LDP – japoński sposób na zasypiających za kierownicą

Lane Departure Prevention

Systemy ostrzegające kierowcę przed niekontrolowaną zmianą pasa ruchu nie są niczym nowym. Czasem jednak dźwiękowe lub wizualne sygnały nie wystarczają. Stworzono więc takie systemy, które ingerują w prowadzenie pojazdu. Przykładem jest japoński LDP (Lane Departure Prevention), stosowany w samochodach marki Infiniti.

Systemy ostrzegające kierowcę przed zmianą pasa zagościły najpierw w samochodach ciężarowych. Kierowcy tych ciężkich pojazdów spędzają w nich dziesiątki godzin tygodniowo i są wyjątkowo narażeni na zmęczenie. Z początkiem 2000 roku Mercedes zaczął montować tego typu systemy w swoim modelu Actros. Obecnie większość samochodów w Europie jest już wyposażona w taki system. Nissan we współpracy z firmami Iteris oraz Valeo poszedł jeszcze dalej i w 2007 roku zaprezentował w modelach swojej luksusowej marki Infiniti system ingerujący w kierowanie pojazdu, który ma zapobiegać niekontrolowanej zmianie pasa ruchu.

Lane Departure Prevention

LDP wykorzystuje kamerę umieszczoną w obudowie lusterka wstecznego. Monitoruje ona na bieżąco drogę i przesyła informacje do komputera. Ten analizuje otrzymane dane i sprawdza, czy samochód znajduje się między liniami wyznaczającymi pas ruchu. Jeśli auto zacznie przekraczać którąś z nich bez zasygnalizowania tego manewru przez kierowcę kierunkowskazem, komputer wysyła ostrzeżenie.

Kontrolka ostrzegawcza w BMW serii 5

Na desce rozdzielczej wyświetlają się kontrolki ostrzegawcze, a z głośników dobiega dźwięk. W tym samym czasie rozpoczyna się także ingerowanie układu w kierowanie pojazdem. Koła będące po przeciwległej stronie do linii, którą przekracza auto, są przyhamowywane. Kierowca może być jednak spokojny, ponieważ nie odbywa się to agresywnie. W przeciwnym razie kierujący mógłby się wystraszyć i zareagować zbyt gwałtownie. Proces ten jest ledwo wyczuwalny, ale wystarcza, aby zwrócić uwagę. Jeśli komputer wyczuje ruch kierownicy, system przestaje przyhamowywać koła.

Widok z kamery systemu LDP

System został tak zaprojektowany, aby nie przeszkadzał kierowcy w codziennym prowadzeniu samochodu. Nie działa więc w ruchu miejskim i poniżej prędkości 70 km/h. Co więcej, aby LDP mogło ingerować w kierowanie pojazdem, trzeba za każdym razem je włączyć po uruchomieniu samochodu. W przeciwnym razie kierowca zostanie jedynie standardowo ostrzeżony przed niekontrolowaną zmianą pasa ruchu. LDP działa poprawnie głównie w warunkach dobrej widoczności. Jest przeznaczone przede wszystkim na długie trasy, takie jak autostrady, na których linie są łatwe do rozpoznania. Działanie systemu mogą zaburzyć opady deszczu, śniegu lub zabłocona trasa. Mimo to rozpoznaje on większość linii białych i żółtych, zarówno ciągłych, jak i przerywanych.

System ostrzegania przed niekontrolowaną zmianą pasa ruchu w Volvo

Firma Infiniti twierdzi, że gdyby jej system był montowany w każdym samochodzie, to mógłby on zapobiec ok. 5000 wypadków śmiertelnych w Europie. Senność, brak koncentracji oraz kojarzenie u kierowcy są niestety częstszą przyczyną wypadków, niż może nam się wydawać.

Dźwiękowe lub wizualne sygnały ostrzegawcze mogą po jakimś czasie spowszednieć kierowcy, dlatego producenci starają się szukać innych bodźców zwracających uwagę kierowcy. Na co Waszym zdaniem powinny one oddziaływać? Może macie jakieś pomysły, które zdałyby egzamin na drodze?

18 odpowiedzi na “LDP – japoński sposób na zasypiających za kierownicą”

  1. Halo napisał(a):

    Może dodatkowe rozwiązanie to drgająca kierownica? Tylko jak odróżnić, czy kierownica nie drga od nierównej nawierzchni? 🙂

  2. Halo napisał(a):

    Może dodatkowe rozwiązanie to drgająca kierownica? Tylko jak odróżnić, czy kierownica nie drga od nierównej nawierzchni? 🙂

  3. Gość napisał(a):

    Nie wiem czy zasypianie za kierownicą jest tak powszechnym zjawiskiem jakby się wydawało, ale chyba każdy jest w stanie ocenić że nie może prowadzić i po prostu się przespać.

  4. Gość napisał(a):

    Nie wiem czy zasypianie za kierownicą jest tak powszechnym zjawiskiem jakby się wydawało, ale chyba każdy jest w stanie ocenić że nie może prowadzić i po prostu się przespać.

  5. W pizdu napisał(a):

    I co – będzie mi się chciało spać i co 5 minut będę usypiał i będzie mnie budził system? I jaki to ma sens? Do wszystkich właścicieli firm przewozowych – jeżeli kierowcy chce się spać, to ma iść kur*a spać! To już lepiej samochody bezzałogowe i drogi dla nich, technologia jak najbardziej realna, zero ofiar w ludziach przy wypadku. Dla osobowych i motocykli oddzielne szosy i nakaz zjechania w celu odpoczynku pod groźbą automatycznego wyłączenia silnika.

  6. W pizdu napisał(a):

    I co – będzie mi się chciało spać i co 5 minut będę usypiał i będzie mnie budził system? I jaki to ma sens? Do wszystkich właścicieli firm przewozowych – jeżeli kierowcy chce się spać, to ma iść kur*a spać! To już lepiej samochody bezzałogowe i drogi dla nich, technologia jak najbardziej realna, zero ofiar w ludziach przy wypadku. Dla osobowych i motocykli oddzielne szosy i nakaz zjechania w celu odpoczynku pod groźbą automatycznego wyłączenia silnika.

  7. Niemam napisał(a):

    hmm, a kto głupi, oprócz polaka który komentuje nede i pode mną, śpi za kierownicą?

  8. Niemam napisał(a):

    hmm, a kto głupi, oprócz polaka który komentuje nede i pode mną, śpi za kierownicą?

  9. Skinool napisał(a):

    Samochod powinien wlaczyc glosniki na tyle glosno, aby kierowca sie obudzil, poczym na ekranie pokladowym powinna wyswietlic sie kawa/lozko i samochod powienien tez miec ograniczenie predkosci do np. 70km/h zeby jak kierowca ponowanie zasnie samochod mialby szanse zmniejszyc poziom zniszcze lub w ogole wychamowania samochodu.

    • Kotas_krk napisał(a):

      Jakby Ci auto ryknęło jakiś dźwięk przez głośniki to nie dość, że byś się obudził to jeszcze przestraszył, szarpnął kierownicą i wylądował w rowie 🙂

  10. Skinool napisał(a):

    Samochod powinien wlaczyc glosniki na tyle glosno, aby kierowca sie obudzil, poczym na ekranie pokladowym powinna wyswietlic sie kawa/lozko i samochod powienien tez miec ograniczenie predkosci do np. 70km/h zeby jak kierowca ponowanie zasnie samochod mialby szanse zmniejszyc poziom zniszcze lub w ogole wychamowania samochodu.

    • Kotas_krk napisał(a):

      Jakby Ci auto ryknęło jakiś dźwięk przez głośniki to nie dość, że byś się obudził to jeszcze przestraszył, szarpnął kierownicą i wylądował w rowie 🙂

  11. Keerraam napisał(a):

    niech Japończycy wypróbują temn system na drodze w Swuwalskiem, którą wczoraj jechałem
    jak znajdą pas środkowy i boczne to będę pełen podziwu

  12. Keerraam napisał(a):

    niech Japończycy wypróbują temn system na drodze w Swuwalskiem, którą wczoraj jechałem
    jak znajdą pas środkowy i boczne to będę pełen podziwu

  13. Archi napisał(a):

    Najlepiej zrobić , że samochód sam parkuje na poboczu a kierowca dalej śpi , a jak się obudzi to może ruszać w trase 🙂

  14. Archi napisał(a):

    Najlepiej zrobić , że samochód sam parkuje na poboczu a kierowca dalej śpi , a jak się obudzi to może ruszać w trase 🙂

  15. punkij696 napisał(a):

    Elektrowstrząsy 😀 2 elektrody podłączone do klatki piersiowej, i nie ma szans żeby sie nie obudził 😀

  16. punkij696 napisał(a):

    Elektrowstrząsy 😀 2 elektrody podłączone do klatki piersiowej, i nie ma szans żeby sie nie obudził 😀

Tagi: bezpieczeństwo, czytanie trasy, Infiniti, kontrolki ostrzegawcze, Lane Departure Prevention, LDP, Nissan, ostrzeganie przed niekontrolowaną zmianą pasa ruchu, sygnały ostrzegawcze, zapobieganie niekontrolowanej zmianie pasa ruchu, zapobieganie zmianie pasa ruchu