Jak właściwie pakować bagaże na wyjazd wakacyjny

bagażnikPrawidłowy przewóz bagaży ma duży wpływ na bezpieczeństwo.

Nie wszyscy kierowcy myślą o konsekwencjach złego rozmieszczenia przedmiotów wewnątrz samochodu. Tymczasem rzeczy leżące luzem mogą być śmiertelnym zagrożeniem.

Jak wynika z badań LAB, francuskiego instytutu zajmującego się badaniami dotyczącymi wypadków i biomechaniki, podczas zderzenia przy prędkości 100 km/h leżąca na tylnej półce książka o wadze 250 g gromadzi tyle energii kinetycznej, co pocisk wystrzelony z pistoletu.

Zacznijmy od utrzymania porządku w kabinie. Jak widać po wspomnianym przykładzie, nie wolno nic kłaść na półkę pod tylną szybą. Poza tym, że przedmiot znajdujący się w tym miejscu może w razie wypadku (a nawet gwałtownego hamowania) sprowadzić niebezpieczeństwo na pasażerów, to jeszcze w trakcie jazdy może ograniczać widoczność.

Mniejsze rzeczy powinno się chować do bocznych kieszeni czy schowków. Nie można ich zostawiać na podłodze. Trzeba na to zwrócić szczególną uwagę z przodu. Na przykład butelka może wtoczyć się pod pedały. Jeśli chcemy przewozić większe pakunki w środku, to połóżmy je za przednimi fotelami, tak aby nie mogły się przemieszczać.

Przejdźmy do kufra. Największe i najcięższe bagaże umieszczajmy na dnie, przy oparciach tylnej kanapy. W ten sposób minimalizujemy ryzyko związane z przedostaniem się ich do kabiny w razie wypadku. Ma to też wpływ na zachowanie auta w trakcie jazdy, zwłaszcza w zakrętach. Samochód będzie mniej stabilny, jeśli ważące dużo pakunki znajdą się za tylną osią lub wysoko.

Lżejsze bagaże powinny wypełniać luki pomiędzy większymi. Przedmioty pakujmy tak ciasno, jak to możliwe. Zabezpieczmy je dodatkowo przed przemieszczaniem się siatką, linkami czy taśmami.

W pojazdach typu hatchback i kombi bagaże nie powinny wystawać ponad górną granicę tylnych oparć, tak aby możliwe było zasunięcie rolety. Dzięki temu przedmioty nie wpadną do wnętrza przy ostrym hamowaniu czy kolizji. Jeśli koniecznie chcemy wypełnić bagażnik po dach, to przestrzeń pasażerska od transportowej musi być oddzielona siatką lub kratką.

Przy okazji pakowania zadbajmy o to, aby przedmioty przydatne w sytuacji kryzysowej były łatwo dostępne. Gaśnicę, apteczkę, latarkę czy kamizelkę odblaskową pakujmy jako ostatnie.  Jeśli korzystamy z boksu dachowego, to bagaż rozlokujmy w ten sposób, aby najcięższe przedmioty znajdowały się na środku, pomiędzy belkami podtrzymującymi boks.

Pamiętajmy, że obciążony samochód będzie się zachowywał inaczej. Wyprzedzanie będzie trudniejsze, zmieni się również prowadzenie auta w zakrętach. Jeśli pojazd jest wyposażony w regulację świateł, skorzystajmy z niej. Obciążenie tylnej części wozu sprawi, że reflektory będą świecić wyżej niż normalnie, oślepiając innych użytkowników.

4 odpowiedzi na “Jak właściwie pakować bagaże na wyjazd wakacyjny”

  1. Ross napisał(a):

    Kamizelkę odblaskową powinno się mieć w schowku w drzwiach

    • Monio napisał(a):

      Ja tam kamizelkę mam w tym przyborniku VW na kole zapasowym, a nie w schowku w drzwiach. W schowku w drzwiach wożę zawsze z 10 red bulli. Jak mykamy do Portugalii z rodzinką z dzieciaczkiami Golfem, to tak od granicy niemiecko-francuskiej trzeba pić, by nie zasnąć. Uwierzcie 30-32 godziny jazdy do łatwych nie należy, dlatego tam Red Bull, a nie kamizelka.

  2. nina23 napisał(a):

    ja zawsze sie zastanawiam czy bezpiecznie jest wozic bagaze na tylnym siedzeniu, bo w razie ostrego hamowania wszystko leci na kierowce… ale jezdze toyotka aygo wiec nie mam inneog wyjscia, wiekszosc idzie na tylne siedzenia:P

  3. ewka napisał(a):

    w styczniu ze znajomymi w czwórkę zapakowaliśmy się razem ze naszym
    sprzetem snowboardowym do yarisa i do Włoch tak pojechaliśmy. Dramatu
    naprawde nie było 🙂 jeśli ktos ma teraz problem jak sie w samochod
    zaladowac ze wszystkimi bagazami, to sluze pomoca. od tej zimy wymiatam w
    tej dziedzinie 😉

Tagi: bagaże, bagażnik, jak pakować bagaże, kufer, pakowanie na wyjazd wakacyjny, przewóz bagaży, transport, zabezpieczanie bagaży