Jak prawidłowo oczyścić auto ze śniegu i lodu?
Jak prawidłowo oczyścić auto ze śniegu i lodu?
2014-12-18 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/jak-prawidlowo-oczyscic-auto-ze-sniegu-i-lodu?categoryName=twoj-samochod
Zespół AXA
852 284

18 grudzień 2014

Jak prawidłowo oczyścić auto ze śniegu i lodu?

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

Odśnieżanie samochodu nie może zakończyć się na oczyszczeniu tylnej szyby.

Zima to ciężki okres dla kierowców. Trudne warunki atmosferyczne wymuszają większą koncentrację. Dojazdy z do domu do pracy i z powrotem wydłużają się. Spadek płynności ruchu przyczynia się do wzrostu wydatków na paliwo.

Do tego dochodzi czas, jaki traci się na odśnieżanie samochodu. Czynności oczyszczania pojazdu nie można jednak lekceważyć. Ma ona duży wpływ na bezpieczeństwo. Jazda z zaśnieżonymi szybami i lusterkami nie jest rozsądna.
W dodatku zaśnieżony samochód, np. z „puchową czapą” na dachu, może utrudniać poruszanie się innym kierowcom. Śnieg z zaniedbanego pojazdu może być zdmuchiwany na szyby innych aut.

Jeśli policjanci dostrzegą pojazd, na którego szybach i dachu zalega śnieg, mogą uznać, że stwarza on zagrożenie na drodze. Za takie wykroczenie grozi 6 punktów karnych i mandat w wysokości od 20 do 500 zł.

Kierowca może też zostać ukarany za to, że nie wyczyścił należycie świateł i tablic rejestracyjnych. Jeśli są one ośnieżone, policja ma prawo nałożyć na kierującego grzywnę wynoszącą 200 zł i dopisać do jego konta 3 punkty karne.

Powszechną praktyką przed rozpoczęciem odśnieżania jest uruchomienie silnika, a następnie włączenie nadmuchu i ogrzewania szyb. Teoretycznie również do tego mogą przyczepić się funkcjonariusze, bowiem za pozostawianie włączonego motoru w czasie postoju w terenie zabudowanym na dłużej niż minutę obowiązuje kara pod postacią 100-złotowego mandatu. Używanie pojazdu na obszarze zabudowanym w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem to z kolei mandat wynoszący nawet 300 zł.

Zostawmy kwestię ewentualnych kar i podejścia funkcjonariuszy do egzekwowania przepisów w stosunku do osób odśnieżających samochody przy włączonym silniku. Zajmijmy się odśnieżaniem.

Jeśli wiemy, że będziemy zmuszeni oczyścić samochód np. przed wyjazdem o poranku do pracy, warto zarezerwować sobie więcej czasu. W kieszeni dobrze jest nosić odmrażać do zamków. Nie powinniśmy go trzymać wewnątrz pojazdu. Należy też pamiętać o tym, aby co jakiś czas smarować uszczelki przeznaczonym do tego preparatem.

Sama skrobaczka to czasami za mało. Przyda się też zmiotka. Na rynku są dostępne skrobaczki połączone ze miotełkami na stosunkowo długim ramieniu. Takim przyrządem łatwiej zsypuje się śnieg, nie trzeba „przytulać się” do zaśnieżonej karoserii chcąc dotrzeć do obszarów znajdujących się bliżej środka nadwozia.

Odśnieżanie zaczynamy od dachu. Jeżeli najpierw pozbędziemy się śniegu z szyb czy maski, nasza praca może pójść na marne, bowiem śnieg z dachu znowu je zasypie. Później przechodzimy do zmiatania białego puchu z szyb, boków samochodu, maski i klapy bagażnika. Jak wspominaliśmy, nie można zapomnieć o tablicach rejestracyjnych i światłach.

W pozbyciu się lodu z szyb pomocny okaże się odmrażacz. Preparatem spryskujemy wszystkie zamarznięte szyby i dopiero potem przystępujemy do ich oczyszczania, zaczynając od pierwszej, którą pokryliśmy środkiem. Jeśli lodem pokryta jest też przednia szyba, nie powinno się uruchamiać wycieraczek. Jeżeli przymarzły one do szyby, to po ich włączeniu gwałtownie oderwą się gumowe pióra od szklanej powierzchni. Mogą one też ulec uszkodzeniu. Kiedy na szybie jest wciąż dużo lodu, będą bezsensownie szorować po chropowatej powierzchni.