Jak działa fotoradar?
Jak działa fotoradar?
2012-02-24 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/jak-dziala-fotoradar?categoryName=twoj-samochod
Zespół AXA
852 284

24 luty 2012

Jak działa fotoradar?

Ocena: 1/5 (1 głosów)

Śmiało można powiedzieć, że fotoradary są zmorą większości kierowców. Zdjęcia z wakacji czy ważnej uroczystości budzą w nas zwykle miłe wspomnienia, a o fotografiach, na których uwieczniono nasze auto poruszające się ze zbyt dużą prędkością, chcemy jak najszybciej zapomnieć. Jak działa postrach piratów drogowych, czyli fotoradar?

Zasada działania tego urządzenia jest bardzo prosta. Praca fotoradaru zaczyna się od momentu wysłania fal w kierunku zbliżającego się pojazdu. Prędkość samochodu wyliczana jest na podstawie tzw. efektu Dopplera. Mówiąc w skrócie, efekt Dopplera to różnica częstotliwości fal wysyłanych i odbieranych (odbitych od poruszającego się pojazdu) przez nadajnik, czyli w naszym przypadku nadawcą i adresatem jest fotoradar.

Gdy odbita fala wróci do nadajnika komputer na podstawie zebranych informacji oblicza prędkość, z jaką porusza się dany pojazd. W momencie przekroczenia przez samochód dozwolonej prędkości w fotoradarze aktywuje się wbudowany aparat, który w ułamku sekundy jest w stanie zrobić zdjęcie pojazdowi. Zależnie od warunków oświetlenia włącza się również lampa błyskowa.

Co oprócz samochodu znajduje się na takim zdjęciu? Numer radaru (oraz ewentualnie firma nim zarządzająca), numer zdjęcia, miejsce popełnienia wykroczenia, prędkość, z jaką poruszał się pojazd, maksymalna prędkość dopuszczalna w miejscu usytuowania fotoradaru oraz data.

Nieprawdą jest, że w przypadku braku wyraźnego wizerunku osoby kierującej zdjęcie nie stanowi dowodu wykroczenia. Gdy postać kierowcy jest niewyraźna, policja kieruje wniosek o ukaranie mandatem właściciela pojazdu lub żąda od właściciela, aby wskazał kierowcę pojazdu popełniającego udokumentowane wykroczenie. Przy niewskazaniu innego kierowcy i nieprzyznaniu się do winy mandat (ale bez punktów karnych) musi zapłacić właściciel.

Dokumentacja w postaci zdjęcia auta przekraczającego prędkość nie stanowi natomiast podstawy do wystawienia mandatu, jeśli na fotografii znajduje się więcej niż jedno auto lub gdy numer rejestracyjny pojazdu przekraczającego dozwoloną prędkość jest nieczytelny.

Jak uniknąć takiej nieprzyjemnej i kosztownej fotografii? Jest jeden 100-procentowo skuteczny sposób: wystarczy jeździć zgodnie z przepisami. Chyba że znacie jakieś inne, oczywiście legalne sposoby?