Które rodzaje wypadków przynoszą najwięcej ofiar śmiertelnych?

Wydawać by się mogło, że systemy bezpieczeństwa rozpoznające przeszkodę lub pieszego przed autem i samoczynnie uruchamiające hamulce nie są nikomu do niczego potrzebne. Ważne, by auto było duże i twarde, a będzie bezpiecznie. Te statystyki pokazują, że jest zupełnie inaczej.

Czy wiedzieliście, że spośród wszystkich rodzajów wypadków najwięcej ofiar pociąga za sobą zdarzenie polegające na najechaniu przez samochód osoby leżącej, klęczącej lub stojącej na jezdni? Tak to zostało ujęte w raporcie Komendy Głównej Policji na temat wypadków w 2016 roku. Statystycznie na 100 tego typu zdarzeń, aż 55 zakończyło się śmiercią. I nie dotyczy to klasycznego potrącenia poruszającego się pieszego. To potwierdza, że jednym z ważniejszych systemów bezpieczeństwa w aucie jest ten, który rozpoznaje nieruchome przeszkody i rozpoczyna automatyczne hamowanie.

Wbrew pozorom, aż tak istotne nie są nawet testy zderzeniowe, przynajmniej w kontekście tego raportu. Najechanie na drzewo kończy się 23 ofiarami na 100, a prawdopodobieństwo śmierci w zderzeniu czołowym to 19%. Niewiele mniej osób ginie, gdy kierowca pojazdu jest zmęczony i zaśnie. Tymczasem system rozpoznający zmęczenie (ikona filiżanki na desce rozdzielczej) bywa nawet wyśmiewany. Po co komuś informacja o tym, że powinien zrobić sobie przerwę? No właśnie po to, by nie był jedną z 15 osób, które kończą tragicznie w 100 tego typu sytuacjach.

Interesujący jest też fakt, że wielokrotnie przytaczane przez policjantów niedostosowanie prędkości do warunków na drodze, uważane za bardzo częstą przyczyną wypadków, tylko w 12% kończy się śmiercią. Niewiele częściej ginie osoba podczas wyprzedzania (13%). Zdecydowanie bardziej niebezpieczna jest jazda bez świateł nocą (29%) czy też wypadek na przejeździe kolejowym (38%).

 

Tagi: 2016, bezpieczeństwo, jakie wypadki są najbardziej niebezpieczne, Polska, Wypadki