajki można włożyć jednak opinię, że auto na tych paliwach pojedzie szybciej, będzie miało lepsze przyspieszenie i zmieni się w rajdówkę. Sprawa jest nieco bardziej skomplikowana.

Oczyszczające oktany

Paliwa typu premium różnią się od standardowych pod kilkoma względami. Są to przede wszystkim głównie benzyny wysokooktanowe o liczbie oktanowej większej bądź równej 98, natomiast olej napędowy z metką premium charakteryzuje się na ogół liczbą cetanową większą lub równą 55. Z punktu widzenia użytkownika najważniejsza różnica pomiędzy paliwami premium a standardowymi (oczywiście oprócz ceny) tkwi w ilości i jakości użytych dodatków uszlachetniających. Paliwa takie mają w składzie silne komponenty czyszczące czy antykorozyjne. Czystsze wnętrze silnika przekłada się na niższą emisję spalin, a dodatki uszlachetniające wpływają na lepsze domykanie się zaworów.

paliwo

Każda benzyna dostępna na stacjach ma dwie podstawowe cechy. Pierwsza to wartość opałowa, a więc ilość energii, jaką uzyskuje się w procesie spalania określonej masy paliwa; druga to oktanowość, czyli zawartość oktanów odpowiadających za prędkość spalania i odporność mieszanki na to spalanie. Im więcej oktanów, tym wolniej i łagodniej spalane jest paliwo. Teoretycznie więc paliwo o wyższej liczbie oktanowej spala się wolniej od tego, które ma tę liczbę mniejszą. Idąc dalej, paliwo, które spala się wolniej, zdąży dostarczyć mniejszą ilość energii, a więc silnik auta rozwinie mniejszą moc. Jak jednak jest w praktyce?

Moc to nie wszystko

Magazyn „Flota” kilka lat temu przeprowadził dość głośny eksperyment. Zatankowano testowy samochód klasyczną benzyną 95 i pojechano na hamownię. Testujący wyjeździli cały bak i zalali auto teoretycznie mocniejszą benzyną 98. Wyniki okazały się bardzo ciekawe. Udowodniono, że tankując paliwo o wyższej liczbie oktanowej, powodujemy, że mniej „chętnie” jest ono spalane w silniku, a co za tym idzie – silnik traci na mocy. Wrażenie kierowcy, że silnik pracuje lepiej na paliwie o wyższej liczbie oktanów, wynika z faktu, iż spalając paliwo łagodniej, motor pracuje z większą kulturą, a więc ciszej.

Trochę inaczej jest z tzw. paliwami 99+. Rzeczywiście zapewniają one przyrost mocy. Do nowych, „mocnych” paliw dodawane są specjalne związki eteryczne zawierające duże ilości tlenu. To właśnie zwiększona ilość tego pierwiastka wpływa na wzrost osiągów.  Zdaniem specjalistów wzbogacone paliwa faktycznie poprawiają parametry i żywotność silnika, chociaż należy uważać w przypadku zastosowania ich do silników starszej generacji. Dlaczego? Otóż może dojść do wypłukania zanieczyszczeń, które w praktyce uszczelniają silnik.

paliwo

– Jako dziennikarz motoryzacyjny miałem okazję jeździć wieloma samochodami przy zastosowaniu różnej jakości paliw. Nie potwierdziłbym, że im więcej oktanów, tym większa moc samochodu. To raczej mit albo też tak mała różnica, że wręcz niezauważalna – powiedział Wojciech Ćwikliński, dziennikarz portalu Motonova24.eu. – Trzeba jednak przyznać, że paliwa premium poprawiają kulturę pracy silnika i po prostu są bardziej subtelne w swoim spalaniu – dodał.

Czy warto więc tankować lepsze paliwa? Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Jeśli masz nowy samochód, to warto, abyś zadbał o niego od początku. Szlachetniejsze paliwa bez wątpienia wpłyną na jego konserwację i kulturę pracy. Nie należy się jednak nastawiać na poprawę osiągów, a raczej na zwykłe polepszenie „samopoczucia” jednostki samochodu. Jeśli masz natomiast auto wiekowe, to zadbaj o silnik, używając odpowiednich olejów – nie zaprzątaj sobie głowy wysokooktanowymi paliwami i skutkiem ich stosowania.

Każdy oczywiście ma swoje doświadczenia i będzie czynił tak, jak podpowiada mu własna wiedza na temat jego samochodu. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

29 odpowiedzi na “Nie samymi oktanami paliwo stoi, czyli czy warto tankować paliwa Premium?”

  1. Gość napisał(a):

    Słyszałem że jedynie samochody wyższej klasy potrafią „zrobić użytek” z podwyższonej liczby oktanów, natomiast do przeciętnych aut, których producenci zalecają stosowanie benzyny 95, po prostu nie warto wlewać droższych paliw. Nie ukrywam, że ja kieruję się przede wszystkim ceną za litr i nie wierzę w „oszczędność” płynącą z zakupu lepszych paliw.

  2. Gość napisał(a):

    Słyszałem że jedynie samochody wyższej klasy potrafią „zrobić użytek” z podwyższonej liczby oktanów, natomiast do przeciętnych aut, których producenci zalecają stosowanie benzyny 95, po prostu nie warto wlewać droższych paliw. Nie ukrywam, że ja kieruję się przede wszystkim ceną za litr i nie wierzę w „oszczędność” płynącą z zakupu lepszych paliw.

  3. Gość napisał(a):

    Nie wydaje mi się żeby takie różnice w ilości oktanów miały wpływ na zwykłą jazdę od świateł do świateł w mieście i stanie w korkach. Chwyt reklamowy bardziej chyba.

  4. Gość napisał(a):

    Nie wydaje mi się żeby takie różnice w ilości oktanów miały wpływ na zwykłą jazdę od świateł do świateł w mieście i stanie w korkach. Chwyt reklamowy bardziej chyba.

  5. 2.0T napisał(a):

    Trochę mnie zaskoczył ten artykuł.. z własnego doświadczenia i obserwacji na podstawie silnika 2.0T mogę stwierdzić, że auto na Pb95 ma lekkie problemy.. potrafiło się czasem przymulić podczas wyprzedzania kolumny tirów. Natomiast na Pb98 lata bez żadnych ubytków i fochów.. A jeśli chodzi o paliwa z wyższej półki to jeżdżąc na Shell V-power RACING zaobserwowałem mniejszy apetyt na paliwo nawet do 0.7-1 litra na 100km.. A osiągi i reakcja na pedał gazu.. ciężko stwierdzić, może bardziej efekt placebo. Za to jednostka napędowa wyraźnie łagodniej pracuje, to też mogę potwierdzić.

    • G2b Wendler napisał(a):

      Te lekkie problemy to „spalanie stukowe”, tzn. ze mieszanka spala się przed podaniem iskry… poczytaj na google, generalnie to strasznie rozwala Twój silnik, wiec używaj TYLKO 98 !! pozdrawiam

  6. 2.0T napisał(a):

    Trochę mnie zaskoczył ten artykuł.. z własnego doświadczenia i obserwacji na podstawie silnika 2.0T mogę stwierdzić, że auto na Pb95 ma lekkie problemy.. potrafiło się czasem przymulić podczas wyprzedzania kolumny tirów. Natomiast na Pb98 lata bez żadnych ubytków i fochów.. A jeśli chodzi o paliwa z wyższej półki to jeżdżąc na Shell V-power RACING zaobserwowałem mniejszy apetyt na paliwo nawet do 0.7-1 litra na 100km.. A osiągi i reakcja na pedał gazu.. ciężko stwierdzić, może bardziej efekt placebo. Za to jednostka napędowa wyraźnie łagodniej pracuje, to też mogę potwierdzić.

    • G2b Wendler napisał(a):

      Te lekkie problemy to „spalanie stukowe”, tzn. ze mieszanka spala się przed podaniem iskry… poczytaj na google, generalnie to strasznie rozwala Twój silnik, wiec używaj TYLKO 98 !! pozdrawiam

    • darklew napisał(a):

      samochód: alfa romeo gulietta 170 KM Benzyna;
      Trasa: Szczecin – Lublin, 739 km; (S3, 3, Trzciel, A2, 50, 12, 17);
      dzień tygodnia – poniedziałek; wyjazd godz.6:00; od Radomia korki – w 
      sumie około 30 minut; na ekspresowych tempomat – licznikowe 130; na 
      autostradzie tempomat – licznikowe 150; dna – tryb d; średnia prędkość
      87km/h; paliwo – wyłącznie shell v-power rancing 100; średnie spalanie 8,5 l.; średnia cena litra 6,44 zł; koszt paliwa: 404,53 zł.

      Trasa: Lublin – Szczecin; 750
      km; (Nałęczów, Puławy, a dalej jak wyżej); dzień tygodnia wtorek;
      wyjazd godz.13:30; na ekspresowych i autostradzie tempomat i prędkości
      jak wyżej; dna – tryb d; średnia prędkość 86km/h; paliwo 95 orlen i lotos; średnie spalanie 8,0 l; średnia cena litra 5,41. zł;
      koszt paliwa 324 zł.

      Nie odczułem żadnej dostrzegalnej różnicy w 
      zachowaniu samochodu porównując dwa rodzaje paliwa na tych trasach.

  7. gosc napisał(a):

    Ja zatankowawszy Malucha beznyzna 100 oktanowa z Shella pojechałem na w miejsce w ktorym mierzylem v-max z lekkiej gorki i na zwyklej benzynce bylo 120 a na racingu zamknolem licznik i bylo okollo 130 ;P

    • I:D napisał(a):

      „Z lekkiej górki” trudno jak sądzę porównywać osiągi, ale i tak szacun:D

    • Michal134 napisał(a):

      Maluch spokojnie leciał 130 na zwyklej E95, a 120 to szlo sie rozpedzic z 3 osobami w środku. Oczywiscie jesli byl zadbany, ja akurat mowie o salonowym. Chociaz kolega mial 20-letniego i tez wyciskal cos kolo tego.

  8. gosc napisał(a):

    Ja zatankowawszy Malucha beznyzna 100 oktanowa z Shella pojechałem na w miejsce w ktorym mierzylem v-max z lekkiej gorki i na zwyklej benzynce bylo 120 a na racingu zamknolem licznik i bylo okollo 130 ;P

    • I:D napisał(a):

      „Z lekkiej górki” trudno jak sądzę porównywać osiągi, ale i tak szacun:D

    • Michal134 napisał(a):

      Maluch spokojnie leciał 130 na zwyklej E95, a 120 to szlo sie rozpedzic z 3 osobami w środku. Oczywiscie jesli byl zadbany, ja akurat mowie o salonowym. Chociaz kolega mial 20-letniego i tez wyciskal cos kolo tego.

  9. Blabla napisał(a):

    do benzyniaka z turbo trzeba lac 98 w innych przypadkach to sie mija z celem

    • Robert Stachnik napisał(a):

      mam auto z turbo i nie muszę lać 98 bo przeczytałem co zaleca producent auta a nie brałem zasłyszanych pomysłów 🙂 czytać ,czytać i jeszcze raz czytać

  10. Blabla napisał(a):

    do benzyniaka z turbo trzeba lac 98 w innych przypadkach to sie mija z celem

    • Robert Stachnik napisał(a):

      mam auto z turbo i nie muszę lać 98 bo przeczytałem co zaleca producent auta a nie brałem zasłyszanych pomysłów 🙂 czytać ,czytać i jeszcze raz czytać

      • Aktualizuję wiedzę na bieżąco napisał(a):

        Lekarzem jesteś? Słychać, pacjentom pewnie przepisujesz statyny na cholesterol i beta-adrenolityki na nadciśnienie… Też o tym czytałeś… W książkach sprzed 20 lat… I na tym Twoja wiedza – podobnie, jak i w temacie tego arta – się zatrzymała. No nic, na siłę Ci nic nie będę udowadniał, ja tylko buduję jedne z najlepszych wyścigówek w swojej klasie, a 90% lekarzy po 3, 4 minutach wyginam na lewo i prawo z wiedzy. Niestety, nie mam recept i muszę na tych konowałów czasami patrzeć…

  11. Robert Stachnik napisał(a):

    Radzę przeczytać instrukcję producenta auta i nie macie problemów ani domysłów 🙂

  12. Robert Stachnik napisał(a):

    Radzę przeczytać instrukcję producenta auta i nie macie problemów ani domysłów 🙂

  13. Iron napisał(a):

    Ogólnie te wspaniałe paliwka stosuje się tylko po to żeby zapobiec spalaniu stukowemu a te pojawia się w mocnych autach N/A gdzie jest spory stopień sprężania, w turbodoładowanych jak w silnik jest sporo dmuchane, i może nawet w maluchu się pojawić przy planowaniu głowicy rzędu 3mm!

  14. Iron napisał(a):

    Ogólnie te wspaniałe paliwka stosuje się tylko po to żeby zapobiec spalaniu stukowemu a te pojawia się w mocnych autach N/A gdzie jest spory stopień sprężania, w turbodoładowanych jak w silnik jest sporo dmuchane, i może nawet w maluchu się pojawić przy planowaniu głowicy rzędu 3mm!

  15. stev napisał(a):

    Przez 4 lata jeździłem na oleju napędowym Verva (scenic 1,9 dci) – naprawdę polecam każdemu kto nie oszczędza na paliwie – silnik odpalał w każdych warunkach od jednego przycisku, a dynamika była jak w silniku benzynowym, nie wiem jak to ma się do artykułu ale jak raz wlałem zwykłego diesla (Shella) od razy się zrobił muł i przyciskałem pedał gazu dużo głębiej. Teraz jeżdżę na benzynie 95 i piszę to zupełnie bezstronnie – różnica z Vervą nie jest tak duża, nie kupuję.

  16. stev napisał(a):

    Przez 4 lata jeździłem na oleju napędowym Verva (scenic 1,9 dci) – naprawdę polecam każdemu kto nie oszczędza na paliwie – silnik odpalał w każdych warunkach od jednego przycisku, a dynamika była jak w silniku benzynowym, nie wiem jak to ma się do artykułu ale jak raz wlałem zwykłego diesla (Shella) od razy się zrobił muł i przyciskałem pedał gazu dużo głębiej. Teraz jeżdżę na benzynie 95 i piszę to zupełnie bezstronnie – różnica z Vervą nie jest tak duża, nie kupuję.

  17. And_kon napisał(a):

    Nasza polska wspaniała wsk 125 to na byle czym z wodą 50/50 jechała a mz czy jakieś inne jawki to szroty tylko najlepsze paliwo i dokładnie odmierzona porcja oleju bo kopcić i dymić i dławić się będzie
    Gdzie ta polska motoryzacja

  18. ERWIN napisał(a):

    MAM PASSATA 2006 ZAMIAST ROPY PRZEZ POMYLKE NALALEM 10 LITREW BEN 98 I PUZNIEJ 60L ROPY CZY COS SIE STANIE

  19. atom napisał(a):

    Ja mam problem tego typu. Mam nowego suva, tankuję 100 oktanów od 2 miesięcy i przez ten czas silnik spalił 3 litry oleju silnikowego, bo wycieku nigdzie nie ma. Od razu pomyślałem że paliwo to oczyściło silnik aż nadto, stał się nieszczelny.

Tagi: bp, diesel, lukoil, mocniejsza benzyna, oktany, orlen, paliwa, paliwa premium, premium, shell, smart, smart driver, stacja benzynowa, statoil, suprema, tankowanie, tankuj z głową, ultimate, v-power, verva