Ergonomia – czym jest w samochodzie?

Ergonomia

Ergonomia to nauka o pracy, zwana też inżynierią ludzką. Zajmuje się organizowaniem stanowisk pracy tak, aby człowiek mógł pracować wydajnie, komfortowo i bezpiecznie. Jak ergonomia jest wykorzystywana przy projektowaniu samochodu? Co to znaczy, że wnętrze jest ergonomiczne, i po czym można je rozpoznać?

Dawniej samochód służył do przemieszczania się – i to zazwyczaj dla przyjemności. Nie traktowano go jako miejsca pracy. Wraz z powszechniejszym użyciem samochodów w celach służbowych zaczęto myśleć nad ich ergonomią. Aby zapewnić jak największą wydajność pracy, siedzenia musiały być komfortowe, a kierowca jak najwolniej się męczyć. Obecnie, nawet jeśli ktoś spędza w samochodzie tylko czas dojazdu do pracy i powrotu do domu, istotne jest, aby po podróży był wypoczęty. W końcu wypoczęty pracownik to dobry pracownik.

Ergonomia

Aby zagwarantować jak najlepsze warunki podróżowania, zaczęto zwracać na poszczególne elementy wyposażenia wnętrza aut. Wśród nich są oczywiście fotele, ponieważ to one w dużej mierze decydują o komforcie. Ważne jest również, aby nic niepotrzebnie nie odwracało uwagi kierowcy od prowadzenia pojazdu. Dlatego dziś najważniejsze przyciski nie znajdują się już w zupełnie irracjonalnych miejscach, np. pod kolumną kierownicy czy poza zasięgiem rąk. Podczas projektowania Mercedesa klasy A pierwszej generacji inżynierowie sprawdzali nawet szybkość obsługi poszczególnych pokręteł oraz przycisków, uwzględniając ich rozmieszczenie. Ich odpowiednie położenie pozwalało kierowcom na szybsze wykonywanie poleceń po zajęciu miejsca w eksperymentalnej atrapie wnętrza modelu.

Kontrolki w samochodzie, ich kolor, rozmiar oraz informacje, jakie przekazują, to także zasługa ergonomii. Kierowca ma komfort psychiczny, wiedząc, jaki jest poziom oleju w silniku, benzyny w baku czy jakie aktualnie ma włączone światła. Podświadomie odczytuje zielony kolor kontrolki ze spokojem, a czerwień sygnalizuje sytuację niepożądaną – mobilizuje do uważniejszego przyjrzenia się zasygnalizowanemu znakowi.

Ergonomia

Tak samo ważne są proporcje wskaźników i ich podziałek. Jeśli jadąc samochodem, kierowca z trudem odczytuje stan paliwa w baku albo temperaturę wody w chłodnicy, to znaczy, że ergonomia nie była mocną stroną projektanta wnętrza. Szybki i poprawny odczyt w aucie zapewniają np. odpowiedniej szerokości strzałki i właściwy dobór kresek na skali. W przeciwnym razie kierowca ma problem z odczytaniem wyświetlanej wartości, a co za tym idzie – odwraca swoją uwagę od sytuacji na drodze.

Wygodę podróżowania zapewniają głównie odpowiednie fotele. Liczą się także poziom hałasu we wnętrzu i temperatura w kabinie. Manualna klimatyzacja to obecnie już standard w nowych samochodach osobowych. Rozwiązania ergonomiczne stanowią np. regulowane nawiewy, dzięki czemu powietrze nie jest wydmuchiwane bezpośrednio na twarz kierowcy. Postępem w tej dziedzinie jest także opracowanie klimatyzacji automatycznej, następnie dwu, a nawet czterostrefowej.

Ergonomia

Dla zagwarantowania niskiego poziomu hałasu używane są wygłuszające materiały, które najczęściej niestety sporo ważą. Stosuje się je dlatego w droższych, luksusowych modelach, które i tak mają już dużą masę. Wynaleziono również inne rozwiązania, inne technologie, które można wykorzystać w niższych segmentach samochodów.

Regulowane fotele to również zasługa ergonomii. Na pewno każdy z Was miał okazję siedzieć w wielu autach – wygodne siedzenie to jedna z pierwszych rzeczy, na które zwraca się uwagę. Miękkie siedzenie nadweręża kręgosłup, co powoduje ból. Brak podparcia pod uda również powoduje zmęczenie. Jeśli siedzisko jest za nisko, pole widzenia kierowcy jest mocno ograniczone. Oczywiście nie da się stworzyć uniwersalnego fotela samochodowego dla wszystkich, ponieważ każdy z nas ma odmienną budowę. Dlatego też zaczęto wprowadzać regulacje foteli. W najnowszych limuzynach pasażer może regulować nawet kilkanaście różnych nastawów fotela – od kąta pochylenia oparcia począwszy, przez regulację boczków siedziska oraz oparcia, na kształtowaniu płaszczyzny oparcia i zagłówka kończąc.

Ergonomia

Ergonomiczne rozwiązania w samochodach są stale udoskonalane. To, co kiedyś pozostawało w sferze fantazji, dziś wykorzystuje się już w seryjnie produkowanych samochodach. W przyszłości nie powinien nikogo zatem zdziwić widok fotela obracającego się o 90 stopni w kierunku pasażera, aby ułatwić mu wsiadanie. Odsuwanie koła kierownicy i siedziska w celu zwiększenia miejsca wewnątrz – to rozwiązanie stosuje już Lexus. Nawet podróż w korkach jest mniej męcząca dzięki adaptacyjnym tempomatom. Ergonomia przyszłości uczyni więc samochody jeszcze bardziej przyjaznymi i prostszymi w obsłudze.

Wiecie już, jakie wnętrza są ergonomiczne i po czym je rozpoznać. Jakie są Waszym zdaniem najbardziej ergonomiczne samochody?

4 odpowiedzi na “Ergonomia – czym jest w samochodzie?”

  1. mrok napisał(a):

    Mówiąc o ergonomii do końca życia będę wspominał mój pierwszy raz z… Toyotą. Było to w latach 90tych minionego stulecia. Przyzwyczajony do Fiatów, Polonezów, objeżdżony starymi Mercedesami i BMW przypadkowo zasiadłem za sterami Corolli z 1995 roku. To był szok! Było to pierwsze auto, w którym wszystkie elementy obsługi prawie same wpadały w moje ręce. Jakimś cudem nie musiałem szukać włącznika świateł (pomimo, że w innych autach był na desce rozdzielczej), dźwignia zmiany biegów była pod ręką, nie musiałem się po nią wychylać, ani nienaturalnie podciągać ręki. Regulacja pozycji kierownicy była dla mnie czymś tak niesamowitym, że przez kilka dni nie mogłem się otrząsnąć 🙂 Dzisiaj oczywiście i inni producenci zrozumieli, że popełniając auta „poręczne” zyskują przychylność klientów, ale jeszcze do niedawna nie było to takie oczywiste. Niemniej, jest coś w „japończykach” co skłania mnie do stwierdzenia, że to najlepiej dopracowane pod względem wygody obsługi pojazdy.

  2. MobileManiacToo napisał(a):

    Mówiąc o ergonomii do końca życia będę wspominał mój pierwszy raz z… Toyotą. Było to w latach 90tych minionego stulecia. Przyzwyczajony do Fiatów, Polonezów, objeżdżony starymi Mercedesami i BMW przypadkowo zasiadłem za sterami Corolli z 1995 roku. To był szok! Było to pierwsze auto, w którym wszystkie elementy obsługi prawie same wpadały w moje ręce. Jakimś cudem nie musiałem szukać włącznika świateł (pomimo, że w innych autach był na desce rozdzielczej), dźwignia zmiany biegów była pod ręką, nie musiałem się po nią wychylać, ani nienaturalnie podciągać ręki. Regulacja pozycji kierownicy była dla mnie czymś tak niesamowitym, że przez kilka dni nie mogłem się otrząsnąć 🙂 Dzisiaj oczywiście i inni producenci zrozumieli, że popełniając auta „poręczne” zyskują przychylność klientów, ale jeszcze do niedawna nie było to takie oczywiste. Niemniej, jest coś w „japończykach” co skłania mnie do stwierdzenia, że to najlepiej dopracowane pod względem wygody obsługi pojazdy.

  3. mig napisał(a):

    Przedstawiona na zdjęciu Qashqai z daleka mija się z ergonomią. Wymienię tylko kilka niedogodności. Siedzisko jest za krótkie- noga szybko się męczy. Po co mi regulacja wysokości siedzenia, skoro, jak tylko podniosę siedzenie i właściwie wyreguluję kierownicę, to mi ona zasłania wskaźniki i przestaję widzieć górne światła na skrzyżowaniach. Jak widać na zdjęciu otwory uchwytów na wodę są tak umieszczone, że jeden z nich zakrywa podłokietnik, a drugi i tak się nie przyda, gdyż sięgając po manetkę zmiany biegów zahacza się o butelkę. Impulsowe zamykanie szyby jest tylko kierowcy, aby zamknąć resztę trzeba je dłuuugo trzymać, wyginając rękę w bardzo niewygodnej pozycji. Jeśli ktoś Wam powie, że QQ najeżony jest schowkami, no to możecie go wyśmiać. Główny przed pasażerem nie mieści dokumentu A4, w drzwiach przednich też są małe – nawet butelka 1.5l nie wejdzie. Tylne schowki są w zasadzie na chusteczki. A schowki kierowcy? Widać je na zdjęciu – pod radiem (nie wejdzie nawet telefon) oraz przed manetką – z niego nawet bilonu nie wygrzebiesz. W podłokietniku nie poszalejesz – jest tam okrągła dziura, ale PET się tam nie mieści. Sterowanie radiem jest w kierownicy, ale żeby ściszyć lub podgłośnić radio trzeba złamać sobie lewy kciuk. A jak wymienić filtr kabinowy? Najłatwiej po zdemontowaniu pedału gazu. Dobrze, że wymiana żarówek jest łatwa. DO tylnego środkowego pasa bezpieczeństwa powinna być dołączona instrukcja obsługi, bo przeciętny człowiek nie jest w stanie szybko połapać się, że trzeba się zapiąć z dwóch stron i jakoś wszyscy moi pasażerowie mylą kolejność klamr.

  4. mig napisał(a):

    Przedstawiona na zdjęciu Qashqai z daleka mija się z ergonomią. Wymienię tylko kilka niedogodności. Siedzisko jest za krótkie- noga szybko się męczy. Po co mi regulacja wysokości siedzenia, skoro, jak tylko podniosę siedzenie i właściwie wyreguluję kierownicę, to mi ona zasłania wskaźniki i przestaję widzieć górne światła na skrzyżowaniach. Jak widać na zdjęciu otwory uchwytów na wodę są tak umieszczone, że jeden z nich zakrywa podłokietnik, a drugi i tak się nie przyda, gdyż sięgając po manetkę zmiany biegów zahacza się o butelkę. Impulsowe zamykanie szyby jest tylko kierowcy, aby zamknąć resztę trzeba je dłuuugo trzymać, wyginając rękę w bardzo niewygodnej pozycji. Jeśli ktoś Wam powie, że QQ najeżony jest schowkami, no to możecie go wyśmiać. Główny przed pasażerem nie mieści dokumentu A4, w drzwiach przednich też są małe – nawet butelka 1.5l nie wejdzie. Tylne schowki są w zasadzie na chusteczki. A schowki kierowcy? Widać je na zdjęciu – pod radiem (nie wejdzie nawet telefon) oraz przed manetką – z niego nawet bilonu nie wygrzebiesz. W podłokietniku nie poszalejesz – jest tam okrągła dziura, ale PET się tam nie mieści. Sterowanie radiem jest w kierownicy, ale żeby ściszyć lub podgłośnić radio trzeba złamać sobie lewy kciuk. A jak wymienić filtr kabinowy? Najłatwiej po zdemontowaniu pedału gazu. Dobrze, że wymiana żarówek jest łatwa. DO tylnego środkowego pasa bezpieczeństwa powinna być dołączona instrukcja obsługi, bo przeciętny człowiek nie jest w stanie szybko połapać się, że trzeba się zapiąć z dwóch stron i jakoś wszyscy moi pasażerowie mylą kolejność klamr.

Tagi: deska rozdzielcza, ergonomia, ergonomia pracy, ergonomiczne wnętrze, ergonomiczny samochód, kabina, klimatyzacja, komfort, miejsce pracy, poziom hałasu, przyciski, regulacja foteli. ergonomiczne fotele, rozmieszczenie przycisków, wnętrze, wskaźniki, zegary