Najważniejsze premiery salonu samochodowego w Genewie 2015

Tegoroczny salon genewski obfitował w ciekawe premiery motoryzacyjne. Przedstawiamy te, które naszym zdaniem są najbardziej godne uwagi.Zacznijmy od samochodów najmniejszych – w tym segmencie zaskoczył nas Lexus. Model LF-SA reprezentuje klasę samochodów miejskich i tak też Lexus postrzega swój model koncepcyjny. Auto jest skupione wokół kierowcy i zapewnia mu możliwie najlepsze warunku podróżowania, przy czym warto zaznaczyć, że jest to marka premium. Stylistyka jest niecodzienna i chyba jeszcze nie jesteśmy gotowi na produkcję takich brył, ale kto wie co będzie za kilka lat.

Lexus LF-SA

Kilka lat naprzód wybiega również Nissan, który zaprezentował wizję przedstawiciela popularnego segmentu B. Koncept Sway to odważny pomysł na nietuzinkowego hatchbacka, który nie tylko budzi zainteresowanie wyglądem, ale i samą koncepcją pojazdu. Tylne drzwi otwierane się w przeciwnym kierunku niż konwencjonalnie, a słupek B został wyeliminowany. Wewnątrz panuje ład i porządek oraz duża prostota. Nissan usunął wszystko to, co uznał za niepotrzebne.

Nissan SWAY

A teraz zejście na ziemię, bo nie ma chyba nic bardziej tradycyjnego od kompaktu Toyoty. Nowy Auris zadebiutował właśnie w Genewie i choć różnice w stosunku do poprzednika są niewielkie, to warto zajrzeć pod maskę. Tutaj mamy zupełną nowość w gamie silników tego producenta, czyli turbodoładowaną jednostkę benzynową o pojemności 1.2 litra i mocy 116 KM. To pierwszy silnik Toyoty oparty na idei downsizinguale z pewnością nie ostatni.

Toyota Auris

W klasie średniej też pozostaniemy na ziemi i naszym zdaniem prawdziwym hitem salonu samochodowego w Genewie jest nowa Škoda Superb. Odmieniona stylistyka podoba się niemal wszystkim, są nawet głosy, że wygląda lepiej od Passata. Z faktów należy wymienić przede wszystkim większą przestronność niż w poprzedniej generacji, a przecież ta jest ogromna. Ma jeszcze więcej miejsca na tylnej kanapie i większy bagażnik. Teraz czekamy na odmianę kombi.

Skoda Superb

Interesującym samochodem z pewnością jest również najbardziej ekskluzywna limuzyna świata. To Mercedes Maybach Pullman, czyli połączenie trzech słów: luksus, luksus i luksus. Bez wątpienia to samochód z absolutnie najwyższej półki. Pasażerowie nie znajdą na ziemi wygodniejszego miejsca niż kabina Maybacha Pullmana. Ta odmiana jeszcze bardziej podnosi poprzeczkę i jest przedłużoną wersją Maybacha. Mercedes i Maybach to świetne połączenie. Z Pullmanem tworzą skończony ideał.

Mercedes Maybach Pullman

Teraz przyjrzyjmy się samochodom uterenowionym i rodzinnym. Tu warto zwrócić uwagę na koncept Suzuki iM-4, czyli malutkiego crossovera do miasta z 5-drzwiowym nadwoziem o długości niespełna 4 metrów. Auto zastąpi niebawem klasyczną terenówkę rekreacyjną Suzuki Jimny. Jest dużo bardziej nowoczesny i ekonomiczny, a do napędu posłużono się technologią hybrydową.

Suzuki iM-4

Z nieco wyższej klasy crossoverów uwagę zwraca Infiniti QX30 Concept. Wystarczy na niego spojrzeć. To jeden z najładniejszych samochodów świata i na pewno najładniejszy crossover. Infiniti, jak zawsze, poszło na całość przy projektowaniu stylistyki, a mechanikę zapożyczono od Mercedesa. Samochód niebawem wejdzie do produkcji seryjnej, ale niedokładnie w takiej formie. Można jednak liczyć na Infiniti i mieć pewność, że zmian będzie niewiele.

Infiniti QX30

Z większych SUV-ów zaskoczył nas Seat. Tak, Seat stworzył SUV-a, ale na razie w formie auta koncepcyjnego. 20V20 Concept to klasyczny przedstawiciel tego segmentu, choć stylistycznie dorównuje najlepszym. Kabinę zaprojektowano tak, aby użytkownik cieszył się, a nie żałował, że nie wybrał kombi. Bagażnik ma 600 litrów pojemności, a miejsca w kabinie nie zabraknie 5 osobom. Co ciekawe, to prześwit wynoszący 228 mm. Być może samochód produkcyjny będzie nieco niżej zawieszony, ale gdyby pozostał na tym poziomie, to mielibyśmy do czynienia niemalże z terenówką.

Seat 20V20

BMW serii 2 Gran Tourer, czyli powiększona wersja modelu Active Tourer to kontynuacja marszu BMW w stronę samochodów rodzinnych. Gran Tourer jest dłuższy o 214 mm, a rozstaw osi zwiększono o 110 mm. To już czyni go pełnowartościowym przedstawicielem segmentu minivanów. Teraz bogatsze rodziny nie muszą już kupować drogiego SUV-a X5.

BMW serii 2 Gran Tourer

Z samochodów terenowych najbardziej imponującą maszyną był monstrualny Mercedes G500 4×42 Concept, ale nie jego uznaliśmy za najważniejszą osobowość w tej klasie. Naszym zdaniem to nowe Mitsubishi L200 zasługuje na uwagę. To kolejna, zupełnie nowa odmiana jednego z najpopularniejszych pickupów w Europie i na świecie. Choć nowe L200 wygląda podobnie do poprzednika i można by myśleć, że przeszło tylko lifting, to w rzeczywistości poprawiono wszystko. Jest teraz bardziej przyjazne w codziennym użytkowaniu i ma wydajniejsze silniki.

Mitsubishi L200

Na koniec zostawiliśmy sobie najbardziej emocjonujące premiery. Przede wszystkim Honda Civic Type R, czyli chyba najbardziej wyczekiwany model tej marki od wielu lat. To już wersja produkcyjna, o której wiemy, że ma 310-konny silnik i pobiła rekord przejazdu toru Nürburgring Nordschleife dla samochodów przednionapędowych. Czas wyniósł 7:50,6 min czy jest na poziomie takich samochodów jak Porsche 911 i BMW M3. Technicznie jest to prawdziwy szczyt w kategorii hot hatchy. Jednocześnie to pierwszy samochód ze sportowej rodziny Type R z silnikiem turbodoładowanym.

Honda Civic Type-R

Kolejnym szczytem w swojej klasie jest Porsche 911 GT3 RS. Ten niemal wyścigowy pojazd ma 500 KM, tylną oś skrętną i aerodynamikę na poziomie o jakim konkurencja może tylko marzyć. Jego osiągi potwierdzono na Nürburgringu czasem wynoszącym 7:20 min. Porsche znów pokazało jak bardzo udana jest koncepcja 911.

Porsche 911 GT3 RS

A tymczasem Koenigsegg znów pokazał kto rządzi w najwyższej klasie samochodów sportowych i zaprezentował Regerę. Ten bolid ma 1500 KM mocy, z czego 700 KM pochodzi z silników elektrycznych. Tak jest, mamy do czynienia z napędem hybrydowym. Co więcej, w samochodzie nie ma skrzyni biegów. Jest za to gniazdko do ładowania akumulatorów i aktywna aerodynamika. Sprint do 400 km/h zajmuje tylko 20 sekund. Czego chcieć więcej? Na pewno nie mocy.

Koenigsegg Regera

A Wam który model najbardziej przypadł do gustu?

2 odpowiedzi na “Najważniejsze premiery salonu samochodowego w Genewie 2015”

  1. iParts.pl napisał(a):

    Mnie ciekawi ten SUV od Seata

  2. cooler napisał(a):

    Piękne cacka! Honda mnie nie zachwyciła jakoś specjalnie, ale terenówki świetnie. No i Lexus… KOSMOS!

Tagi: genewski salon samochodowy, najciekawsze premiery motoryzacyjne, najważniejsze premiery w genewie, nowości w świecie motoryzacji, premiery w genewie, salon samochodowy w genewie, salon w genewie 2015