Kierowco! Zjedź na parking i walcz o swoje zdrowie [wywiad]

Patrycja Rubik. Fot. Truckers Life

Z Patrycją Rubik, menedżerem PR fundacji Truckers Life, rozmawia Tomasz Czarnecki.

Tomasz Czarnecki: Fundacja Truckers Life kojarzy mi się z pomysłem na bardziej zdrowe życie dla kierowców ciężarówek. Co dokładnie robicie?

Patrycja Rubik: Fundacja powstała z inicjatywy operatora systemu Trans.eu, by pomagać, inspirować i tworzyć narzędzia do zmiany nawyków i poprawy stylu życia kierowców. To jedyna tego typu organizacja dla kierowców zawodowych w Polsce. Idea pomocy zrodziła się jako odpowiedź na choroby i schorzenia zawodowe, spowodowane charakterem ich pracy. Zaburzenia stanu zdrowia wpływają bezpośrednio na bezpieczeństwo na drogach, dlatego właśnie postanowiliśmy dać konkretne narzędzie do walki z tym problemem. Budujemy siłownie zewnętrzne przy największych parkingach, stacjach paliw, serwisach samochodowych i Miejscach Obsługi Podróżnych w całej Polsce oraz za granicą, aby umożliwić kierowcom aktywny wypoczynek w trakcie przerwy w podróży. Łączymy także społeczność aktywnych „truckerów” w mediach społecznościowych.

Od razu ciekawi mnie jakie mają do tego podejście producenci, dostawcy usług i produktów dla tzw. transportu drogowego.
– Wspierają nas zarówno producenci samochodów ciężarowych, usług serwisowych, finansowych, stacje paliw jak i ubezpieczyciele. Są z nami między innymi Mercedes-Benz, Krone, Statoil czy Link Transport. Z całą pewnością firmy związane z branżą TSL są coraz bardziej świadome tego, jak wiele zależy od kierowców i ich dobrej kondycji. Czują, że pomagając prowadzącym pojazdy mogą zrobić coś dobrego nie tylko dla tych ludzi, ale także dla siebie. Powszechnie bowiem wiadomo o brakach kadrowych wśród kierowców aut ciężarowych. Partnerzy, którzy zdecydowali się sfinansować siłownie dla kierowców byli niejednokrotnie nagradzani za działania CSR oparte właśnie na projekcie Truckers Life. Zależy nam także, aby przedsiębiorstwa zatrudniające kierowców czuły odpowiedzialność za swoich pracowników i inwestowały w ich zdrowie. W końcu to od nich w ogromnej mierze zależy powodzenie ich biznesu.

Wyszukiwarka parkingów

Jedną z najniebezpieczniejszych pokus czyhających na osoby często zasiadające za kierownicą są słodycze. Jak walczyć z tym nałogiem lub nie dopuścić do jego powstania?

– To rzeczywiście powszechny problem, cukier bowiem stanowi prawdopodobnie największą żywieniową pokusę. Słodycze zapewniają nam chwilową przyjemność, która jednak prowadzi do nałogu. Organizm łatwo uzależnia się od cukru i odczuwamy nagłe napady chęci na „coś słodkiego”. Żeby zmienić te nawyki, trzeba przeanalizować dotychczasową dietę i sprawdzić, czy dostarcza ona organizmowi odpowiednią ilość białka, tłuszczu i węglowodanów. Przyczyną podjadania słodyczy może być także brak w organizmie odpowiednich minerałów i witamin, odpowiedzialnych za prawidłowy metabolizm węglowodanów. Dlatego kluczem do sukcesu jest dobrze zbilansowana dieta. To uchroni także przed jedzeniem między posiłkami. Osobiście polecam też każdemu zrobić tygodniowy detoks od słodyczy, a gwarantuję, że wtedy spadnie łaknienie cukru – po prostu odzwyczaimy organizm. Jeśli zaś wytrwamy dwa tygodnie, przestaniemy mieć chęć na zjadanie tego rodzaju smakołyków. Najtrudniejsze są pierwsze dni, ale satysfakcja z wytrwałości rekompensuje wszystko (śmiech).

Ponoć istnieje specjalna aplikacja pozwalająca wyszukać parkingi z siłowniami w Polsce?

– Tak. Jest to darmowa aplikacja TransParking, współtworzona z naszym fundatorem (Trans.eu). Namierza ona najbliższe parkingi dla samochodów ciężarowych i pozwala odnaleźć wolne miejsca po drodze lub w danej odległości od wybranej lokalizacji. Aplikacja daje dostęp do europejskich parkingów wraz z opisem dostępnych na nich udogodnień (prysznic, toaleta, WiFi, siłownie) i zabezpieczeń. Wkrótce siłownie Truckers Life będą także dostępne w aplikacji Yanosik.

Siłownia w ciężarówce

Ile jest takich miejsc w naszym kraju, jak często powstają, ile kosztuje budowanie jednej, kto to finansuje?

– W tej chwili mamy już 60 takich siłowni zewnętrznych, a wszystkie powstają dzięki wsparciu naszych partnerów, czyli firm, którym zależy na zdrowiu kierowców. Szacunkowy koszt minimalnego zestawu urządzeń siłowni dla kierowców to około 16 000 zł, przy czym należy doliczyć do niej jeszcze koszty transportu zależne od lokalizacji i koszt instalacji sprzętu. Ilość urządzeń partner może dobrać według uznania, choć oczywiście mamy „zestaw rekomendowany”.

Prowadzicie także między innymi akcje „miejsce przyjazne kierowcom”. Wśród prowadzących auta osobowe popularna jest plotka, by zatrzymywać się na jedzenie właśnie tam, gdzie są ciągniki siodłowe, bo to gwarancja dobrej relacji ceny do jakości. To mit czy prawda?

– Myślę, że wynika to z czasu, jaki kierowcy zawodowi spędzają w drodze, często na tych samych trasach. Chcąc nie chcąc, poznają przydrożne bary i restauracje. Wiedzą, gdzie można dobrze i niedrogo zjeść. Sama akcja „MPK” jest odpowiedzią na zapotrzebowanie kierowców, którzy chcą wiedzieć, które miejsca faktycznie zapewnią im odpowiedni standard po drodze do celu.

Moda na ruch i zdrowe żywienie ogarnia cały świat. Jak pani ocenia poziom wiedzy i wykorzystywania informacji na ten temat przez polskich kierowców aut ciężarowych? Biorąc pod uwagę, że wobec różnych szacunków jest ich w Polsce kilkaset tysięcy, to niemała część społeczeństwa.

– Z całą pewnością w ciągu ostatnich kilku lat poprawiła się świadomość kierowców na temat zdrowego stylu życia. Zmianie ulega także wizerunek polskiego użytkownika ciężarówek. Mamy coraz więcej aktywnych ludzi, którzy ćwiczą już nie tylko na naszych siłowniach, ale także w swoich ciężarówkach lub poza nimi. Wożą oni ze sobą gadżety do ćwiczeń, sami gotują – często przygotowując boksy z jedzeniem w domu, zanim wyruszą w trasę. Dzięki inicjowanym przez nas kampaniom #activetrucker czy #zdrowykierowca, aktywni kierowcy poznają się, umawiają na wspólne treningi, wzajemnie motywują. To zdecydowanie potęguje poczucie, że to co robimy ma sens. Jeśli rozruszamy całe środowisko kierowców, poruszymy dużą część społeczeństwa (śmiech). Co ważne, wydaliśmy serię tutoriali ćwiczeniowych przygotowanych wspólnie z naszą ambasadorką Iwoną „Trucking Girl” Blecharczyk, w których Iwona prezentuje jak ćwiczyć w trasie. Część z tych ćwiczeń można wykonać także w domu czy w biurze. Wszystkie są dostępne na stronie dla aktywnych kierowców www.activetrucker.eu.

Nadwaga, otyłość, choroby serca

Niewłaściwe odżywianie czy brak ruchu – co stanowi większy problem dla osób często przebywających w „delegacjach”, czyli kierowców transportu drogowego?

– Nawet najlepsze ćwiczenia mogą pójść na marne pod wpływem nieracjonalnego odżywiania i złych wyborów żywieniowych, dlatego dobra dieta to podstawa. „Kaloryfer” buduje się w kuchni, a nie na siłowni (śmiech). Trzeba pamiętać, że jemy głównie po to, aby mieć energię potrzebną do ruchu i codziennego funkcjonowania. Mamy jeden organizm na całe życie i trzeba go mądrze napędzać, z kolei ćwiczenia pozwolą go utrzymać w dobrej formie na długie lata.

Jak złe odżywanie i brak ruchu mogą wpłynąć na osoby często pracujące w pozycji siedzącej, w tym kierowców? Czekają na nich poważne zagrożenia szczególnie niebezpieczne dla osób z długim stażem w zawodzie kierowcy?
– Niestety, statystyki są okrutne. Według danych warszawskiego Uniwersytetu Medycznego aż 80 proc. kierowców zawodowych cierpi na nadwagę i otyłość, 70 proc. z nich dotykają choroby stawów, a 40 proc. cierpi na choroby serca. Do tego nadciśnienie, żylaki, choroby układu pokarmowego, problemy ze słuchem, choroby psychologiczne. Mamy jeszcze wiele do zrobienia w kwestii zmiany stylu życia kierowców zawodowych, ale rośnie świadomość, a za tym motywacja, więc te dane muszą ulec poprawie.

Odżywianie wpływa na bezpieczeństwo drogowe

Powiedziała pani wcześniej, że niewłaściwe odżywanie i brak ruchu wpływają również na bezpieczeństwo w ruchu drogowym?

– Zdecydowanie tak. Brak ruchu i niezdrowe jedzenie to prosta droga do fatalnej kondycji. Według danych Centralnego Instytutu Ochrony Pracy, zmęczenie i zły stan psychofizyczny to przyczyna prawie ¼ wypadków drogowych samochodów ciężarowych. To zmęczenie jest równie niebezpieczne, jak jazda pod wpływem alkoholu. Dlatego właśnie zamiast zwalczać zmęczenie głośną muzyką, warto zatrzymać się na kilka minut i poćwiczyć, co daje lepsze rezultaty a dodatkowo poprawia kondycję. Tłuste jedzenie natomiast sprzyja ospałości. Kierowca na drodze odpowiada nie tylko za swoje życie, ale także życie innych uczestników ruchu, dlatego trzeba o siebie dbać.

Czytają nas też kierowcy aut osobowych. Mam świadomość, że takie porady są często „wałkowane”, ale uświadommy jeszcze raz: dlaczego tak ważne jest robienie częstych przerw w jeździe?

– Ponieważ tylko to uchroni was przed niebezpieczeństwem na drodze spowodowanym zmęczeniem i sennością. Słuchanie głośnej muzyki poprawi wydajność na około 7 minut, ale już 15-minutowa drzemka przełoży się na 2-godzinną gotowość do jazdy. Ćwiczenia z kolei pomogą doładować się energią na od pół do 1 godziny. Ten sam czas gwarantuje wypicie 2 filiżanek kawy. Nic nie zastąpi więc przerwy w podróży!

  • Marcin

    Super inicjatywa! Wreszcie ktoś myśli o nas- kierowcach 🙂 Czas odczarować wizerunek spoconego, chamskiego „tirowca”.

Tagi: auto osobowe, bezpieczeństwo drogowe, Centralny Instytut Ochrony Pracy, CSR, ierowca, Krone, Mercedes-Benz, MOP, parking, siłownia w ciężarówce, statoil, Trans Parking, truck. dieta kierowcy, Trucking Girl, TSL, WiFi, Yanosik, zmęczenie za kierownicą