LED-owy zawrót głowy
LED-owy zawrót głowy
2011-07-04 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/led-owy-zawrot-glowy?categoryName=bezpieczenstwo
Zespół AXA
852 284

4 lipiec 2011

LED-owy zawrót głowy

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

Producenci coraz częściej wyposażają nowe samochody w światła LED, które mają służyć do jazdy dziennej. Panuje też moda na niefabryczny montaż takich świateł w starszych pojazdach. Czy to tylko ostatni trend i chęć upiększenia samochodu, czy może rzeczywista oszczędność?

Badania na temat świateł w technologii LED wykonała niedawno firma Hella, producent oświetlenia samochodowego. Wynika z nich, że zwykłe żarówki stosowane w światłach mijania zużywają mniej więcej 150 W. Dwie lampy wykonane w technologii LED potrzebują… 10 W. Oprócz tego nowoczesne rozwiązania LED-owe są o wiele bardziej żywotne. Mogą wytrzymać ok. 10 tysięcy godzin, co kilkunastokrotnie przewyższa żywotność klasycznej żarówki samochodowej.

Nie dość, że taka żarówka jest trwalsza, to zmniejsza jeszcze zużycie paliwa. Podczas jazdy na światłach mijania apetyt samochodu na paliwo wzrasta o ok. 0,2 litra. Niemiecki instytut BAST w swoich badaniach udowadnia, że światła LED nie mają wpływu na spalanie lub ten wpływ jest tak niewielki, że oscyluje w granicach błędu statystycznego.

Diody LED emitują światło o bardzo wysokiej temperaturze barwowej, mierzonej w stopniach Kelvina. Według pomiaru jest to aż 6000 stopni. Takie światło ma bardzo jasną barwę, dzięki czemu zapewnia widoczność samochodu z bardzo daleka. Oprócz tego wyraźnie odcina się od naturalnego światła słonecznego, ale w żaden sposób nie oślepia.

Audi dało nam przykład
Światła wykonane w technologii LED dodają także uroku chyba każdemu autu. Jeśli coś jest jednocześnie i ładne, i praktyczne, to cieszy się dużą popularnością. W tej chwili większość producentów samochodów decyduje się na wprowadzanie tego rozwiązania.
– Wszystko zaczęło się od Audi. To ono jako pierwsze wprowadziło technologię LED-ową w swoich autach – mówi Paweł Kaczorowski, były redaktor naczelny miesięcznika Auto Firmowe. – Początkowo każdy traktował to jak kolejny gadżet, ale Audi zapewniało, że to czysta ekonomia i ekologia. I miało rację. Od dwóch, trzech lat widoczna jest wyraźna tendencja do instalowania takich świateł prawie we wszystkich nowych samochodach – dodaje.

Technologia ta staje się coraz bardziej powszechna – przestała być zarezerwowana dla marek premium. Co ciekawe, producenci nadal bardzo często nie montują seryjnie świateł ksenonowych i oferują je opcjonalnie, żądając sporych dopłat. Dzienne światła LED w większości są stosowane standardowo. Zgodnie z europejską normą ECE R48 koncerny motoryzacyjne są zobowiązane do montowania modułu świateł do jazdy dziennej we wszystkich nowych samochodach już od 7 lutego 2011 roku. Żarówki nie muszą być oczywiście LED-owe.

Jeszcze rok temu oprócz lamp dziennych trzeba było włączać tylne światła pozycyjne. Ten wymóg zniosło rozporządzenie ministra infrastruktury, które obowiązuje od 20 czerwca 2009 roku. Światła do jazdy dziennej to tylko światła z przodu samochodu.

Fabrycznie, czyli bezpieczniej
Jeśli we właśnie kupionym przez nas samochodzie nie ma świateł do jazdy dziennej wykonanych w technologii LED, to zawsze możemy spróbować wykonać taką instalację w odpowiednim zakładzie lub samemu. Na rynku pojawia się coraz więcej modułów w technologii LED. Musimy być jednak bardzo ostrożni, zarówno wybierając sposób instalacji, jak i same żarówki. Diody LED mają stosowne oznaczenia i certyfikaty, i to powinniśmy uwzględniać.

Schemat montażu świateł LED do jazdy dziennej

Kupując światła do jazdy dziennej, należy zwrócić uwagę, czy mają one homologację. Trzeba szukać świateł z wytłoczoną homologacją E. Światła dzienne dopuszczone do użycia muszą mieć także na kloszu literki RL. Większość znanych producentów, jak Phillips czy Hella, dokładnie opisuje swoje produkty, więc pomyłki nie wchodzą w grę.

Jeśli będziemy montować światła do jazdy dziennej samodzielnie, to musimy pamiętać, że powinny się one znajdować nie niżej niż 25 i nie wyżej niż 150 cm od ziemi. Odległość między modułami musi wynosić minimum 60 cm. Zgodnie z przepisami światła muszą być białego koloru. Jeżeli przekręcimy kluczyk w stacyjce, powinny się włączać automatycznie.

Ceny dostępnych na rynku świateł do jazdy dziennej wykonanych w technologii LED są zróżnicowane – wszystko zależy od producenta. Porządnego zakupu nie dokonamy jednak za mniej niż 300 zł. Eksperci odradzają samodzielną instalację: po pierwsze, nie jest ona wcale tak łatwa, jak mogłoby się wydawać, po drugie – jej koszty nie są o wiele niższe niż w przypadku wykonania usługi przez autoryzowany serwis.
Czy próbowaliście kiedyś sami montować takie światła? Czy jesteście w ogóle zwolennikami świateł LED, a może uważacie je za zbędny gadżet?