Jak trują producenci samochodów?

Rok po wybuchu volkswagenowskiej afery Dieselgate instytucja o nazwie Transport & Environment (T&E) ujawniła wyniki niezależnych badań, przeprowadzonych w różnych krajach, z których wynika, że pośród samochodów spełniających normę Euro 6 najmniej truje… Volkswagen.

Jak się okazuje, norma Euro 6 to wciąż fikcja, bo w warunkach rzeczywistych najmniej toksyczny Volkswagen, a także Seat i Škoda oraz Audi przekraczają normy dwu- trzykrotnie. Chciałoby się rzec tylko trzykrotnie, bo silniki stosowane przez Fiata i Suzuki przekraczają dopuszczalne normy emisji tlenków azotu aż 14- i 15-krotnie. Niewiele lepiej wypada Opel, którego diesle CDTi emitują 10 razy za dużo NOx. Gdzieś pomiędzy Volkswagenami a Fiatami i Suzuki plasują się inni producenci, co widać na załączonej grafice.

Przedstawiono także wyniki badań na temat liczby samochodów na drogach, które powinny spełniać normę Euro 5 lub Euro 6, a tego nie robią. Szacuje się, że w normie mieszczą się spaliny co trzeciego diesla, a po Europie jeździ 29 mln tzw. brudnych aut.

Najwięcej we Francji, bo aż 5,5 mln i w Niemczech – 5,3 mln. Niewiele lepiej wypada Wielka Brytania (4,3 mln) czy Włochy (3,1 mln). Powyżej miliona mamy również w Hiszpanii i Belgii. W Polsce takich aut jest 430 tys.

 

Tagi: emisja spalin, emisja tlenków azotu, euro 5, euro 6, europa, normy, Producenci, spaliny, tlenki azotu