Jaki jest stan techniczny aut, którymi jeżdżą młodzi Polacy?

Stacja kontroli pojazdów

Źródło: http://www.szymecki.pl

Od lipca do września 2011 roku DEKRA prowadziła w naszym kraju akcję SafetyCheck, która objęła około 1000 aut należących do kierowców w wieku od 18 do 25 lat. Samochody przebadano pod kątem awaryjności, wieku, przebiegu i pochodzenia. Z jakim skutkiem?

W połowie przebadanych pojazdów znaleziono usterki zawieszenia i układu kierowniczego. Około 30% miało wadliwe oświetlenie, a ponad 25% problemy z układem hamulcowym. W 27% wozów nie znaleziono żadnej usterki, w reszcie wykryto przynajmniej jedną.

Jakie auta wzięły udział w badaniach? Połowa z nich to modele niemieckich marek. Średnia wieku kontrolowanego samochodu wynosiła około 11 lat. Najstarszy pojazd pochodził z 1984 roku, a wóz z największym przebiegiem miał na liczniku 500 000 km.

Badanie zostało przeprowadzone w 100 losowo wybranych Stacjach Kontroli Pojazdów DEKRA. Zdaniem DEKRA duży odsetek ofiar śmiertelnych wśród młodych kierowców to wina nie tylko brawury i małego doświadczenia, ale również złego stanu pojazdów.

Z czego wynika zły stan aut, którymi jeżdżą młodzi Polacy? Przede wszystkim z braku odpowiednich środków na wymianę poszczególnych zużytych części. Młodych ludzi po prostu nie stać na regularne serwisowanie swojego auta, ale to nie wszystko część z nich po prostu nie ma doświadczenia w wykrywaniu symptomów awarii, w odpowiednim czasie. Inni z kolei na drobne niedomagania przymykają oko i z czasem przyzwyczajają się do jazdy zepsutym autem.

Co sądzicie o wynikach badań DEKRA? Jak dbacie o swoje auto: zawsze serwisujecie je na czas czy raczej do ostatniej chwili zwlekacie z wymianą niesprawnych podzespołów?

20 odpowiedzi na “Jaki jest stan techniczny aut, którymi jeżdżą młodzi Polacy?”

  1. Tomax napisał(a):

    Powinniśmy mieć program dofinansowania (przez nasze kochane opiekuńcze Państwo) dla młodych kierowców pt. „Moje pierwsze auto”.

    Zgadzam się z teorią, że wzrosłoby dzięki temu bezpieczeństwo na drogach, bo niedoświadczeni kierowcy tym bardziej potrzebują sprawnych i bezpiecznych samochodów, a nie starych gruchotów z niesprawnymi hamulcami i luzami na kierownicy! Kto jest za? piszemy petycję? 🙂

    • Anonim napisał(a):

      Polityka prorodzinna leży – 1000 becikowego się dostaje (co jest śmieszne w porównaniu z zachodem), na książki do szkół pół pensji co rok leci(w najlepszym przypadku) a tu jakieś dofinansowania na pierwszy samochód?! ogarnijcie się ludzie…

  2. Tomax napisał(a):

    Powinniśmy mieć program dofinansowania (przez nasze kochane opiekuńcze Państwo) dla młodych kierowców pt. „Moje pierwsze auto”.

    Zgadzam się z teorią, że wzrosłoby dzięki temu bezpieczeństwo na drogach, bo niedoświadczeni kierowcy tym bardziej potrzebują sprawnych i bezpiecznych samochodów, a nie starych gruchotów z niesprawnymi hamulcami i luzami na kierownicy! Kto jest za? piszemy petycję? 🙂

    • Anonim napisał(a):

      Polityka prorodzinna leży – 1000 becikowego się dostaje (co jest śmieszne w porównaniu z zachodem), na książki do szkół pół pensji co rok leci(w najlepszym przypadku) a tu jakieś dofinansowania na pierwszy samochód?! ogarnijcie się ludzie…

  3. adrian napisał(a):

    Ci, których nie stać na „super szybkie fury”, niech poprostu kupią tańsze i dbają o nie jak należy. Też jestem młody (23 lata) i wiem, że chęć dbania o samochód, ale i o każdą swoją własność wynosi się z domu. Ojciec dba o samochód – ja widziałem to całe życie i sam dbam o mój na ile jestem w stanie. Niestety większość pieniędzy (ponieważ narazie nie zarabiam kokosów) wydaję na samochód, bo jest dość drogi w utrzymaniu, ale tego chciałem i na to się pisałem. Uważam, że jeśli kogoś nie stać na szybki samochód, który zazwyczaj jest droższy w eksploatacji, powinienm kupować tańsze i należycie o nie dbać.
    Gdyby policja zamiast łapać na radar, robiła kontrole stanów pojazdów, to i oni mieli by pieniądze (bo tylko na tym im zależy) i ilość wypadków byłaby mniejsza, bo nie musiałbym patrzeć na samochód jadący przede mną „trójślad” 🙂

  4. adrian napisał(a):

    Ci, których nie stać na „super szybkie fury”, niech poprostu kupią tańsze i dbają o nie jak należy. Też jestem młody (23 lata) i wiem, że chęć dbania o samochód, ale i o każdą swoją własność wynosi się z domu. Ojciec dba o samochód – ja widziałem to całe życie i sam dbam o mój na ile jestem w stanie. Niestety większość pieniędzy (ponieważ narazie nie zarabiam kokosów) wydaję na samochód, bo jest dość drogi w utrzymaniu, ale tego chciałem i na to się pisałem. Uważam, że jeśli kogoś nie stać na szybki samochód, który zazwyczaj jest droższy w eksploatacji, powinienm kupować tańsze i należycie o nie dbać.
    Gdyby policja zamiast łapać na radar, robiła kontrole stanów pojazdów, to i oni mieli by pieniądze (bo tylko na tym im zależy) i ilość wypadków byłaby mniejsza, bo nie musiałbym patrzeć na samochód jadący przede mną „trójślad” 🙂

  5. nikt_wazny napisał(a):

    Moje auto chociaz ma 25 lat, nigdy nie mialo wypadku , na bierzaco je serwisuje (zwlaszcza elementy zawieszenia i opony) – to jest najwazniejsze dla bezpieczenstwa , no i oczywiscie hamulce no ale nawet blacha zamiast klocka zablokuje kolo 😉 NAJWAZNIEJSZE ZAWIESZENIE I OPONY W TO INWESTUJCIE TO WAM URATUJE ZYCIE

    • Tak_sobie_tlumacz napisał(a):

      Mam nowe opony i amortyzatory. Zapier… 120 i akurat zbliża mi się rondo… Kurde jechałem po nowe klocki hamulcowe, bo stare wytarły się do blachy, a podczas poprzedniego hamowania przed rondem pogięły się tarcze… Ale spoko. Opony i Amortyzatory uratują mi życie. Dobrze, że je wymieniłem zamiast naprawić ten zepsuty pas bezpieczeństwa.
      Wracaj na rower gimbusie…..

  6. nikt_wazny napisał(a):

    Moje auto chociaz ma 25 lat, nigdy nie mialo wypadku , na bierzaco je serwisuje (zwlaszcza elementy zawieszenia i opony) – to jest najwazniejsze dla bezpieczenstwa , no i oczywiscie hamulce no ale nawet blacha zamiast klocka zablokuje kolo 😉 NAJWAZNIEJSZE ZAWIESZENIE I OPONY W TO INWESTUJCIE TO WAM URATUJE ZYCIE

    • Tak_sobie_tlumacz napisał(a):

      Mam nowe opony i amortyzatory. Zapier… 120 i akurat zbliża mi się rondo… Kurde jechałem po nowe klocki hamulcowe, bo stare wytarły się do blachy, a podczas poprzedniego hamowania przed rondem pogięły się tarcze… Ale spoko. Opony i Amortyzatory uratują mi życie. Dobrze, że je wymieniłem zamiast naprawić ten zepsuty pas bezpieczeństwa.
      Wracaj na rower gimbusie…..

  7. Saillupus napisał(a):

    To neistety fakt. Część z moich znajomych używa auto to przemieszczania się z punktu A do B i liczą się dla nich najniższe koszta benzyny i eksploatacji, więc większość tych aut jest w stanie bardzo kiepskim.
    Sam mam 21 lat ale przynajmniej u siebie niezaobserowałem problemów z utrzymaniem samochodu. Jeżeli dokona się dobrego wyboru, czyli przekalkuluje się wszystkie koszty związane z autem to nie powinno być problemu z jego utrzymaniem.
    U mnie każda usterka usuwana jest natychmiastowo, albo nawet niektóre części profilaktycznie. Auto nie jest super tanie w utrzymaniu, ale jak się jeszcze do tego podchodzi z głową to na prawdę można utrzymać swój wymażony samochód w fajnym stanie.

  8. Saillupus napisał(a):

    To neistety fakt. Część z moich znajomych używa auto to przemieszczania się z punktu A do B i liczą się dla nich najniższe koszta benzyny i eksploatacji, więc większość tych aut jest w stanie bardzo kiepskim.
    Sam mam 21 lat ale przynajmniej u siebie niezaobserowałem problemów z utrzymaniem samochodu. Jeżeli dokona się dobrego wyboru, czyli przekalkuluje się wszystkie koszty związane z autem to nie powinno być problemu z jego utrzymaniem.
    U mnie każda usterka usuwana jest natychmiastowo, albo nawet niektóre części profilaktycznie. Auto nie jest super tanie w utrzymaniu, ale jak się jeszcze do tego podchodzi z głową to na prawdę można utrzymać swój wymażony samochód w fajnym stanie.

  9. wielki dro napisał(a):

    jakby oni zobaczyli mojego 12letniego escorta to by chyba usiedli z wrazenia

  10. wielki dro napisał(a):

    jakby oni zobaczyli mojego 12letniego escorta to by chyba usiedli z wrazenia

  11. yankes napisał(a):

    Do SKP Dekry jeżdżą ludzie, którym „wydaje się” że mają sprawne auto, reszta zasuwa do „znajomków” którzy podbiją pieczątkę bez marudzenia, wydaje mi się więc że stan floty Polaków jest duuużo gorszy…

  12. yankes napisał(a):

    Do SKP Dekry jeżdżą ludzie, którym „wydaje się” że mają sprawne auto, reszta zasuwa do „znajomków” którzy podbiją pieczątkę bez marudzenia, wydaje mi się więc że stan floty Polaków jest duuużo gorszy…

  13. Kam napisał(a):

    Ale tutaj jest też problem zakupu samochodu. Ja wiem po swoich znajomych którzy kupują samochody typu sportowe sprzed wielu lat do których części nie zawsze są dostępne co za tym idzie nie są tanie. Ja mam 19 lat rodzicie dołożyli mi trochę do zarobionej na wakacjach kasy za granicą i kupili Astre II, szału do lansu nie ma. Miło zaskoczenie jest w warsztacie. Po pierwsze części po Allegro od groma za grosze. Po drugie prócz podstawowych wymian eksploatacyjnych auto jest mało awaryjne. Tutaj jest problem, że młodzi kupują auto które sami nie są w stanie finansowo udźwignąć przez co samochód szybko popada w ruinę. Myślę, że rodzice powinni się przyglądnąć zakupą, a rówieśnikom polecam czytanie prasy motoryzacyjnej i opinią ekspertów. wtedy mozna kupić fajne, stosunkowo nie stare auto z którego będzie się zadowolony i którym będzie się jeździć bespiecznie

  14. Kam napisał(a):

    Ale tutaj jest też problem zakupu samochodu. Ja wiem po swoich znajomych którzy kupują samochody typu sportowe sprzed wielu lat do których części nie zawsze są dostępne co za tym idzie nie są tanie. Ja mam 19 lat rodzicie dołożyli mi trochę do zarobionej na wakacjach kasy za granicą i kupili Astre II, szału do lansu nie ma. Miło zaskoczenie jest w warsztacie. Po pierwsze części po Allegro od groma za grosze. Po drugie prócz podstawowych wymian eksploatacyjnych auto jest mało awaryjne. Tutaj jest problem, że młodzi kupują auto które sami nie są w stanie finansowo udźwignąć przez co samochód szybko popada w ruinę. Myślę, że rodzice powinni się przyglądnąć zakupą, a rówieśnikom polecam czytanie prasy motoryzacyjnej i opinią ekspertów. wtedy mozna kupić fajne, stosunkowo nie stare auto z którego będzie się zadowolony i którym będzie się jeździć bespiecznie

  15. jaTOja napisał(a):

    trochę ściema, komentarze widzę, też mało inteligentne, tutaj więcej na ten temat, http://www.youtube.com/watch?v=-Q8o3ZK4zFs tyle w temacie

  16. jaTOja napisał(a):

    trochę ściema, komentarze widzę, też mało inteligentne, tutaj więcej na ten temat, http://www.youtube.com/watch?v=-Q8o3ZK4zFs tyle w temacie

Tagi: Badania DEKRA, Badania stanu technicznego aut w Polsce, DEKRA, Jaki jest stan techniczny aut którymi jeżdżą młodzi Polacy?, Stan techniczney polskich aut, Stan techniczny aut młodych Polaków, Stan techniczny aut w Polsce według DEKRA