Kobiety jeżdżą bezpieczniej – raport

Kobiety jeżdżą bezpieczniej – raport

W świecie motoryzacji, bez względu na kraj, panuje stereotyp, że kobiety są gorszymi kierowcami niż mężczyźni. Tymczasem statystyki wyraźnie temu przeczą.

Z raportu polskiej policji za rok 2010 wynika, że kobiety powodują wypadki drogowe znacznie rzadziej niż mężczyźni. Mężczyźni doprowadzili do 77,1% wypadków, a kobiety tylko do 18,6%. Należy jednak wziąć pod uwagę fakt, że ogólna liczba panów za kierownicą jest zdecydowanie większa, co ma znaczenie dla wyniku badań.

Według brytyjskich danych jeden na trzech mężczyzn nie czuje się bezpiecznie, gdy za kierownicą siedzi jego partnerka, a jeden na pięciu twierdzi, że nie potrafi się zrelaksować w takiej sytuacji.

Kwestia zaufania do kierowcy ma duże znaczenie. Jeśli na siedzeniu pasażera siedzi partner przekonany, że lepiej prowadzi pojazd, może się pokusić o wydawanie poleceń lub namawianie kobiety kierowcy do podejmowania manewrów, do których ona sama nie jest przekonana. Takie zachowanie rozprasza i stresuje – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault.

Jak Polacy postrzegają wojnę płci za kierownicą? Uważamy, że kobiety jeżdżą spokojniej, wolniej oraz ustępują pierwszeństwa innym. Mężczyźni z kolei jeżdżą szybciej, częściej wyprzedzają i gwałtownie hamują. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Jakie jest Wasze zdanie: czy płeć ma wpływ na sposób prowadzenia pojazdu, czy wszystko zależy od indywidualnych umiejętności kierowcy?

26 odpowiedzi na “Kobiety jeżdżą bezpieczniej – raport”

  1. Troche_historii napisał(a):

    za to faceci zdecydowanie mniej tną się nożami w kuchni

  2. Troche_historii napisał(a):

    za to faceci zdecydowanie mniej tną się nożami w kuchni

  3. bara bara napisał(a):

    baby są głupie

  4. bara bara napisał(a):

    baby są głupie

  5. Dante napisał(a):

    Myślę, że z opinią wg. której kobiety powodują mniej wypadków się nie zgodzę. Ile razy widzę jak ktoś szarżuję na drodze – kobieta. To samo tyczy się jazdy po mieście i wymuszania pierwszeństwa. Niestety, ale kobiety nie mają chyba poczucia tego, że taką jazdą (120 km/h po mieście) zrobią nie tylko sobie, ale komuś krzywdę. Auto to nie zabawka i nie zatrzyma się w momencie wciśnięcia pedału hamulca. A tłumaczenie się „ja jeżdżę sama to mogę” niczego nie usprawiedliwia. Nie wspomnę już o rozmowach przez telefon w trakcie jazdy.

    Moim zdaniem : niektóre kobiety za kółkiem nie czują się pewnie, a inne z kolei aż za bardzo przez co są piratami drogowymi, ale nie mi to oceniać… Zaraz i tak ktoś nazwie mnie szowinistą 😛

    • *DIP* napisał(a):

      Było by więcej wypadków gdyby nie mężczyźni którzy w porę reagują i tylko krzyczą , bądź gestami wyrażają opinię o jeździe kobiety 🙂 (jak widzę kobietę za kółkiem to uważam żeby mi nic nie zrobiła , tak zapewne robi większość mężczyzn) . Wypadek jest dopiero przy spotkaniu kobieta – kobieta , jeszcze jedna z drugą się kłóci czyja było wina bo są przekonane że są mistrzyniami kierownicy.

  6. Dante napisał(a):

    Myślę, że z opinią wg. której kobiety powodują mniej wypadków się nie zgodzę. Ile razy widzę jak ktoś szarżuję na drodze – kobieta. To samo tyczy się jazdy po mieście i wymuszania pierwszeństwa. Niestety, ale kobiety nie mają chyba poczucia tego, że taką jazdą (120 km/h po mieście) zrobią nie tylko sobie, ale komuś krzywdę. Auto to nie zabawka i nie zatrzyma się w momencie wciśnięcia pedału hamulca. A tłumaczenie się „ja jeżdżę sama to mogę” niczego nie usprawiedliwia. Nie wspomnę już o rozmowach przez telefon w trakcie jazdy.

    Moim zdaniem : niektóre kobiety za kółkiem nie czują się pewnie, a inne z kolei aż za bardzo przez co są piratami drogowymi, ale nie mi to oceniać… Zaraz i tak ktoś nazwie mnie szowinistą 😛

    • *DIP* napisał(a):

      Było by więcej wypadków gdyby nie mężczyźni którzy w porę reagują i tylko krzyczą , bądź gestami wyrażają opinię o jeździe kobiety 🙂 (jak widzę kobietę za kółkiem to uważam żeby mi nic nie zrobiła , tak zapewne robi większość mężczyzn) . Wypadek jest dopiero przy spotkaniu kobieta – kobieta , jeszcze jedna z drugą się kłóci czyja było wina bo są przekonane że są mistrzyniami kierownicy.

  7. elementfx napisał(a):

    jak duża musi być kuchnia aby jeździć po niej autem ?

  8. elementfx napisał(a):

    jak duża musi być kuchnia aby jeździć po niej autem ?

  9. Mannopspol napisał(a):

    Dzisiaj baba wymusiła na mnie pierwszeństwo, obtrąbiła mnie ,a jak już mnie mineła i znalazła się na zjezdzie z ulicy to pokazała mi środkowy palec lol. Głupia suka pewnie nie zrobiłaby tak gdybym pojechał za nią 😀

  10. Mannopspol napisał(a):

    Dzisiaj baba wymusiła na mnie pierwszeństwo, obtrąbiła mnie ,a jak już mnie mineła i znalazła się na zjezdzie z ulicy to pokazała mi środkowy palec lol. Głupia suka pewnie nie zrobiłaby tak gdybym pojechał za nią 😀

  11. Pinnhead napisał(a):

    „Mężczyźni doprowadzili do 77,1% wypadków, a kobiety tylko do 18,6%.” A widzieliście kiedyś kobietę, która przyznaje się do własnej winy? Auto się zepsuło, bo on mi wyjechał, bo gdzieś tam coś tam. Nigdy winne nie są.
    A z drugiej strony te statystyki niczego tak naprawdę nie udowadniają, bo nie biorą pod uwagę choćby podstawowego kryterium: jaki jest stosunek liczby czynnych kierowców obu płci.
    BTW, wczoraj zwróciłem uwagę pewnej babce, która podjechała pod sklep fiacikiem uno z wiszącym za drzwiami pasem bezpieczeństwa i klamrą na nim. Nie była chamska jeśli o to chodzi ale czasem bezmyślność ludzka mnie wręcz poraża.

    • Dante napisał(a):

      Chciałbym wesprzeć się pewnym przykładem. Kobieta, która zdała na prawo jazdy za 6 razem uważa, że jest znakomitym kierowcą bo nie dostała ani jednego mandatu. To zabawne bo jej auto jest tak odrapane z każdej strony jakby jeździło co najmniej po terenie żwirowni. Nie mi osądzać, kto ma jakie umiejętności, ale jeżdżąc po mieście wprawy nie nabierzemy. Szybko jeżdżąc i bluzgając innych w koło także niczego nie zmieni. Chyba, że pojedzie się za taką damulką i trochę postraszy, to może się kobitka ogarnie… Choć w sumie, blondynka nie zrozumie o co chodzi temu krzykaczowi w aucie za nią i co źle zrobiła 😉

  12. Pinnhead napisał(a):

    „Mężczyźni doprowadzili do 77,1% wypadków, a kobiety tylko do 18,6%.” A widzieliście kiedyś kobietę, która przyznaje się do własnej winy? Auto się zepsuło, bo on mi wyjechał, bo gdzieś tam coś tam. Nigdy winne nie są.
    A z drugiej strony te statystyki niczego tak naprawdę nie udowadniają, bo nie biorą pod uwagę choćby podstawowego kryterium: jaki jest stosunek liczby czynnych kierowców obu płci.
    BTW, wczoraj zwróciłem uwagę pewnej babce, która podjechała pod sklep fiacikiem uno z wiszącym za drzwiami pasem bezpieczeństwa i klamrą na nim. Nie była chamska jeśli o to chodzi ale czasem bezmyślność ludzka mnie wręcz poraża.

    • Dante napisał(a):

      Chciałbym wesprzeć się pewnym przykładem. Kobieta, która zdała na prawo jazdy za 6 razem uważa, że jest znakomitym kierowcą bo nie dostała ani jednego mandatu. To zabawne bo jej auto jest tak odrapane z każdej strony jakby jeździło co najmniej po terenie żwirowni. Nie mi osądzać, kto ma jakie umiejętności, ale jeżdżąc po mieście wprawy nie nabierzemy. Szybko jeżdżąc i bluzgając innych w koło także niczego nie zmieni. Chyba, że pojedzie się za taką damulką i trochę postraszy, to może się kobitka ogarnie… Choć w sumie, blondynka nie zrozumie o co chodzi temu krzykaczowi w aucie za nią i co źle zrobiła 😉

  13. piotraszz napisał(a):

    Ja się pytam: kto powoduje pozostałe 4,3% wypadków? A tak na poważnie, to jestem w stanie uwierzyć w to, że kobiety powodują mniej wypadków. Nawet jeżeli weźmie się pod uwagę proporcje ogólnej liczby kierowców danej płci. Ja na przykład uważam, że lepiej jak kieruje moja narzeczona, bo ja za kierownicą doprowadzą częściej do niebezpiecznych sytuacji (niebezpieczne wyprzedzanie, nerwowe ruszanie ze skrzyżowania, itd. itp.). Już taka moja natura jak pewnie natura większości mężczyzn. Z drugiej jednak strony może nie jestem zbyt miarodajnym przykładem bo w odróżnieniu od reszty znajomych jakoś nie pałam sympatią do motoryzacji ani także do prowadzenia samochodów i dlatego cieszę się jak mogę być pasażerem.

  14. piotraszz napisał(a):

    Ja się pytam: kto powoduje pozostałe 4,3% wypadków? A tak na poważnie, to jestem w stanie uwierzyć w to, że kobiety powodują mniej wypadków. Nawet jeżeli weźmie się pod uwagę proporcje ogólnej liczby kierowców danej płci. Ja na przykład uważam, że lepiej jak kieruje moja narzeczona, bo ja za kierownicą doprowadzą częściej do niebezpiecznych sytuacji (niebezpieczne wyprzedzanie, nerwowe ruszanie ze skrzyżowania, itd. itp.). Już taka moja natura jak pewnie natura większości mężczyzn. Z drugiej jednak strony może nie jestem zbyt miarodajnym przykładem bo w odróżnieniu od reszty znajomych jakoś nie pałam sympatią do motoryzacji ani także do prowadzenia samochodów i dlatego cieszę się jak mogę być pasażerem.

  15. Grrr napisał(a):

    Wypadków i może, bo wypadek to wtedy gdy sa osoby ranne i to poważnie. Za to kolizje, może to by policzyli, bo patrzać na ulice to prawie zawsze jest jakaś kobieta. Albo się spytać kobiety jaki znak był przed skrzyżowaniem, to powie, że nie było, nawet nie, że nie zauważyła.

  16. Grrr napisał(a):

    Wypadków i może, bo wypadek to wtedy gdy sa osoby ranne i to poważnie. Za to kolizje, może to by policzyli, bo patrzać na ulice to prawie zawsze jest jakaś kobieta. Albo się spytać kobiety jaki znak był przed skrzyżowaniem, to powie, że nie było, nawet nie, że nie zauważyła.

  17. fanka Motocaina.pl napisał(a):

    wszystkich zainteresowanych tematem i zdecydowanie bardziej swiezymi statystykami, artykulami dotyczacymi tematu kobieta i motoryzacja zapraszam na Motocaina.pl – kobiecy portal motoryzacyjny

  18. fanka Motocaina.pl napisał(a):

    wszystkich zainteresowanych tematem i zdecydowanie bardziej swiezymi statystykami, artykulami dotyczacymi tematu kobieta i motoryzacja zapraszam na Motocaina.pl – kobiecy portal motoryzacyjny

  19. Gość napisał(a):

    sam jesteś głupi 😛

  20. Gość napisał(a):

    sam jesteś głupi 😛

Tagi: bezpieczeństwo, kobieta kierowca, kobieta za kierownicą, kobiety jeżdzą bezpieczniej, raport