Jak uciec przed rosnącymi cenami benzyny? PORADNIK

Czy stacjom benzynowym zależy na wysokich cenach paliw? Co składa się na cenę benzyny? Czy warto zainwestować w instalację gazową w samochodzie? Jak znaleźć najtańszą stację benzynową? O tym wszystkim dowiecie się z naszego najnowszego materiału.

32 odpowiedzi na “Jak uciec przed rosnącymi cenami benzyny? PORADNIK”

  1. Zero napisał(a):

    dobrze ze w poradniku uwzględniono auta z silnikami Diesla, brawo!

  2. Zero napisał(a):

    dobrze ze w poradniku uwzględniono auta z silnikami Diesla, brawo!

  3. Anna Magazynierka napisał(a):

    w rzeczywistości jest tak, że jeśli ktoś dużo jeździ to takie różnice są dla niego ważne, przekraczające te paręnaście tysięcy kilometrów w roku z pewnością potrzebujemy takich rozwiązań

  4. Anna Magazynierka napisał(a):

    w rzeczywistości jest tak, że jeśli ktoś dużo jeździ to takie różnice są dla niego ważne, przekraczające te paręnaście tysięcy kilometrów w roku z pewnością potrzebujemy takich rozwiązań

  5. Maximus napisał(a):

    Na stacji Orlenu, którą mam po drodze benzyna 98 kosztuję od chyba 2 miesięcy 5,99. Jak paliwo drożeję, to chyba nie chcą przekroczyć psychologicznej granicy 6 zł, a jak tanieję, to najwyraźniej sobie chcą odbić w końcu zyski.

  6. Maximus napisał(a):

    Na stacji Orlenu, którą mam po drodze benzyna 98 kosztuję od chyba 2 miesięcy 5,99. Jak paliwo drożeję, to chyba nie chcą przekroczyć psychologicznej granicy 6 zł, a jak tanieję, to najwyraźniej sobie chcą odbić w końcu zyski.

  7. kubuś napisał(a):

    ja nie czuję się jak astronauta podczas startu rakiety ,bo to nie on płaci za paliwo
    a najlepszy sposób w mieście to przesiąsć się na rower

  8. kubuś napisał(a):

    ja nie czuję się jak astronauta podczas startu rakiety ,bo to nie on płaci za paliwo
    a najlepszy sposób w mieście to przesiąsć się na rower

  9. Wedw napisał(a):

    Ten poradnik to jakaś kpina.
    Nie po to mamy auta by jeździć baranie rowerem. Pomyśl trochę, że skoro jeździmy autami to nie bez powodu.
    A gdzie diesel? Ja mam diesla. Pali mi 6L/100km w mieście. Wychodzi mi podobnie jakbym jeździł na gazie.
    A gdzie instalacja na olej roślinny do diesla? Albo biodiesel własnej produkcji? Oszczędności są spore.
    No i w końcu gdzie instalacje na prąd? Wodór? Gdzie hybrydy?
    Ten poradnik możecie sobie o K A N T D U P Y R O Z B I Ć !

    • Drum napisał(a):

      Do momentu jak ci się nie wysypie koło dwumasowe, wtryski, turbina, albo cudowny wynalazek współczesnych dieslów, filtr cząstek stałych.

      Taki zachwyt nad ekonomią diesla bez analizy co będzie gdy, jest nierozważny.
      Zwłaszcza w sytuacji gdy w handlu aut używanych przewala się praktycznie złom, a nie samochody zdatne do użytku.

      Poza tym twój epitet typu „baranie” jest po prostu chamski i bezczelny, czym sam sobie wyrabiasz opinię.

      Znam przypadki gdzie ludzie do sklepu 200 metrów dalej jaką samochodem żeby sobie kupić pieczywo. Już do tego stopnia funkcjonuje u niektórych rozleniwienie.

      Więc trochę pokory i może naucz się odrobiny kultury.

      • Zero napisał(a):

        pomijam kłótnie nie na temat…

        Odwieczne pytanie Diesel czy benzyna?
        Kto twierdzi, że diesla kupujemy tylko dla oszczędności? Niektórzy kierowcy wybierają go z zupełnie innych powodów. Duży moment obrotowy sprawia, że nowoczesnym dieslem jeździ się bardzo przyjemnie. W niektórych przypadkach auto z takim silnikiem jest bardziej dynamiczne niż jego benzynowy odpowiednik, a często jest to najmocniejsza dostępna wersja. Tak więc niektórzy wybierają diesla tylko ze względu na przyjemność jazdy i zasięg, natomiast już niekoniecznie z powodów ekonomicznych.

        Silnik wysokoprężny zawsze zużywa mniejsze ilości paliwa niż silnik benzynowy o porównywalnej mocy. Szkopuł w tym, że największa oszczędność uwidacznia się podczas długich podróży poza obszarem zabudowanym. W korkach nowoczesny i dynamiczny diesel potrafi spalić nawet tyle samo co benzyniak, jak nie więcej 😉

        Jeżeli chodzi o filtr cząstek stałych DPF, to przy odpowiedniej jeździe autem, jest to taki sprytny wynalazek, który sam się oczyszcza. Ale muszą zostać spełnione pewne warunki, jak odpowiednia prędkość stalą i długość jazdy.
        Przykładem może być autostrada, prędkość 120km/h i czas jazdy ponad godzinę. To wystarczy żeby pod wpływem temperatury filtr się oczyścił.

        Jeśli auto służy głównie do dojazdu do pracy, do której mamy 5 – 6 km, to prawda jest taka, że jednostka wysokoprężna w tym czasie nie zdoła nawet osiągnąć optymalnej temperatury roboczej, a co za tym idzie, będzie zużywała wyraźnie więcej paliwa niż powinna. Plus dochodzą do tego problemy z DPF.

        O nowoczesnych jednostkach wysokoprężnych można powiedzieć wiele: są oszczędne, elastyczne, dynamiką nie ustępują jednostkom benzynowym, ale niestety nie są już tak niezawodne, jak starsze konstrukcyjnie silniki z zapłonem samoczynnym. Nowoczesne układy wtryskowe, w tym common rail i pompowtryskiwacze, to niekwestionowany majstersztyk inżynierii konstruowania silników wysokoprężnych, jednak przez ową nowoczesność często zawodny. Wtryskiwacze, turbosprężarki, koła dwumasowe, sprzęgła – to tylko niektóre elementy silników wysokoprężnych, które stosunkowo często odmawiają posłuszeństwa. A ceny niektórych tych części potrafią przekroczyć wartość samochodu.

        Owszem, kupując diesla mniej będziemy wydawać na stacji benzynowej, jednak ewentualne naprawy (które bez wątpienia, wcześniej czy później, się pojawią) będą słono kosztować. Pytanie tylko czy bilans zysków z oszczędności paliwa i wspomnianych napraw będzie dodatni czy ujemny. A tego niestety nie sposób do końca przewidzieć. Bo na dobrą sprawę nie mamy pewności, kiedy takowe usterki będą miały miejsce czy to w dieslu czy benzyniaku.

        Ja po doświadczeniach z benzyniakami, na moje obecne auto wybrałem diesla. 280KM oraz 550Nm, ma również imponujący zasięg, oczywiście przy wolnej jeździe dochodzący nawet do 1000km 😛

        Dlatego ten poradnik z artykułu jest niekompletny !!

  10. Wedw napisał(a):

    Ten poradnik to jakaś kpina.
    Nie po to mamy auta by jeździć baranie rowerem. Pomyśl trochę, że skoro jeździmy autami to nie bez powodu.
    A gdzie diesel? Ja mam diesla. Pali mi 6L/100km w mieście. Wychodzi mi podobnie jakbym jeździł na gazie.
    A gdzie instalacja na olej roślinny do diesla? Albo biodiesel własnej produkcji? Oszczędności są spore.
    No i w końcu gdzie instalacje na prąd? Wodór? Gdzie hybrydy?
    Ten poradnik możecie sobie o K A N T D U P Y R O Z B I Ć !

    • Drum napisał(a):

      Do momentu jak ci się nie wysypie koło dwumasowe, wtryski, turbina, albo cudowny wynalazek współczesnych dieslów, filtr cząstek stałych.

      Taki zachwyt nad ekonomią diesla bez analizy co będzie gdy, jest nierozważny.
      Zwłaszcza w sytuacji gdy w handlu aut używanych przewala się praktycznie złom, a nie samochody zdatne do użytku.

      Poza tym twój epitet typu „baranie” jest po prostu chamski i bezczelny, czym sam sobie wyrabiasz opinię.

      Znam przypadki gdzie ludzie do sklepu 200 metrów dalej jaką samochodem żeby sobie kupić pieczywo. Już do tego stopnia funkcjonuje u niektórych rozleniwienie.

      Więc trochę pokory i może naucz się odrobiny kultury.

      • Zero napisał(a):

        pomijam kłótnie nie na temat…

        Odwieczne pytanie Diesel czy benzyna?
        Kto twierdzi, że diesla kupujemy tylko dla oszczędności? Niektórzy kierowcy wybierają go z zupełnie innych powodów. Duży moment obrotowy sprawia, że nowoczesnym dieslem jeździ się bardzo przyjemnie. W niektórych przypadkach auto z takim silnikiem jest bardziej dynamiczne niż jego benzynowy odpowiednik, a często jest to najmocniejsza dostępna wersja. Tak więc niektórzy wybierają diesla tylko ze względu na przyjemność jazdy i zasięg, natomiast już niekoniecznie z powodów ekonomicznych.

        Silnik wysokoprężny zawsze zużywa mniejsze ilości paliwa niż silnik benzynowy o porównywalnej mocy. Szkopuł w tym, że największa oszczędność uwidacznia się podczas długich podróży poza obszarem zabudowanym. W korkach nowoczesny i dynamiczny diesel potrafi spalić nawet tyle samo co benzyniak, jak nie więcej 😉

        Jeżeli chodzi o filtr cząstek stałych DPF, to przy odpowiedniej jeździe autem, jest to taki sprytny wynalazek, który sam się oczyszcza. Ale muszą zostać spełnione pewne warunki, jak odpowiednia prędkość stalą i długość jazdy.
        Przykładem może być autostrada, prędkość 120km/h i czas jazdy ponad godzinę. To wystarczy żeby pod wpływem temperatury filtr się oczyścił.

        Jeśli auto służy głównie do dojazdu do pracy, do której mamy 5 – 6 km, to prawda jest taka, że jednostka wysokoprężna w tym czasie nie zdoła nawet osiągnąć optymalnej temperatury roboczej, a co za tym idzie, będzie zużywała wyraźnie więcej paliwa niż powinna. Plus dochodzą do tego problemy z DPF.

        O nowoczesnych jednostkach wysokoprężnych można powiedzieć wiele: są oszczędne, elastyczne, dynamiką nie ustępują jednostkom benzynowym, ale niestety nie są już tak niezawodne, jak starsze konstrukcyjnie silniki z zapłonem samoczynnym. Nowoczesne układy wtryskowe, w tym common rail i pompowtryskiwacze, to niekwestionowany majstersztyk inżynierii konstruowania silników wysokoprężnych, jednak przez ową nowoczesność często zawodny. Wtryskiwacze, turbosprężarki, koła dwumasowe, sprzęgła – to tylko niektóre elementy silników wysokoprężnych, które stosunkowo często odmawiają posłuszeństwa. A ceny niektórych tych części potrafią przekroczyć wartość samochodu.

        Owszem, kupując diesla mniej będziemy wydawać na stacji benzynowej, jednak ewentualne naprawy (które bez wątpienia, wcześniej czy później, się pojawią) będą słono kosztować. Pytanie tylko czy bilans zysków z oszczędności paliwa i wspomnianych napraw będzie dodatni czy ujemny. A tego niestety nie sposób do końca przewidzieć. Bo na dobrą sprawę nie mamy pewności, kiedy takowe usterki będą miały miejsce czy to w dieslu czy benzyniaku.

        Ja po doświadczeniach z benzyniakami, na moje obecne auto wybrałem diesla. 280KM oraz 550Nm, ma również imponujący zasięg, oczywiście przy wolnej jeździe dochodzący nawet do 1000km 😛

        Dlatego ten poradnik z artykułu jest niekompletny !!

  11. Anonim napisał(a):

    Najpierw w „wywiadzie” facet mówi, że marża stacji wynosi parę groszy, a później na wykresie podajecie 40gr. Która z tych wartości jest prawdziwa? Generalnie to straszna amatorka ten program. Nie wspominając o durnych wnioskach prowadzącego. Nie można przecież zapominać, że instalacja, to kolejne urządzenia w samochodzie, które się mogą zepsuć. Do tego nie każdy silnik dobrze znosi jazde na gazie…

  12. Anonim napisał(a):

    Najpierw w „wywiadzie” facet mówi, że marża stacji wynosi parę groszy, a później na wykresie podajecie 40gr. Która z tych wartości jest prawdziwa? Generalnie to straszna amatorka ten program. Nie wspominając o durnych wnioskach prowadzącego. Nie można przecież zapominać, że instalacja, to kolejne urządzenia w samochodzie, które się mogą zepsuć. Do tego nie każdy silnik dobrze znosi jazde na gazie…

  13. 8568976796340646 napisał(a):

    Rowerek woziDUPY czas nabyć. !

  14. 8568976796340646 napisał(a):

    Rowerek woziDUPY czas nabyć. !

  15. michu1035 napisał(a):

    Zamiast powiedzieć żeby założyć se : magnetyzery , filtr stożkowy , chipowanie zrobić , i inne wieś tjuningi , to wy taką fuszerkę odstawiacie . Jazda na gaz : a może byście dopowiedzieli coś w stylu że części się szybciej zużywają itp .

  16. michu1035 napisał(a):

    Zamiast powiedzieć żeby założyć se : magnetyzery , filtr stożkowy , chipowanie zrobić , i inne wieś tjuningi , to wy taką fuszerkę odstawiacie . Jazda na gaz : a może byście dopowiedzieli coś w stylu że części się szybciej zużywają itp .

  17. Shade napisał(a):

    Mnie przerażają ceny benzyny. Czy nie można jej zastąpić wodą? ;)))))

  18. Shade napisał(a):

    Mnie przerażają ceny benzyny. Czy nie można jej zastąpić wodą? ;)))))

  19. Gdewdhfje23 napisał(a):

    Hmmm – czyli w cenie benzyny ponad 50% to koszty, które idą na konto państwa?!!! Nieźle… Jeśli chodzi o diesla, to wcale nie jestem pewny, że to dobre rozwiązanie. Ja kupiłem auto z silnikiem wysokoprężnym i uważam, że przepłaciłem. Różnica w cenie jest jednak cały czas duża. Swoją drogą może kolejny film powinien porównywać silnik diesla z silnikiem benzynowym?

  20. Gdewdhfje23 napisał(a):

    Hmmm – czyli w cenie benzyny ponad 50% to koszty, które idą na konto państwa?!!! Nieźle… Jeśli chodzi o diesla, to wcale nie jestem pewny, że to dobre rozwiązanie. Ja kupiłem auto z silnikiem wysokoprężnym i uważam, że przepłaciłem. Różnica w cenie jest jednak cały czas duża. Swoją drogą może kolejny film powinien porównywać silnik diesla z silnikiem benzynowym?

  21. Vmax8 napisał(a):

    Dobrze facet mówi, że nie do wszystkich się da gaz założyć. A nie jak inni ściemnia, że będzie działać a potem się jeździć nie daje. Już go lubie, gdzie on ma warstat?

  22. Vmax8 napisał(a):

    Dobrze facet mówi, że nie do wszystkich się da gaz założyć. A nie jak inni ściemnia, że będzie działać a potem się jeździć nie daje. Już go lubie, gdzie on ma warstat?

  23. Karol82 napisał(a):

    ja mam gaz i jestem super zadowolony, nie zauwazylem jakiegos wiekszego zuzycia czesci po zmianie 😉

  24. Karol82 napisał(a):

    ja mam gaz i jestem super zadowolony, nie zauwazylem jakiegos wiekszego zuzycia czesci po zmianie 😉

  25. Wielki szu napisał(a):

    No dokładnie, co więcej w Polsce ceny rosną nawet jak na świecie spadają – żenada. A ja i tak wolę motur

  26. Wielki szu napisał(a):

    No dokładnie, co więcej w Polsce ceny rosną nawet jak na świecie spadają – żenada. A ja i tak wolę motur

  27. Robertbadan napisał(a):

    Rafinerie to złodzieje!!! Śmigam w gazie, choinka pod lusterkiem, zimny łokieć i zimne piwo (bezalkoholowe) w schoweczku! Wiatr we włosach i nad morze!

  28. Robertbadan napisał(a):

    Rafinerie to złodzieje!!! Śmigam w gazie, choinka pod lusterkiem, zimny łokieć i zimne piwo (bezalkoholowe) w schoweczku! Wiatr we włosach i nad morze!

Tagi: Ceny paliw, Gaz, instalacja, LPG, poradnik