Kierowcy i motocykliści – grzechy po obu stronach
Kierowcy i motocykliści – grzechy po obu stronach
2013-08-01 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/kierowcy-i-motocyklisci-grzechy-po-obu-stronach?categoryName=bezpieczenstwo
Zespół AXA
852 284

1 sierpień 2013

Kierowcy i motocykliści – grzechy po obu stronach

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

Kierowcy i motocykliści nie pałają do siebie miłością. Drogi należą jednak do wszystkich, warto więc przestrzegać zasad, które wpłyną na poprawę bezpieczeństwa. Wyrozumiałość i kultura również się przydadzą.
Według danych GUS po polskich drogach jeździ ok. 18 mln samochodów, 2,9 mln pojazdów ciężarowych i 1 mln motocykli. Kierowcy aut w 2012 r. byli sprawcami 77,1% wypadków, dokładnie 23 265. Na kolejnej pozycji w tej klasyfikacji znaleźli się kierowcy ciężarówek (7% i 2096 wypadków). Dalej uplasowali się rowerzyści (5,7% i 1714 wypadków). Dopiera za nimi są motocykliści, którzy byli sprawcami 3,3% wypadków (994).

Łącznie wypadków z udziałem motocyklistów było w 2012 r. 2395. Wynikały one z następujących błędów popełnionych przez motocyklistów:

– niedostosowanie prędkości do warunków ruchu: 574 wypadki (57,7%),
– nieprawidłowe wyprzedzanie: 133 wypadki (13,4%),
– niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami: 98 wypadków (9,9%).

Wypadki, do których doprowadzili motocykliści, jeżdżąc po niewłaściwej stronie drogi, nieprawidłowo wymijając lub wykonując niezgodny z przepisami manewr skrętu, stanowiły w sumie 4,7% wszystkich zdarzeń (47 wypadków).

Za wypadki spowodowane przez innych użytkowników drogi, w których poszkodowany został motocyklista, najczęściej winę ponosili kierowcy samochodów osobowych – aż 925 zdarzeń. Drudzy w kolejności są kierujący pojazdami ciężarowymi – doprowadzili oni do 72 wypadków.

Główne przyczyny wypadków drogowych spowodowanych przez kierujących innymi pojazdami, w których poszkodowany został motocyklista, to:

– nieudzielenie pierwszeństwa przejazdu: 790 wypadków, 71 zabitych i 862 rannych;
– niedostosowanie prędkości: 564 wypadki, 118 zabitych i 549 rannych;
– nieprawidłowe wyprzedzanie: 164 wypadki, 26 zabitych i 201 rannych;
– niezachowanie bezpiecznej odległości: 107 wypadków, 11 zabitych i 128 rannych;
– nieprawidłowa zmiana pasa ruchu: 96 wypadków, 4 zabitych i 103 rannych.

Najwięcej wypadków z udziałem motocykli zanotowano w lipcu (158, czyli 15,9% wszystkich tego typu zdarzeń w 2012 r.) i sierpniu (155 i 15,6%).

Statystyki potwierdzają zarzuty, które wysuwają wobec siebie obie grupy użytkowników dróg. Kierowcy narzekają na to, że motocykliści jeżdżą zbyt szybko i wyprzedzają, gdzie popadnie.

Motocykliści wskazują z kolei na to, że kierowcy samochodów wymuszają na nich pierwszeństwo, co często kończy się bardzo niebezpiecznymi zdarzeniami, w których jednoślad np. uderza w bok auta. Kierowcy osobówek często też „jeżdżą na kole” motocyklistów lub spychają ich z pasa ruchu.

Żeby zapobiec tego typu sytuacjom i ułatwić sobie koegzystencję na drogach, trzeba przestrzegać kilku zasad. Najlepiej zacząć od podstawowych: uprzejmości i zrozumienia. Zacietrzewienie w niczym nie pomoże. Postawmy się czasem w sytuacji drugiej strony.

Kierowcy, stojąc w korku, powinni ustawiać samochód na środku pasa ruchu. Dzięki temu zostawiają motocyklistom przestrzeń do przejechania pomiędzy stojącymi autami. Z drugiej strony motocykliści powinni pamiętać, że wielu „samochodziarzy” tego nie robi, obawiając się o lakier pojazdu. Dlatego na jednośladzie nie warto przeciskać się na siłę, jeśli istnieje ryzyko uszkodzenia cudzego auta.

Popularne hasło „patrz w lusterka, motocykle są wszędzie” powinno zostać rozszerzone o „sprawdzaj też martwe pole”. Motocykle są stosunkowo małe i mogą łatwo zniknąć z pola widzenia. Jeśli w lusterku mignął nam jednoślad, to przed wykonaniem manewru upewnijmy się, że na pewno nie jeździe on równolegle do nas.

Motocykliści również powinni pamiętać, że kierowcy samochodów mają ograniczone pole widzenia. Powinni stosować zasadę ograniczonego zaufania oraz wyraźnie i wcześnie sygnalizować manewry.

Kierowcy aut osobowych nie mogą wykonywać manewrów tylko na podstawie obserwacji kierunkowskazów w motocyklach. Nie we wszystkich maszynach migacz wydaje odgłos, a jeśli nawet, to trudno czasami go usłyszeć z powodu kasku. Dlatego warto patrzeć na to, czy motocyklista składa ciało do zakrętu lub obraca głowę w danym kierunku.

Weźmy taki przykład: kierowca auta osobowego chce wyjechać z ulicy podporządkowanej w prawo i widzi, że nadjeżdżający z lewej motocykl ma włączony kierunkowskaz w prawo. Nie musi to oznaczać, że jeździec chce skręcić w ulicę, z której stara się wyjechać samochód. Być może chce jechać prosto. Dlatego lepiej chwilę poczekać, niż ryzykować wymuszenie pierwszeństwa.

Kierowcy jednośladów muszą zachować czujność na drogach jednokierunkowych. Wyprzedzanie na nich może się źle skończyć. Jadące przed motocyklem auto może w pewnym momencie zbliżyć się do krawędzi jezdni, ponieważ jego kierowca szykuje się do skrętu w lewo lub w prawo.

Pozostając przy manewrach zmiany kierunku jazdy: osoby prowadzące auta osobowe nie powinny wciskać się obok jednośladów stojących na lewo- lub prawoskręcie. Z drugiej strony motocykl będzie łatwiej zauważyć jadącym zarówno z tyłu, jak i z naprzeciwka, jeśli będzie ustawiony pod kątem, a nie na wprost.

Motocykle są zazwyczaj dużo szybsze od samochodów. Dlatego ich kierowcy powinni pomyśleć o zakładaniu białych kasków i odblaskowej odzieży, dzięki którym będą widoczni z większej odległości.

Obie grupy muszą pamiętać o zachowywaniu odpowiedniego dystansu do poprzedzającego pojazdu, a przede wszystkim o rozsądku i przestrzeganiu przepisów. Brawura i przecenianie własnych umiejętności to największe zagrożenia.

Kierowcy i motocykliści nie pałają do siebie miłością. Drogi należą jednak do wszystkich, warto więc przestrzegać zasad, które wpłyną na poprawę bezpieczeństwa. Wyrozumiałość i kultura również się przydadzą.