Instruktorzy też powinni się szkolić [wywiad]

Leszek Rabsztyn

Leszek Rabsztyn – Akademia Dobrej Jazdy

Nowy egzamin teoretyczny jest moim zdaniem lepszy niż poprzedni. Po prostu nie należy się go bać – mówi Leszek Rabsztyn z wrocławskiej Akademii Dobrej Jazdy.

Jak obecnie wygląda kurs na prawo jazdy kategorii B?

Szkolenie składa się z części teoretycznej oraz praktycznej. W skład części teoretycznej wchodzą zajęcia prowadzone przez instruktorów wykładowców oraz 4-godzinny blok tematyczny związany z pierwszą pomocą. Na część praktyczną składa się 30 godzin zajęć. Po zakończeniu szkolenia jest przeprowadzany egzamin wewnętrzny, który też składa się z części teoretycznej i praktycznej.

Jakie przez ostatnią dekadę zaszły zmiany w systemie szkolenia i egzaminowania?

W 2001r, czyli ponad dekadę temu, testy zostały zmienione z papierowych na komputerowe. W momencie, w którym Polska weszła do Unii Europejskiej, czyli w 2004 r., została zmieniona liczba godzin zajęć praktycznych z 20 na 30.

Natomiast w 2006 r. weszło w życie rozporządzenie Ministra Infrastruktury nr 217 w sprawie szkolenia, egzaminowania i uzyskiwania uprawnień przez kierujących pojazdami, instruktorów i egzaminatorów. Zrewolucjonizowało ono system egzaminowania w Polsce.

Na początku tego roku pojawiły się zmiany w systemie egzaminowania oraz szkolenia. Jeśli chodzi o szkolenie, to są one kosmetyczne w kwestii samego sam kursu, ale sposób zapisywania się na szkolenie uległ diametralnej zmianie.
Wprowadzono tzw. profil kandydata na kierowcę. Natomiast jeśli chodzi o egzamin państwowy teoretyczny to zmienił się system testów.

Czym jest profil kandydata na kierowcę?

Ideą profilu kandydata na kierowcę jest wprowadzenie elektronicznego systemu obiegu dokumentacji w naszym kraju. Niestety, wszystko odbywa się w formie papierowej.

Pierwszym krokiem każdej osoby, która chciałaby odbyć kurs na prawo jazdy w Polsce jest uzyskanie tego profilu. Żeby było to możliwe należy zrobić badania lekarskie, a przy kategoriach wyższych, czyli C i D, dodatkowo psychologiczne. Trzeba też zrobić zdjęcie, a następnie udać się do Wydziału Komunikacji właściwego ze względu na zameldowanie, aby wyrobić profil.

Profil kandydata na kierowcę to duży problem dla osób, które są zameldowane np. poza Wrocławiem, na którego terenie działa Akademia Dobrej Jazdy. Wrocław jest miastem studenckim, mieszka tu dużo przyjezdnych. Żeby osoba zameldowana np. w Zamościu mogła rozpocząć kurs na prawo jazdy we Wrocławiu, musi odwiedzić urząd w miejscu zameldowania. Jest też możliwość zrobienia profilu zdalnie, za pośrednictwem tutejszego Wydziału Komunikacji, jednak czas oczekiwania na taki profil, który będzie przesyłany pomiędzy urzędami, to 2-3 tygodnie.

Czy w związku ze zmianami w systemie egzaminowania kursanci zapisują się częściej na dodatkowe godziny szkoleniowe?

Nie, nie zaobserwowaliśmy zjawiska zapisów na większą liczbę godzin teoretycznych czy praktycznych.

Czy zauważyli Państwo spadek zdawalności?

Jeśli chodzi o naszą firmę, to nie. Kosmetyczne spadki nastąpiły w przypadku egzaminów teoretycznych, ale wskaźnik zdawalności dalej wynosi ponad 50 %. Nie ma tu dużego problemu z naszej strony, dlatego, że jesteśmy przygotowani do nowego systemu egzaminowania. Każda osoba, która robi u nas kurs na prawo jazdy może przyjść do naszej sali komputerowej, porobić odpowiednie testy. Klienci raczej zaliczają egzaminy teoretyczne bez większych problemów. Jeśli chodzi o praktykę, poziom zdawalności od dawna utrzymuje się u nas dobrym poziomie i nic się tu nie zmieniło.

Państwa szkoła zajmuje we Wrocławiu pierwsze miejsce w rankingu zdawalności.

Tak, już sześciokrotnie zajmowaliśmy pierwsze miejsce w rankingu zdawalności. Jesteśmy też pierwszym we Wrocławiu i jednym z pierwszych w Polsce Super OSK. Już 2 tygodnie po wejściu w życie odpowiedniej ustawy uzyskaliśmy ten status.

Czym jest status Super OSK?

Jest to poświadczenie, że szkoła spełnia wygórowane wymagania odnośnie sprzętu, infrastruktury, instruktorów, prowadzenia zajęć itp. Takie statusy są nadawane przez prezydentów miast, czyli organy nadzorujące.

Czy to, że są Państwo na czele rankingu, to zasługa specjalnego systemu szkoleniowego?

Nasze metoda polega na tym, że po prostu sami się szkolimy. Nasi instruktorzy muszą posiadać odpowiednią wiedzę i to jest przede wszystkim klucz do sukcesu. Nawet dziś, od godzin porannych, mieliśmy szkolenie dla instruktorów. Celem tego szkolenia jest przede wszystkim to, aby odświeżyć sobie wiedzę, porozmawiać o problemach, wyjaśnić niektóre sprawy, nieścisłości. Może się wydawać, że instruktorzy wszystko wiedzą, ale takie spotkania są bardzo korzystne.

Czy wprowadziłby Pan zmiany do systemu szkolenia, np. dodał liczbę godzin nawet kosztem wzrostu ceny kursu?

Z punktu widzenia przedsiębiorcy może byłoby to rozsądne, ale daleki jestem od wprowadzania zmian do systemu. Ma on jednak pewne wady. Obecnie obowiązujący system jest trochę kłopotliwy.

Dużym problemem jest założenie wspomnianego profilu kandydata na kierowcę. Trzeba by to ułatwić. Przede wszystkim, dać możliwość młodym osobom zakładania profilu w obojętnie którym urzędzie, tam, gdzie w danym momencie przebywają. Obecnie często wiąże się to z dużymi kosztami. Trzeba jechać do Zamościa, Szczecina czy Gdańska, żeby załatwić jeden dokument.

Kolejny problem dotyczący szkolenia jest taki, że we Wrocławiu nie ma instruktorów na kategorię A2 [pozwala na prowadzenie motocykli o maksymalnej mocy silnika nie przekraczającej 35kW i stosunku mocy do masy nie większej niż 0,2 kW/kg – przyp. red]. Urzędy z wielu innych miast wpisały do ewidencji tego typu uprawnienia instruktorom kategorii A. Wrocławski urząd nie wydał takiej decyzji. Należałoby to uporządkować.

Następną kwestią jest to, że każda szkoła jazdy prowadząca kursy ma bardzo skomplikowany system zgłaszania. Bezustannie powiadamiamy urzędy o różnych zmianach w kursie. Po pierwsze, musimy z systemu pobrać profil kandydata na kierowcę. Następnie, jeśli taka osoba zaczyna szkolenie, musimy powiadomić o harmonogramie zajęć teoretycznych. Potem musimy zgłaszać do urzędu egzaminy wewnętrzne, a następnie zakończenie kursu. Można by usprawnić obieg dokumentacji. Ustawa została wprowadzona w życie zanim wszyscy byli do niej przygotowani. Problemy mają też Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego i urzędy.

Rozumiem, że trzeba ujawniać, kto robił kurs. System jest również dobry z perspektywy kandydatów na kierowców. Mogą się oni dowiedzieć, czy dana szkoła ma stosowne uprawnienia, ponieważ wszystko jest sprawdzalne. Natomiast trzeba to usprawnić. Szkoły, urzędy i Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego powinny mieć jedno narzędzie, które będzie działało bez zarzutu.

Nową rzeczą jest e-learning. Jest to przyszłościowy system szkoleniowy. E-learning jest prowadzony tylko przez Super OSK. Moim zdaniem mógłby być prowadzony w każdej szkole nauki jazdy, a nie tylko w Super OSK, ale po spełnieniu odpowiednich wymagań, np. posiadania własnej sali, biura, po prostu odpowiedniej infrastruktury. Nie chodzi o to, żeby prowadzić szkolenia tylko systemem e-learningowym dla obniżenia kosztów prowadzenia działalności. Żeby było sprawiedliwie, e-learning powinien być dostępny dla wszystkich, a nie tylko nielicznych szkół.

A w kwestii zajęć teoretycznych i praktycznych?

Zajęć praktycznych bym nie zmieniał. One są prowadzone w taki sposób, w jaki są przedstawione w akcie prawnym. Rozporządzenie w kwestii szkolenia kandydatów na kierowców jest dosyć obszerne. Naniósłbym jednak pewne korekty, po to, aby przepisy były adekwatne do tego, co się dzieje na drogach. Obecnie akt wygląda momentami tak, jakby ktoś przepisał książkę z lat 50.

Nowy państwowy egzamin teoretyczny jest moim zdaniem lepszy niż poprzedni. Po prostu nie należy się go bać. Jeśli podejdziemy do niego rozsądnie i zobaczymy na czym on polega, to moim zdaniem łatwiej jest go zdać niż poprzednio.

Ostatnio w mediach pojawiły się głosy, żeby pójść drogą niektórych krajów i pozwolić rodzicom lub innym osobom posiadającym prawo jazdy od dłuższego czasu na prowadzenie szkoleń np. swoich dzieci. Czy według Pana jest to dobre rozwiązanie?

Z tego, co wiem, tego typu systemy wyglądają w ten sposób, że najpierw przechodzi się szkolenie, a następnie dostaje się warunkowe przyzwolenie na jazdę z rodzicem. Na szkoleniu kandydat na kierowcę uczy się podstaw, a potem rozwija swoje umiejętności z osobą, która już ma prawo jazdy. Jeżeli to się sprawdza w innych krajach, to można też spróbować u nas.

Jak się Pan zapatruje na dodatkowe szkolenia dla niedoświadczonych kierowców, które za jakiś czas staną się obowiązkowe?

Przepisy dotyczące obowiązkowych szkoleń w ośrodkach doskonalenia techniki jazdy mają zacząć obowiązywać w styczniu 2016 r. Każda osoba, która uzyska prawo jazdy między 4 a 8 miesiącem od otrzymania uprawnień będzie musiała przejść tego typu szkolenie.

Uważam, że jest to dobry pomysł i dobry jest okres szkolenia. Młoda osoba, która uzyska prawo jazdy będzie miała okazję więcej pojeździć, przyzwyczaić się do jazdy samochodem. Takie szkolenie na pewno pokaże jej, jakie są realne zagrożenia. Jeżeli zajęcia będą się odbywały na płycie poślizgowej, a tak ma właśnie być, to pokaże kierowcom, jak auto zachowuje się na śliskiej nawierzchni. Uświadomi, że powyżej pewnej prędkości samochodu nie da się opanować. Pokaże, że nadmierna szybkość to duże zagrożenie.

Szkolenie to będzie się składało z części teoretycznej i praktycznej. Uważam, że powinno się kłaść nacisk na praktykę, ponieważ słuchaczom będzie ciężko zrozumieć niektóre zagadnienia. Tłumaczenie i wykonywanie zadań w praktyce moim zdaniem byłoby bardziej przydatne.

Dodatkowe szkolenie jest robione w oparciu o doświadczenia krajów skandynawskich. Tam każdy kierowca odbywa obowiązkową jazdę na tzw. lodowisku. Moim zdaniem będzie to bardzo przydatne.

4 odpowiedzi na “Instruktorzy też powinni się szkolić [wywiad]”

  1. helpme napisał(a):

    Współczynnik zdawalności jest dla szkół jazdy głównie prestiżowy,
    a liczą się pieniądze z dodatkowych jazd.

  2. youmustbecrazy napisał(a):

    Ale dobry instruktor może naprawdę przygotować nas tak, że
    błąd wyniknie z roztargnienia bądź zdenerwowania, nie niewiedzy czy braku
    przygotowania. A na stres też nas powinien przygotować i wyrobić rutynę.

  3. MotoCentrum napisał(a):

    Fajny i treściwy wywiad 🙂

  4. Kinga napisał(a):

    A czy w Profilu Kandydata na Kierowcę można wprowadzać zmiany? W momencie kiedy go generowałam nie miałam problemów ze wzrokiem, później jednak okulista przepisał mi okulary i muszę je założyć na egzamin a w profilu tego nie ma. Czy mogę ten profil zaktualizować donosząc nowe zaświadczenie od okulisty/lekarza medycyny pracy?

Tagi: Akademia Dobrej Jazdy, bezpieczeństwo, egzamin na prawo jazdy, kurs na prawo jazdy, prawo jazdy, szkolenie kierowców, wywiad, zdawalność