Jedziemy na olimpiadę w Londynie!
Jedziemy na olimpiadę w Londynie!
2012-07-24 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/jedziemy-na-olimpiade-w-londynie?categoryName=aktualnosci
Zespół AXA
852 284

24 lipiec 2012

Jedziemy na olimpiadę w Londynie!

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

XXX Letnie Igrzyska Olimpijskie 2012 w Londynie zbliżają się wielkimi krokami. Jeśli planujesz wybrać się samochodem do Wielkiej Brytanii aby kibicować polskim sportowcom,  przeczytaj nasze porady jak przygotować się do takiego wyjazdu!

Oczywiście podstawą jest odpowiednie przygotowanie samochodu pod względem technicznym. Odległość z Warszawy do Londynu wynosi około 1700 km – przed taką podróżą zdecydowanie rekomendujemy wykonanie przeglądu pojazdu.
Przed wyjazdem do Anglii trzeba poznać kilka podstawowych obowiązujących tam przepisów drogowych:

  • obowiązuje ruch lewostronny;
  • na nieoznakowanych skrzyżowaniach NIE WYSTĘPUJE zasada pierwszeństwa przejazdu;
  • wyprzedzanie odbywa się po prawej stronie pojazdu wyprzedzanego;
  • ronda objeżdża się zgodnie z ruchem wskazówek zegara; wjeżdżając na rondo należy ustąpić pierwszeństwa pojazdom nadjeżdżającym z prawej strony;
  • zabronione jest używanie klaksonu na terenie zabudowanym w godzinach od 23.30 do 7.00;
  • maksymalne dopuszczalne stężenie alkoholu wynosi 80 mg alkoholu na 100 ml krwi (0,8 promila).

W terenie zabudowanym prędkość ograniczona jest do 30 mph (48 km/h), na drodze jednojezdniowej poza terenem zabudowanym pojedziemy już 60 mph (96 km/h). Na dwujezdniowej autostradzie można się rozpędzić do 70 mph (112 km/h).

Pamiętajmy, że aby dostać się na Wyspy, pokonać musimy Kanał LaManche. Na drugi brzeg dostaniemy się promem bądź Eurotunelem (ceny przejazdu zaczynają się od 30 Euro – szczegóły taryfy znajdziesz tutaj).

Niewątpliwymi zaletami podróży własnym samochodem są elastyczność oraz możliwość zabrania (prawie) nieograniczonej ilości bagaży. Niemniej każda daleka podróż wiąże się z długimi godzinami spędzonymi „za kółkiem”, a przez to również ryzykiem wypadku czy awarii.

Właśnie dlatego przed wyjazdem warto pomyśleć również o dodatkowym ubezpieczeniu samochodu. Oczywiście w Anglii obowiązuje ubezpieczenie OC wykupione w naszym kraju (nie ma potrzeby wyrabiania Zielonej Karty), jednak chroni ono jedynie przed odpowiedzialnością za szkody jakie wyrządzimy osobom trzecim.

Jeśli chcemy zapewnić sobie również ochronę przed kradzieżą samochodu czy choćby aktami wandalizmu (do których niestety często dochodzi przy okazji imprez masowych), konieczne jest wykupienie ubezpieczenia AC obowiązującego na terenie całej Europy.  Mimo dokładnego sprawdzenia samochodu przed podróżą, na miejscu może dojść do usterki lub stłuczki unieruchamiającej pojazd. W takich sytuacjach warto mieć ubezpieczenie Assistance na Europę. Klienci AXA DIRECT ubezpieczenie Assistance lub rozszerzenie jego zakresu na zagranicę wykupić mogą w dowolnym momencie. O szczegółach przeczytasz pod tym adresem (kliknij).

A czy Ty masz już doświadczenia w podróżowaniu samochodem po Wielkiej Brytanii? Jak odnalazłeś się w ruchu lewostronnym?