Jak odśnieżyć samochód, nie niszcząc lakieru i nie ryzykując mandatu?

Odśnieżanie jest coraz mniejszym wyzwaniem w Polsce. Zimy w ostatnich latach nie są już tak surowe jak kiedyś. Mimo to, szczególnie w górach, nadal możemy stanąć przed pozornie łatwym zadaniem pozbycia się śniegu z auta.

Podstawową kwestią, która niestety nie jest oczywista dla wszystkich kierowców, jest stopień odśnieżenia auta, do którego należy dążyć. Wiele osób odgarnia jedynie przednie szyby – frontową i boczne, ewentualnie tylną. Niektórzy zgarniają z auta nieco więcej śniegu, ale i tak nie pozbywają się puchu z dachu.

By nie stwarzać zagrożenia dla innych uczestników ruchu, należy odśnieżyć auto całkowicie. W przeciwnym razie możemy w najlepszym wypadku skończyć jazdę naszym „bałwanem” mandatem. W gorszej sytuacji ktoś może przez nas stracić zdrowie lub życie.

Śnieg sypiący się z poprzedzającego auta ogranicza widoczność, a odrywające się łaty mokrego lub zlodowaconego śniegu mogą nawet wpaść przez szybę do środka auta. Chyba jest oczywiste, o jak poważnym zagrożeniu jest tu mowa…

Zatem samochód przed ruszeniem odśnieżyć należy w całości. By nie zamiatać dwa razy tej samej przestrzeni, najlepiej zacząć od dachu i odgarniać śnieg z coraz niższych części auta.

Gdy śnieg już zmieciemy miotełką (najlepiej z możliwie miękkim włosiem, by nie porysować auta), dowiemy się czy przed nami jeszcze proces pozbywania się lodu z szyb, czy auto jest już gotowe do drogi. Jeśli śnieg jest świeży, z reguły wystarczy go zmieść. Jeśli nasze auto stoi od dnia wcześniejszego i na dodatek śnieg padał już w momencie, gdy parkowaliśmy ciepłym pojazdem, jego spodnia warstwa zdążyła się już roztopić i ponownie zamarznąć.

W tej sytuacji należy pozbyć się oblodzenia, które może zagrozić innym uczestnikom ruchu i ograniczyć nam widoczność. Najprostszą metodą jest skrobanie skrobaczką. Możemy jednak uszkodzić uszczelki, szyby i lakier, jeśli lód jest gruby i twardy i wymaga przyłożenia dużej siły. Dlatego lepiej wspomóc się preparatami rozmrażającymi. Wspomagają one topnienie, po którym łatwiej będzie mechanicznie usunąć przymarzniętą warstwę.

Należy pamiętać, że niedozwolone przez przepisy jest trzymanie zaparkowanego auta z włączonym silnikiem powyżej 1 minuty. Za to w terenie zabudowanym grozi mandat w wysokości 100 zł. Dlatego w trakcie odśnieżania nie wolno rozgrzewać auta na postoju. Więcej o tym jak rozgrzewać pojazd na początku jazdy, dowiecie się z naszego poradnika na ten temat.

Tagi: mrozy, odśnieżanie, samochód zimą, skrobanie szyb, zima