Kurs ekojazdy za cenę baku
Kurs ekojazdy za cenę baku
2011-07-20 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/kurs-ekojazdy-za-cene-baku?categoryName=ekojazda
Zespół AXA
852 284

20 lipiec 2011

Kurs ekojazdy za cenę baku

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

Kurs z eco-drivingu to jednorazowy wydatek, który pozwoli na regularne oszczędności. Kilka prostych zasad pozwoli nam zaoszczędzić w portfelu sporo gotówki.

Do oszczędnej jazdy nie trzeba nikogo przekonywać, zwłaszcza że ceny paliw przekroczyły psychologiczną barierę 5 zł. Jak wynika z badań instytutu GfK Polonia, zaledwie 20% polskich kierowców zawsze tankuje swój samochód do pełna. Aż 70% ankietowanych deklaruje, że stara się jeździć jak najoszczędniej.

Bezpieczniej i nowocześniej

Jak jeździć, aby zmniejszyć zużycie paliwa? Z pomocą przychodzą Skandynawowie, którzy opracowali szczegółowe zasady tzw. eco-drivingu. Pierwsze szkolenie z ekologicznej jazdy odbyło się w 1997 roku w Finlandii. Rok później zalety tej techniki dostrzegli Szwedzi, a w 2000 roku – Norwedzy.

Obecnie kursy eco-drivingu odbywają się na całym świecie (w USA metoda jest znana pod nazwą smart driving), w tym w Polsce. Cena całodniowego szkolenia na profesjonalnie przygotowanym torze i pod okiem instruktora nie przekracza 300 zł. Tyle mniej więcej kosztuje obecnie zatankowanie samochodu do pełna. Za równowartość 20 litrów, czyli 100 zł, bez problemu uda się znaleźć kurs w Sieci.

Według badań Komisji Europejskiej ekojazda pozwala zredukować spalanie nawet o 25%. Nawet średnio wprawiony kierowca po poznaniu i przyswojeniu podstawowych zasad osiągnie wynik na poziomie 5-10%. Spadek zużycia paliwa przyczynia się do zmniejszenia emisji gazów cieplarnianych, zwiększenia zasięgu jazdy i wydłużenia żywotności silnika. Wbrew obiegowym opiniom eco-driving nie polega na ślamazarnej jeździe na tak wysokim biegu i niskich obrotach, że aż motor zaczyna się dławić.

– Eco-driving opiera się w zasadzie na technologii – twierdzi koordynator wspieranego przez Unię Europejską projektu ECODRIVEN, Peter Wilbers. – Współczesne samochody, produkowane od 1990 roku, pozwalają na bardziej wydajną jazdę, przy prowadzeniu zgodnie z zasadami ekojazdy – wyjaśnia Wilbers. Co więcej, eco-driving przyczynia się do poprawy bezpieczeństwa, uczy bowiem jazdy płynnej i odpowiedzialnej. – Styl ten ogranicza liczbę wypadków nawet o 40% – dodał Wilbers.

Kilka żelaznych zasad

Przed przystąpieniem do profesjonalnego kursu z ekojazdy warto zapoznać się z kilkoma podstawowymi zasadami:

  1. Zmieniaj biegi jak najszybciej: staraj się zmieniać bieg na wyższy pomiędzy 2000 a 2500 obr./min.
  2. Utrzymuj stałą prędkość na niskich obrotach: unikaj niepotrzebnych przyspieszeń i pamiętaj, że jadąc 120 km/h zamiast 80 km/h, zwiększasz zużycie o 30%.
  3. Przewiduj sytuacje na drodze: zachowanie odpowiedniej odległości od poprzedzającego pojazdu pozwoli uniknąć gwałtownego hamowania, a następnie rozpędzania auta od nowa; lepiej zwalniać, zdejmując nogę z gazu i pozostając na biegu, wtedy włącza się mechanizm odcinający dopływ paliwa do motoru.
  4. Dbaj o odpowiednie ciśnienie w oponach: o 25% niższe od prawidłowego powoduje wzrost spalania o 5% i szybsze zużywanie gum.
  5. Pamiętaj o ciężarze i aerodynamice: jazda z otwartymi oknami, nieużywanym bagażnikiem dachowym oraz zbędnymi rzeczami w bagażniku zwiększa zużycie paliwa.
  6. Klimatyzacja potrafi pochłonąć dodatkowo 5% paliwa na 100 km, należy więc z niej korzystać tylko wtedy, gdy jest niezbędna.
  7. Unikaj krótkich tras: wypad do sklepu oddalonego o kilka kilometrów pozwoli co prawda zaoszczędzić czas, ale już nie pieniądze. Jazda z zimnym silnikiem i katalizatorem, który potrzebuje na rozgrzanie 10 minut, zemści się podczas wizyty na stacji benzynowej.

A czy Wy próbowaliście kiedyś ekologicznej jazdy? Czy uważacie eco – driving za chwilową modę czy może za coś, czego warto się nauczyć i propagować?