Nie przesadzaj z przeróbkami
Nie przesadzaj z przeróbkami
2013-06-13 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/nie-przesadzaj-z-przerobkami?categoryName=twoj-samochod
Zespół AXA
852 284

13 czerwiec 2013

Nie przesadzaj z przeróbkami

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

fot. sxc.hu

Nawet tak drobne modyfikacje, jak demontaż chlapaczy czy zmiana koloru żarówek oświetlających tablice rejestracyjne, mogą doprowadzić do tego, że samochód nie przejdzie badania technicznego.
Zanim zaczniemy przerabiać samochód, powinniśmy się zapoznać z Rozporządzeniem Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia, a także z Rozporządzeniem Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach. W obu dokumentach znajdziemy wytyczne na temat tego, jak pojazd powinien być skonstruowany.

Prawo nie zabrania tuningu aut, jednak do przeróbek należy podchodzić z rozsądkiem. Przede wszystkim zanim wymienimy jakikolwiek element w samochodzie, koniecznie sprawdźmy, czy ma on homologację.

Podczas badania technicznego diagnosta może zdecydować o niedopuszczeniu auta do ruchu już po zajrzeniu do jego wnętrza. W kabinie nie powinno być przedmiotów znacząco ograniczających widoczność do przodu i na boki, więc możemy zostać zmuszeni np. do zdjęcia ozdób wiszących pod lusterkiem wewnętrznym.

Wartość współczynnika przepuszczania światła dla szyb przednich i przednich bocznych musi być większa niż 70%, trzeba więc uważać z ich przyciemnianiem. Nie można ich też oklejać folią, która odbija światło, ponieważ może to oślepiać innych kierowców.

Jeśli zmieniamy pasy bezpieczeństwa, muszą mieć one punkty kotwiczenia w miejscach przewidzianych przez producenta pojazdu. Przy wymianie kierownicy (oczywiście na homologowaną) zadbajmy o to, aby miała ona sprawny klakson, jeśli przycisk sygnału dźwiękowego nie jest umieszczony np. na dźwigni kierunkowskazów. Jego brak lub nieprawidłowe działanie („ton przeraźliwy lub nieciągły”) mogą być uznane za tzw. istotną usterkę.

Zmieniając lusterka boczne, należy pamiętać, że muszą one gwarantować odpowiednią widoczność do tyłu i muszą być pewnie zamontowane. Nie możemy też jeździć tylko z jednym lusterkiem.

Montując felgi i opony inne niż fabryczne, musimy zadbać o to, aby nie wystawały one poza obrys pojazdu. Nie mogą one też być za duże i ocierać o jakikolwiek element karoserii. Samochód osobowy musi być też wyposażony w fartuchy w tylnych błotnikach, a ich szerokość nie może być mniejsza niż szerokość opon.

Przejdźmy do zderzaków. Powinny być one dobrze zamocowane i wytrzymałe. Ponadto nie mogą mieć ostrych krawędzi i powodować niebezpieczeństwa zaczepienia innych uczestników ruchu. Muszą być bezpieczne dla pieszych w razie wypadku (na ile to możliwe). Diagnosta może więc zakwestionować zderzaki „samoróbki” wykonane np. z żywicy.

Modyfikując lub wymieniając zderzak, zwróćmy uwagę na położenie tablicy rejestracyjnej. Środek tablicy nie może być położony na prawo od wzdłużnej płaszczyzny symetrii pojazdu. Wysokość położenia dolnej krawędzi tablicy nad ziemią nie może być mniejsza niż 30 cm.

Nie wolno też jeździć bez tablic, ozdabiać ich lub posługiwać się tablicami domowej roboty. Możemy takie czasami zobaczyć za szybami aut, których kierowcy stracili jedną z „blach”. Nie bierzmy się za zmienianie oświetlenia tablic. Kolor światła musi być biały, a strumień musi padać na tablicę i nie może oślepiać innych użytkowników.

Trzeba też uważać z lampami. Przepisy zabraniają umieszczania na kloszach lub źródle światła elementów, które „w oczywisty sposób zmniejszają natężenie światła lub zmieniają jego barwę”. Trzeba więc zwracać uwagę na to, czy reflektory i lampy tylne nie są zbyt przyciemnione lub czy tzw. brewki nie zasłaniają strumienia światła. Ponadto nie wolno montować w reflektorach niebieskich żarówek mających udawać ksenony.

Światła ksenonowe to inna sprawa. Auto, które seryjnie ich nie miało, może zostać w nie wyposażone. Reflektory muszą mieć jednak homologację. Nie wolno przerabiać standardowych lamp halogenowych na ksenonowe. Swoją drogą, nie ma to większego sensu, ponieważ takie reflektory nie będą działały prawidłowo.

Tuning układu wydechowego też ma granice. Układ musi być zakończony tłumikiem, a wylot rury wydechowej nie może być skierowany w prawą stronę. Samochód podczas badania technicznego musi przejść kontrolę emisji spalin i głośności.

Poziom hałasu zewnętrznego badany z odległości 0,5 metra nie może przekraczać wartości ustalonej dla danego pojazdu o więcej niż 5 decybeli.