Na czym polega chiptuning?

ChiptuningChiptuning to stosunkowo łatwy sposób na poprawę parametrów silnika. Jak przy każdym rodzaju ingerencji w samochód z modyfikacjami nie powinno się przesadzać, a prace nad nim należy powierzyć fachowcom.

Od kilkunastu lat silniki w samochodach są kontrolowane przez komputer. W skrócie taką jednostkę sterującą określa się mianem ECU (Engine Control Unit).

Parametry pracy danego motoru są zapisane w pamięci ECU w postaci tabel (zwanych mapami). Można je modyfikować w taki sposób, aby poprawić parametry silnika, podnieść moc i maksymalny moment obrotowy.

Dlaczego nie robią tego sami producenci samochodów? Muszą oni brać pod uwagę szereg czynników. Każda jednostka napędowa zjeżdżająca z taśmy montażowej jest trochę inna, a oprogramowanie dostosowane do całej serii silników. Liczą się takie aspekty, jak uzyskanie możliwie niskiego spalania i wydłużenie żywotności podzespołów.

Dodatkowo niektóre motory występują w kilku wariantach mocy. Często, choć należy podkreślić, że nie zawsze, słabsze odmiany są zbudowane z tych samych materiałów co wersje mocniejsze, ale mają inne ECU.

Chiptuning polega na modyfikacji sterownika silnikowego. W przypadku turbodiesli da się podkręcić osiągi motoru nawet o 30%. Jeśli mowa o doładowanych jednostkach benzynowych, to można liczyć na wzrost mocy i momentu o 20-25%. Najmniej podatne na zmiany są wolnossące benzyniaki (5-8%).

Korzyści z dysponowania większą mocą są oczywiste. Można szybciej wykonywać manewry wyprzedzania i omijania, co ma niebagatelny wpływ na bezpieczeństwo (pamiętajmy o wyprzedzaniu tylko w miejscach dozwolonych i z dobrą widocznością, a nie do wykorzystywania dodatkowych koni mechanicznych do szaleństw!). Łatwiej jest też pokonywać wzniesienia, dlatego na chiptuning decydują się np. użytkownicy kamperów, a także ci, którym zdarza się ciągnąć przyczepę.

Zmiany w oprogramowaniu to zadanie dla fachowców. Dobrej jakości usługa kosztuje 1000-3000 zł. Firma powinna mieć profesjonalne zaplecze techniczne i dysponować hamownią. Na polskim rynku nie brakuje przedsiębiorstw cieszących się renomą.

Specjaliści nie wgrają po prostu nowych map do ECU. Przed zabraniem się do chiptuningu dokonają oględzin auta. Samochód powinien być w dobrym stanie technicznym, szczególnie jego napęd i wszystkie układy z nim związane.

Fachowcy wiedzą, jak daleko można się posunąć w ingerencji w ECU, aby samochód po tuningu wytrzymał dodatkowe obciążenia związane z podniesieniem mocy. Nie naciskajmy na zbytnie „kręcenie” silnika. Musimy wziąć pod uwagę nie tylko to, że może tego nie wytrzymać np. skrzynia biegów. Także zawieszenie może sobie nie poradzić z utrzymaniem pojazdu w ryzach.

Dla konkretnego egzemplarza samochodu powinien zostać przygotowany konkretny zestaw map. Zmiany dokonane w oprogramowaniu dotyczą takich parametrów, jak: dawka paliwa, kąt wtrysku, ciśnienie turbodoładowania, limit obrotów czy ciśnienie wtrysku paliwa.

Chiptuning ma swoje wady. Przede wszystkim traci się gwarancję producenta na samochód. Ingerencję w sterowniki ECU można wykryć podczas przeglądu. Wyjątkiem jest tzw. tuning fabryczny, wykonywany przez samego wytwórcę na życzenie klienta. W Polsce nie jest to jednak zbyt rozpowszechniona usługa.

Ponadto trzeba wziąć pod uwagę to, że niektóre części eksploatacyjne mogą się zużywać szybciej, a żywotność silnika spadnie. Możliwe, że trzeba będzie zainwestować np. w lepsze sprzęgło czy układ chłodzenia. Musimy się liczyć z tym, że zużycie paliwa może wzrosnąć, chociaż nie zawsze tak jest.

Firmy zajmujące się tuningiem twierdzą bowiem, że dobrze przeprowadzony chiptuning nie tylko pozwala zwiększyć moc i moment obrotowy, ale też poprawia wydajność jednostki. Wiąże się to ze wspomnianym wcześniej dostosowaniem działania ECU do konkretnej jednostki napędowej zamontowanej pod maską naszego samochodu.

Czy ktoś z Was ma samochód po chiptuningu? Jak sprawuje się Wasz pojazd po tej modyfikacji?

2 odpowiedzi na “Na czym polega chiptuning?”

  1. Tomigun napisał(a):

    Już niedługo na JoeMonster dowiemy się jak podkręcić golfa II na pompie, aby miał więcej mocy.

  2. BD napisał(a):

    PODRASOWAŁEM LAGUNA 3 2,0 DCI 131KM 320 NM NA 156KM I 385 NM I OSIĄGI PRZY ODROBINIE NIŻSZYCH OBROTACH I JEST STRASZNA POPRAWA A SPALANIE NA TRASIE PRZY JEZDZIE DELIKATNEJ 4,5 DO 5 LITRA

Tagi: chiptuning, modyfikacje, Tuning