Jak bezpiecznie jeździć po drogach ekspresowych i autostradach

fot. GDDKiA

W Polsce przybywa tras szybkiego ruchu. Poruszając się po nich można jednak dostrzec, że nie wszyscy kierowcy wiedzą, jak po nich jeździć z zachowaniem zasad bezpieczeństwa i kultury drogowej.
Jeszcze w 2007 r. w naszym kraju długość sieci dróg szybkiego ruchu wynosiła ok. 1000 km. W ciągu ostatnich lat nastąpiła wyraźna poprawa w tym względzie. Według danych z grudnia 2013 r. do dyspozycji kierowców jest obecnie 1494 km autostrad oraz 1335 km dróg ekspresowych.

Z zestawienia przygotowanego przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad wynika, że już tylko pięć państw Unii Europejskiej wyprzedza pod tym względem Polskę: Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy i Wielka Brytania. Ten ostatni kraj mamy wyprzedzić w 2017 r.

Trasy szybkiego ruchu są najbezpieczniejsze. Ze statystyk policyjnych wynika, że wypadki na drogach ekspresowych i autostradach stanowią ok. 1 % wszystkich wypadków w Polsce. Ze względu na większe prędkości należą one jednak do naprawdę niebezpiecznych.

Wciąż sporej liczbie kierowców brakuje doświadczenia w jeździe po trasach tego typu. Opinią publiczną co jakiś czas wstrząsają informacje o wypadkach spowodowanych przez kierujących, którzy np. jechali autostradą pod prąd.

Każdemu kierowcy przyda się od czasu do czasu odświeżenie przepisów i zasad etykiety drogowej. Podstawą jest zapamiętanie, że na autostradzie obowiązuje maksymalna prędkość 140 km/h, a na drodze ekspresowej dwujezdniowej 120 km/h.

Na tego rodzaju drogach nie wolno cofać. Za złamanie tego zakazu grozi 5 punktów karnych oraz 300 zł mandatu. Taka sama kara czeka na kierowcę, który na autostradzie lub drodze ekspresowej będzie zawracał.

Także 300 zł obciąży konto osoby, która nie będzie przestrzegała zakazu zatrzymania i postoju w innym miejscu, niż jest to wyznaczone (zatoka, parking). Dodatkowo karane jest to 1 punktem.

Niesygnalizowanie lub niewłaściwe sygnalizowanie postoju pojazdu silnikowego z powodu uszkodzenia lub wypadku na autostradzie lub drodze ekspresowej to również 300 zł, ale akurat za to przewinienie nie są przyznawane punkty.
Mandat w wysokości 250 zł otrzyma kierowca, który wjedzie na trasę szybkiego ruchu pojazdem, dla którego tego typu drogi nie są przeznaczone. Po autostradach i drogach ekspresowych można się poruszać tylko pojazdami mogącymi rozwinąć minimalną prędkość 40 km/h na równej, poziomej jezdni (dotyczy to też motocykli i samochodów ciągnących przyczepę).

Zabronione jest także holowanie. Karą za to wykroczenie jest 200 zł mandatu.

Wróćmy jeszcze do prędkości. Dopuszczalne szybkości na autostradach i ekspresówkach są wyższe niż na pozostałych drogach, ale musimy pamiętać o dostosowywaniu prędkości do panujących warunków.

Bardzo ważne jest właściwe korzystanie z pasów ruchu. Lewy pas służy do wyprzedzania. Po wykonaniu manewru powinniśmy wrócić na pas prawy. Dotyczy też to dróg o trzech lub więcej pasach w jedną stronę. Nierzadko na takich odcinkach można się natknąć na kierowców, którzy podróżują pasem środkowym nie zwracając uwagi na otoczenie i prędkość innych uczestników, przez co są wyprzedzani zarówno pasem lewym, jak i prawym.

Wspomniana obserwacja otoczenia jest szczególnie istotna. Powinniśmy często zerkać w lusterka i być zorientowanym, czy nie dojeżdżają do nas inne pojazdy. Gdy jedziemy prawym pasem i przygotowujemy się do wyprzedzania upewnijmy się, czy lewym pasem nie zbliża się do nas szybszy motocykl lub samochód. Nam będzie łatwiej poczekać kilka sekund, przepuścić pojazd i dopiero przyspieszyć, niż jadącemu z większą prędkością kierowcy gwałtownie zwolnić.

Wyprzedzając kolumnę wolniejszych pojazdów (np. ciężarówek) lewym pasem także patrzmy, czy nie jesteśmy doganiani przez dużo szybszy pojazd. W takiej sytuacji często można znaleźć lukę w kolumnie i zjechać na moment na prawy pas nawet bez utraty prędkości.

Miłośnicy jazdy lewym pasem powinni pamiętać o tym, żeby nie jechać przyklejonym do zderzaka pojazdu poprzedzającego. Należy też uważać zbliżając się do grupy samochodów. Trzeba stosować metodę ograniczonego zaufania. Nigdy nie wiadomo, czy któryś z nich nie zajedzie nam drogi rozpoczynając manewr wyprzedzania. Dotyczy to szczególnie wozów ciężarowych. Lepiej na moment odpuścić gaz i przełożyć stopę nad hamulec, co skróci czas potrzebny do nagłego wytracenia prędkości.

Zbliżając się do węzła czy stacji benzynowej obserwujmy, czy jakieś pojazdy nie będą włączały się do ruchu. Dobrą praktyką jest zjazd na lewy pas (o ile jest to możliwe) i zwolnienie prawego pasa. Z drugiej strony kierowcy włączający się do ruchu nie muszą koniecznie od razu wjeżdżać na autostradę czy drogę szybkiego ruchu. Lepiej wykorzystać całą długość pasa rozbiegowego, niż ryzykować zajechanie komuś drogi.

Wiedząc, że będziemy zjeżdżać z trasy nie szarżujmy lewym pasem aż do zjazdu. Ustawmy się wcześniej na pasie prawym, abyśmy nie prowokowali niebezpiecznej sytuacji przecinając nagle drogę innym uczestnikom.

Przy samym zjeździe należy uważać na prędkość. Po jeździe ze 140 km/h na liczniku i wytraceniu szybkości do np. 60 km/h może powstać wrażenie, że poruszamy się wyjątkowo powoli. Będzie ono złudne. Drogi wyjazdowe potrafią być bardzo ostre, a zbyt duża prędkość może skończyć się uderzeniem w barierę ochronną.

Na autostradach i drogach ekspresowych istotne jest zachowywanie się w sposób przewidywalny. Sygnalizujmy manewry z wyprzedzeniem. Myślmy o innych i za innych kierowców.

Czy spotkaliście się z nieodpowiedzialnymi zachowaniami kierowców na drogach szybkiego ruchu?

27 odpowiedzi na “Jak bezpiecznie jeździć po drogach ekspresowych i autostradach”

  1. MotoCentrum napisał(a):

    do przodu 😛

  2. iv0o napisał(a):

    Raz jadąc prawym pasem (lewy był zajęty) Pan z pasa włączenia nie bardzo chcąc czekać na swoją kolej odbił w lewo z prędkością 50km gdy ja miałem 110. Nawet nie miałem po co kierownicy trzymać, Hamulec i czekanie co się stanie. Nie stało się nic, ale zakupy rozsypały mi się po całym samochodzie ;p

  3. Maciej Wakuła napisał(a):

    Kierowcy zajeżdżający drogę, jadący (czasem lewym pasem) z prędkością 140km/h, używający przeciwmgielnych przy dobrej widoczności, jadący na ledwo widocznych diodeczkach do jazdy dziennej w warunkach pogorszonej widoczności… i najbardziej chyba irytujący (chociaż jadący poprawnie) kierowcy ciężarówek wyprzedzający się przez minutę (jadą z prędkością odpowiednio 100km/h i 100.01km/h).

  4. Łukasz napisał(a):

    Bardzo ważne jest właściwe korzystanie z pasów ruchu.
    Lewy pas służy do wyprzedzania. Po wykonaniu manewru powinniśmy wrócić
    na pas prawy. Dotyczy też to dróg o trzech lub więcej pasach w jedną
    stronę. Nierzadko na takich odcinkach można się natknąć na kierowców,
    którzy podróżują pasem środkowym nie zwracając uwagi na otoczenie
    i prędkość innych uczestników, przez co są wyprzedzani zarówno pasem
    lewym, jak i prawym. –> Za jazdę lewym lub środkowym pasem jeśli prawy jest wolny powinno być 1000 zł i 20 punktów!!!!!!!!

    • Krzysztof napisał(a):

      Tylko w Polsce często bywa, że prawy pas ma koleiny – bezpieczniej jechać lewym.

      • velandil napisał(a):

        tak idioto, szczególnie na nowej autostradzie lub drodze ekspresowej…

        • :) napisał(a):

          Żebyśmy to jeszcze takowe mieli.. kolega wyżej ma racje prawy pas na dwupasmówkach jest z reguły bardziej zniszczony od lewego sam często ( jeśli jest pusto i nie zagraża to nikomu) robie manewr omijania takich miejsc jeśli je znam..

    • kaer napisał(a):

      Jezdzilem po USA gdzie kultura „autostradowa” jest bardzo rozwinieta i nie ma K R E T Y N S K I E G O obowiazku zjezdzania na prawy pas. Wbrew pozorom jest mniej manewrow i bezpieczniej. Ci co jada z maxymalna predkoscia dozwolona suna sobie lewym pasem caly czas bez slalomow. Wyprzedzanie po prawej jest normalne – czesto po zjazdach luzuja sie prawe pasy i srodkowe sie rozprezaja bo Ci co chca wyprzedzac sobie smigaja prawymi.

      Tylko w Polsce robia z tego problem.

    • RAfael napisał(a):

      Chyba 0 zł i 0 punktów. Przepis totalnie bzdurny i zwiększający zagrożenie. Powinno się jak najmniej zmieniać pas, ale przepuszczać tych jadących szybciej lewym pasem – ciągle obserwować lusterka.

  5. km napisał(a):

    Drogi szybkiego ruchu są bezpieczne kiedy występuje tyle szybkości ile pasów, jeśli wiecie o czym mówię. Ciężarówka jedzie 100km/h i osobówki 140km/h i to jest ok jeśli są dwa pasy. Problem zaczyna się tworzyć gdy ktoś jedzie te np 160km/h. Raz, że z jakiej racji ktoś kto jedzie 140 i wyprzedza sznurek ciężarówek ma gdzieś uciekać bo jaśnie państwo goni 160, dwa że o ile przy szybkościach z dróg krajowych łatwo ocenić jak szybko zbliża się pojazd w lusterku o tyle na drogach niemal bez zakrętów jest to utrudnione i w takiej sytuacji, nawet jeśli ktoś chce, bo mu wmówili że musi się kajać przed jaśnie państwem, to ciężko jest wyczuć czy wystarczy mu czasu do wyprzedzenia kilku wolniejszych pojazdów i wtedy taka stłamszona osoba na siłę wciska się w lukę, hamuje itd.
    Na przykład Szwedzi po autostradach jeżdżą sobie 110 i różnice szybkości są niewielkie, więc można sobie na wiele pozwolić, w Polsce sytuacja wygląda inaczej, bo zbudowano autostrady, o zerowym poziomie czegoś, co ja nazywam inteligencją społeczną i pozwala się poruszać po nich bezmandatowo – 150km/h.

    • km napisał(a):

      *w Polsce sytuacja wygląda inaczej, bo zbudowano autostrady w kraju, o zerowym poziomie czegoś, co ja nazywam inteligencją społeczną

      Miało być…

      • Quari napisał(a):

        W Niemczech są autostrady bez ograniczeń prędkości, fakt, ze wiecej pasow itd., ale na polskiej autostradzie 150 czy nawet 160km/h to nie jest wcale duzo, szczegolnie jak na miejsce gdzie nie bedzie pieszych i swiatel, a ruch jest stosunkowo nieduzy. Przepisy dot. predkosci nie zmienily sie od lat, a zostaly wprowadzone w czasach gdy samochody nie mialy kontroli trakcji, abs i innych wspomagaczy.

        • Lolek napisał(a):

          To wyprowadź samochód z poślizgu przy 160, albo po przebiciu opony, panie kontrola trakcji.

          • quari napisał(a):

            W przypadku gdy jest slisko, czyli warunki sa nieodpowiednie, jedzie sie po prostu wolniej. Na suchej nawierzchni w sloneczny dzien na drodze ekspresowej ryzyko poslizgu praktycznie nie wystepuje.

          • Zbyhoo napisał(a):

            Mylisz, się. Zdarzają się sytuację że miejscowo nawierzchnia jest zanieczyszczona, miejscowe powiewy silnego wiatru, wilgoć spowodowana bliskością zbiornika wodnego lub lasu. Dochodzi do tego duża różnica prędkości (160 lub więcej a 100 km/h dla ciężarówek) oraz przymus nagłego hamowania z przyczyn losowych i może to spowodować utratę panowania nad pojazdem.
            Nie bez przyczyny najwięcej śmiertelnych wypadków jest gdy jest słoneczny dzień i teoretycznie nic się nie powinno stać.
            Co więcej, wbrew temu co napisałeś wyżej, przepisy zmieniły się właśnie całkiem niedawno. Przedtem na autostradach można było jechać tylko 130kmh. Obecnie dozwolone jest 140 km/h co jest wyższą prędkością niż ta która jest dozwolona w zasadzie w każdym kraju europy. Jedynie niektóre autostrady w Niemczech mają brak limitu.
            W USA na autostradach jeździ się jeszcze wolniej, 50-65 mph

          • spin napisał(a):

            Zalezy w jakim stanie. W Teksasie o ile dobrze pamietam jest 85mph czyli na nasze 140km/h

          • Zbyhoo napisał(a):

            W Teksasie nie byłem. W Tych stanach w których jeździłem spotkałem właśnie takie ograniczenia prędkości.

  6. Radek napisał(a):

    Jak mnie wkurzą ciężarówki (zajeżdżanie w ostatniej chwili lewego pasa, lub wyprzedzanie się przez parę minut – bo pod górkę), to w ramach rewanżu na bramkach zajmuję pas dla ciężarówek, płacę kartą, starannie chowam ową kartę do portfela i powoli chowam portfel do kieszeni, wsłuchując się w klaksony tirów co stoją za mną. hihihi 🙂

  7. AutoAmortyzatory napisał(a):

    Jazda lewym pasem to jeden z podstawowych elementów jakie znajdują się na liście przeciętnego kowalskiego pt. „10 najbardziej denerwujących rzeczy”. Jedziesz sobie do pracy obwodnicą, powiedzmy że lekko spóźniony, a tu nagle pyk!. Lewy pas, 40km/h, fiat 126p i w nim 65letni dziadzio. Ludzie błagam i proszę o uwagę: LEWY PAS JEST DO WYPRZEDZANIA!, nie do jazdy rekreacyjnej.

    • Cartman napisał(a):

      65 lat to nie taki znowu dziadzio – wg dzisiejszych realiów to facet pracujący 🙂

  8. fsd napisał(a):

    jak jezdzić ? do przodu

  9. tolek napisał(a):

    Denerwujące jest też to, że włączający się do ruchu zamiast wykorzystać pas rozpędowy na maxa to wjeżdżają od razu albo stoją i czekają na tym pasie rozpędowym. Nieraz jest taka sytuacja, że nie można mu zjechać umożliwiając wjazd i taki koleś wjeżdża przed maskę albo się czai i jest niepewna, niebezpieczna sytuacja.

  10. Mariusz napisał(a):

    A jakie są zasady używania świateł na tych drogach? Pytam poważnie, bo kogo się pytam to nikt nie wie, tylko się domyśla. Ja zresztą też do końca nie wiem.

  11. Agnes08 napisał(a):

    Pytanie, a co z kierowcami, którzy pędząc za nami lewym pasem ,,mrugają” światłami, żebyśmy czym prędzej zjechali z tego pasa, bo oni się ,,bardzo” spieszą? Czy tak można? Czy może jest to karalne?

  12. Patryk Łęta Łętowski napisał(a):

    czy po autostradach i drogach ekspresowych mogą poruszac sie motocykliści

Tagi: autostrada, bezpieczna jazda, droga ekspresowa, etykieta drogowa, Jak bezpiecznie jeździć po drogach ekspresowych i autostradach, jazda defensywna