Kradzieże samochodów osobowych w Polsce 2000-2013

Z jednego z poprzednich wpisów mogliście się dowiedzieć, które modele samochodów najczęściej padały łupem złodziei w Polsce w roku 2013. Dziś na dołączonej infografice prezentujemy, jak wyglądają statystyki dotyczące kradzieży samochodów osobowych w naszym kraju od 2000 do końca roku 2013.

W 2000 roku w Polsce skradziono aż 63 695 samochodów osobowych, przy czym wykrywalność tego rodzaju przestępstw w tamtym okresie wynosiła jedynie 8,9%. Od tego czasu liczba kradzieży w naszym kraju systematycznie spada; w roku 2008 ustabilizowała się na poziomie około 16 000 samochodów na rok. Największy spadek odnotowano w latach 2005-2006. W roku 2005 z polskich ulic i garaży zniknęły 40 274 pojazdy osobowe, a rok później było ich o około 13 000 mniej – 27 719. W 2008 roku liczba skradzionych osobówek się ustabilizowała i od tamtego czasu ginie w Polsce około 16 000 tego typu aut rocznie. Niestety, od roku 2008 nie obserwujemy zbytniej poprawy sytuacji, jednak w roku 2013 po raz pierwszy liczba skradzionych pojazdów osobowych nie przekroczyła 16 000 sztuk (15 593 zgłoszonych kradzieży).

Równocześnie warto zaznaczyć, że skuteczność polskiej policji także się poprawia. Wykrywalność kradzieży samochodów w roku 2000 wynosiła jedynie 8,9%. Od tego czasu współczynnik ten stale się podnosił i w roku 2013 policja mogła pochwalić się wykrywalnością tego rodzaju przestępstw na poziomie 23%.

Źródło: Policja.pl

6 odpowiedzi na “Kradzieże samochodów osobowych w Polsce 2000-2013”

  1. Gość napisał(a):

    znaczy że w 2000 r policja odzyskała 5 668 skaradzionych samochodów a w 2013 jej skuteczność sie tak poprawiłą że tylko 3 586 pojazdów.

    No gratulacje 😀

    • przemoo napisał(a):

      bardzo mi się podoba Twój tok myślenia, przeczytaj wykresy jeszcze raz a zrozumiesz tępy gimbusie

      • Ktośtam napisał(a):

        Sam jestes tępy gimbus. Właśnie bardzo dobrze zrozumiał. 8,9% z 63tys daje 5600 a 23% z 16tys właśnie 3600. Przestań patrzeć przez klapki i czytaj ze zrozumieniem. Te wykresy bardzo ładnie wyglądają, ale pokazują jak ładnie można manipulować ciemnotą.

        „Największy spadek (…) w latach 2005-2006” – jest to zaraz po wejściu Polski do UE gdzie z kraju wyjechało (głównie na wyspy) najwięcej „elementu” w poszukiwaniu pracy/zasiłku/lepszego życia w związku z czym właśnie temu należy przypisywać spadek ilości kradzieży.

        To nie magicznym sposobem policja stała się lepsza tylko po prostu zmalała liczba przestępstw w związku z emigracją. Doskonałym dowodem jest zatrzymanie tego wskaźnika w 2008, kiedy masowa emigracja do innych krajów UE wyraźnie zmalała.

        Liczy się ilość nie statystyka. Statystycznie statystyką można udowodnić wszystko 🙂

      • michalrxrpl napisał(a):

        Widzę, że kolega przemoo dopiero co zakończył swoją edukację w gimnazjum i teraz błyszczy nie tylko wiedzą matematyczno – statystyczną, ale także interpunkcją, umiejętnością logicznego wnioskowania, o wyniesionej ze szkoły i domu życzliwości oraz kulturze wypowiedzi nie wspominając.

        Na Twoim miejscu popracowałbym nad wstrzemięźliwością wypowiedzi, bo jest bardzo prawdopodobne, że taki właśnie „tępy gimbus” będzie wkrótce Twoim szefem. Lepiej, żebyś był dla niego miły.

        Tak sobie pozwalam sądzić porównując błyskotliwość intelektu i lekkość skutecznego wnioskowania „Gościa” z Twoją indolencją interpretowania rzeczywistości i nawiązywania relacji społecznych.

  2. gosc napisał(a):

    w tym kraju sie nawet krasc nie oplaca 😀

  3. Adrian napisał(a):

    Na podstawie aproksymacji liniowej tych wykresów można dojść do wniosku, że około roku 2060 policja będzie znajdować więcej samochodów niż zostało skradzionych 🙂 Kochana matematyka.

Tagi: kradzież, Kradzieże samochodów, Kradzieże samochodów osobowych w Polsce 2000-2013, kradzieże samochodów w polsce, Polska, statystyki, statystyki kradzieży samochodów w polsce, w latach 2000-2013