Najlepszy w Polsce specjalista od flot [wywiad]

Produkty flotowe cały czas ewoluują i żeby efektywnie zarządzać flotą trzeba znać rynkowe nowości oraz trendy – mówi Ekspert Flotowy 2014 Sebastian Pszczoła.

Jest Pan zarówno analitykiem w banku, jak i prowadzi firmę zajmującą wynajmem samochodów i motocykli. Iloma pojazdami Pan zarządza?

Obecnie zarządzam sześcioma samochodami i czterema motocyklami. To niewiele, ale pozwala mi czerpać satysfakcje. Gdy zakładałem firmę w 2012 roku zaczynałem od jednego samochodu. Wybór padł wtedy na Fiata Bravo. Teraz to auto do wynajmu trafia okazjonalnie. Pełni on głównie funkcje pojazdu administracyjnego.

Pierwszy rok działalności był dla mnie okresem poszukiwań dalszej drogi rozwoju firmy. Nie powiększałem własnej floty, aby zmniejszyć ewentualne ryzyko niepowodzenia. Korzystałem z samochodów, które podnajmowałem od kolegów, którzy również prowadzą wypożyczalnie. Od początku nie miałem ambicji, aby budować dużą flotę i cały czas z tyłu głowy miałem myśl, że chcę wynajmować motocykle.

Początkowo skupiałem się na wynajmie pojazdów poszkodowanym w kolizjach (tzw. wynajem z OC sprawcy) i wynajmach krótkoterminowych. Dzięki temu nauczyłem się bardzo dużo o ubezpieczeniach pojazdów i procesie likwidacji szkód.
W 2013 roku zmieniłem koncepcję i wycofałem się z wymagających ode mnie dyspozycyjności wynajmów krótkoterminowych na rzecz długoterminowych. Skupiłem się na obsłudze już pozyskanych klientów. Ten model prowadzenia firmy pozwala mi łączyć własną działalność i pracę pełnoetatową jako analityka w Getin Noble Banku S.A. Pewne obowiązki firmowe mogę przesuwać i realizować w dogodnym dla mnie czasie. Wypożyczalnie traktuję jako poligon doświadczalny, wszystko robię sam. Nawet prowadzę księgowość.

Został Pan Ekspertem Flotowym 2014. Dlaczego zdecydował się Pan wziąć udział w tym programie?

W pierwszej edycji w 2013 roku kierowałem się przede wszystkim chęcią sprawdzenia swojej wiedzy. Okazało się, że Ekspert Flotowy to nie tylko platforma, na której rywalizują fleet managerowie, ale głównie źródło najbardziej aktualnej wiedzy branżowej z zakresu szeroko rozumianego zarządzania pojazdami w przedsiębiorstwie. Możliwość zdobywania wiedzy i interakcje z innymi uczestnikami to główne powody, dla których wziąłem udział w drugiej edycji. Nie mogę też nie wspomnieć o świetnej atmosferze panującej wokół projektu. No dobrze, żądza zdobycia statuetki też miała znaczenie (śmiech).

Na czym polega program Ekspert Flotowy?

Ekspert Flotowy polega na zdobywaniu wiedzy i kontaktów branżowych. Dzięki szkoleniom uczestnicy mają możliwość się poznać. Wymieniają się poglądami, rozmawiają o stosowanych modelach zarządzania, o tym co się sprawdza w ich firmie, a co nie. Dzielenie się doświadczeniami jest chyba najcenniejszą częścią tego projektu. Ekspert Flotowy to miejsce, gdzie w jednym czasie spotykają się odbiorcy i dostawcy produktów flotowych: fleet managerowie, dealerzy, ubezpieczyciele, finansujący, pracownicy serwisów itd. W takim otoczeniu łatwo jest szybko rozwiązać problemy, przed którymi stają zarządcy flot.

Ekspert Flotowy zakończył się finałem. Jak wyglądała rywalizacja w ostatniej części programu? 

Finaliści zostali zaproszeniu do Willi Natura w Dolsku koło Poznania. Pierwszego dnia po śniadaniu zostaliśmy przewiezieni na Autodrom 4×4 w Książu Wielkopolskim, gdzie czekały na nas zadania praktyczne. Musieliśmy zmierzyć się z próbą serwisową, gdzie losowaliśmy zadania do wykonania na Škodzie Rapid .

Następnie w dwuosobowych załogach wykonywaliśmy próbę terenową. Ja tworzyłem zespół z Emilią Zdunek, którą serdecznie pozdrawiam. Emilia kierowała Skodą Yeti, a ja byłem pilotem. Naszym zadaniem było przejechanie wyznaczonej trasy (ok. 30km) na podstawie wskazówek terenowych. To było coś jak gra w podchody. Za wskazówki robiły obrazki charakterystycznych punktów trasy, np. skrzyżowania dróg gruntowych z utwardzonymi itp.

Trasę trzeba było pokonać w zaplanowanym przez organizatorów czasie, a dodatkowym utrudnieniem było odnalezienie i opisanie w odpowiedniej kolejności miejsc, które zostały sfotografowane na tej trasie. Nasz zespół otrzymał wyróżnienie za bezbłędne wykonanie zadania.

Następnie czekała nas indywidualna próba trialowa, która polegała na jeździe precyzyjnej. Należało pokonać trasę na zboczu górki wyznaczoną bramkami z tyczek, na których umieszczono piłeczki. Niektóre bramki były rozstawione węziej niż szerokość pojazdu z lusterkami (lusterek nie wolno składać). Jako jedyny nie strąciłem żadnej piłeczki, ale przytrafiło mi się zgaszenie silnika. Ostatnia próba to ekojazda w normalnym ruchu, na trasie liczącej ok. 30 km z zachowaniem przepisów ruchu drogowego i do pokonania w wyznaczonym czasie. Ja Škodą Octavią kombi 2.0 TDI osiągnąłem wynik 3,9 l/100km.

Po zakończeniu części praktycznej przystąpiliśmy do rozwiązania testu finałowego będącego przekrojem ogólnej wiedzy flotowej. Finał, który zakończył zmagania w ramach programu Ekspert Flotowy nie oznaczał wcale końca projektu. Na uczestników czekała jeszcze uroczysta kolacja z tortem, a po niej wieczorna impreza. Ekspert Flotowy to też fajna zabawa.

Czy wcześniej przechodził Pan innego rodzaju szkolenia dla fleet managerów?

Tak, brałem udział w innych szkoleniach, ale żadne nie było tak kompleksowe jak Ekspert Flotowy. Były to szkolenia zajmujące się jednym tematem, trwające jeden dzień. Ekspert Flotowy to zestaw szkoleń z każdej gałęzi fleet managementu trwające od marca do lipca. W tym czasie jest przekazywany ogrom wiedzy. Ponadto materiały ze szkoleń są stale dostępne na stronie internetowej Eksperta Flotowego. Dzięki temu można w każdej chwili wrócić do wybranego tematu i uczyć się w dogodnym czasie. W tej edycji organizatorzy włączyli do programu szkoleń sporo zadań praktycznych, czym zmusili do czynnego uczestnictwa. Kończąc superlatywy dodam jeszcze, że szkolenia w ramach projektu Ekspert Flotowy są bezpłatne dla każdego uczestnika.

Jak szkolenia mogą pomóc w codziennej pracy osobie zarządzającej pojazdami?

Produkty flotowe cały czas ewoluują i żeby efektywnie zarządzać flotą trzeba znać rynkowe nowości oraz trendy. Dzięki szkoleniom można poznać swoje słabości i je wyeliminować, stając się bardziej wartościowym pracownikiem. Pracodawca chce, żeby jego flotowiec był skuteczny, żeby planował i miał kontrolę nad flotą. Fleet manager potrzebuje do tego narzędzi, a głównym narzędziem jest on sam. Dlatego musi pracować nad sobą i siebie udoskonalać. Jak już mówiłem, uczestnicy nawiązują również kontakty, które z pewnością pomogą reagować na zmiany, które następują w branży bardzo dynamicznie. Uważam, że nowoczesna flota to flota elastyczna mogąca zareagować w przeciągu maksymalnie kilku dni na istotne zmiany otoczenia lub potrzeby firmy. Znam kilka parkingów, gdzie auta flotowe stoją nieużywane tygodniami lub dłużej. Nie musi tak być. Trzeba mieć solidnych, zaufanych partnerów, aby skutecznie, ale bez nadmiernych wyrzeczeń ciąć koszty.

Czy szkolenia mogą przełożyć się nie tylko na poprawę wiedzy z zakresu zarządzania, ale i umiejętność kierowania pojazdami, a tym samym bezpieczeństwo drogowe?

Oczywiście, że tak. Zawsze teoria przełoży się na praktykę. Zdobyta wiedza podnosi świadomość, która pozwala inaczej widzieć otoczenie i przewidywać. W ramach projektu Ekspert Flotowy uczestnicy mają do dyspozycji m.in. szkolenia z zakresu bezpieczeństwa, pierwszej pomocy, jazdy ekologicznej, systemów bezpieczeństwa czynnego i biernego, zachowania pojazdu itp.

Już sam eco driving, poza wpływem na zużywanie paliwa i pojazdu, oddziałuje na poprawę bezpieczeństwa. Wiedza w tym zakresie przekazana nawet jedynie w teorii zostanie wykorzystana w praktyce. Szkolenia poruszają również tematy, których nie dostrzegało się wcześniej w swojej flocie. Widoczne stają się zagrożenia, które niegdyś były w ukryciu. Inną sprawą jest to, że w tej edycji zostało zaplanowane szkolenie w ośrodku Škoda Autolab, gdzie uczestnicy mogli dokładnie zapoznać się z kwestiami związanymi z bezpieczeństwem.

Tagi: ekspert flotowy, fleet manager, wywiad