Ekologiczna jazda – jak producenci samochodów dbają o środowisko?

Ekojazda, zwana również ecodrivingiem pozwala oszczędzać paliwo podczas codziennego użytkowania samochodu. A jak producenci dbają o portfele swoich klientów?

Walka o ograniczenie zużycia paliwa zyskała na znaczeniu w momencie gdy Unia Europejska rozpoczęła zaostrzanie norm emisji spalin. Nowe auta, w których produkcja szkodliwych cząstek przekracza dopuszczalne limity nie mogą wejść do seryjnej produkcji co w oczywisty sposób przekłada się na zyski producentów samochodów. Przez ostatnie kilkanaście lat koncerny motoryzacyjne zaproponowały jednak kilka ciekawych rozwiązań, które nie dość, że zadowoliły władze Unii to na dodatek pozwoliły pozostawić w kieszeniach klientów setki jak nie tysiące złotych.

Inżynierowie w pogoni za połączeniem niskiego zużycia paliwa i dobrych osiągów postanowili stworzyć auto o dwóch charakterach. Celem był samochód, który traktowany delikatnie odwdzięczałby się na stacji benzynowej a zachęcony do agresywnej jazdy byłby zdolny pokazać pazur.

System zmiennych faz rozrządu VTEC

Jednym z pierwszych pomysłów stosowanych w samochodach było zastosowanie zmiennego wzniosu zaworów. Układ ten, łączony z systemem zmiennych faz rozrządu pozwala na szersze otwarcie zaworów przy wyższych prędkościach obrotowych. Dzięki temu przy niskich obrotach silnik zachowuje się normalnie a przy mocniejszym wdepnięciu pedału przyspieszenia do komory spalania dostarczana jest większa dawka mieszanki paliwowo-powietrznej.

Nieco innym sposobem na stworzenie auta o dwóch charakterach jest downsizing, o którym szczególnie głośno mówi się w ostatnich latach. Polega on na zmniejszaniu objętości skokowej silnika – efektem takiego zabiegu jest niższa emisja szkodliwych cząstek. Najwięcej paliwa jest zużywane przez silnik podczas rozgrzewania się, wtedy też do atmosfery trafia najwięcej substancji toksycznych. Zmniejszenie jednostki napędowej sprawia, że dużo szybciej osiągana jest optymalna temperatura pracy a co za tym idzie spada produkcja zanieczyszczeń.

Silnik Fiat 0,9 TwinAir

Małe silniki musiały jednak zastąpić duże, mocne jednostki. Oczywistym jest, że niewielki motor wolnossący nie jest w stanie zapewnić takich samych osiągów jak więksi poprzednicy. Sposobem na podniesienie mocy i momentu obrotowego stała się turbosprężarka. Jej zadaniem jest wtłoczenie do komory spalania większej ilości powietrza dzięki czemu silnik jest w stanie zużyć więcej paliwa. Efektem są lepsze osiągi auta.

Zaostrzające się normy emisji spalin zmusiły jednak producentów do wymyślenia kolejnych sposobów na oszczędzanie paliwa. Oczywiście, można by pójść o krok dalej i montować w samochodach jeszcze mniejsze silniki jednak póki co firmy motoryzacyjne szukają innych sposobów. Rozwiązania stosowane w najnowszych samochodach można podzielić na konstrukcyjne oraz ingerujące w elektronikę silnika.

Volkswagen Polo BlueMotion

Do tych pierwszych warto zaliczyć prace nad zmniejszeniem masy samochodu. Zastosowanie stopów aluminium lub po prostu innej stali do produkcji nadwozi i elementów podwozia sprawia, że nowe auta ważą do 15% mniej od swoich poprzedników, co przekłada się na oszczędność nawet 200 kg. Przy okazji zmian konstrukcyjnych często duży nacisk kładzie się również na opory powietrza opływającego samochód. Tak jak masa wpływa na zużycie paliwa przy niskich prędkościach tak siła z jaką powietrze napiera na samochód ma kluczowe znaczenie dla osiągów auta przy szybkiej jeździe.

Obecnie duży nacisk kładzie się na rozwój samych jednostek napędowych. Powszechny stał się już system Start/Stop, który wyłącza silnik na postoju. Ogranicza się on w zasadzie jedynie do ingerencji w oprogramowanie jednostki napędowej włączając ją i wyłączając w odpowiednich momentach. Warto przy tym zaznaczyć, że przy wdrażaniu tego systemu producenci zadbali o najbardziej obciążone podzespoły: podczas modyfikacji akumulator zostaje wyposażony w czujnik poziomu naładowania a standardowy rozrusznik zastępowany jest trwalszym.

Najnowszym pomysłem na oszczędzanie paliwa jest system odłączania cylindrów. Jest to nic innego jak kolejna ingerencja inżynierów w układ rozrządu auta. Przy normalnym obciążeniu silnik pracuje na wszystkich cylindrach wykorzystując wszystkie zawory. Gdy jednak moc nie jest potrzebna system dokonuje zmiany krzywki na wałkach rozrządu podobnie jak ma to miejsce np. w skrzyni biegów. Wtedy połowa zaworów zatrzymuje się w pozycji zamkniętej a paliwo nie dociera do komór spalania – połowa cylindrów porusza się bez zużywania paliwa.

Lexus LS600hL

Praca nad rozwojem silników spalinowych to tylko jeden ze sposobów radzenia sobie z kolejnymi normami emisji spalin. Co raz więcej producentów przychyla się jednak ku rozwiązaniom alternatywnym. Do najpopularniejszych zaliczamy oczywiście tzw. hybrydy, czyli auta, które napędzane są dwoma różnymi silnikami. Obecnie najpopularniejszym typem napędu w tych autach jest układ, w którym pracuje silnik spalinowy i elektryczny. Wybór motoru zasilanego prądem okazał się najkorzystniejszy ze względu na łatwość magazynowania oraz odzyskiwania energii. Nie bez znaczenia są również bardzo małe straty energetyczne, jakimi charakteryzują się jednostki elektryczne.

Ogromne możliwości hybryd daje się zauważyć szczególnie podczas jazdy w mieście. Poruszanie się z niewielkimi prędkościami pozwala częściej używać znacznie słabszego silnika elektrycznego a częste hamowania sprzyjają odzyskiwaniu energii i magazynowaniu jej w akumulatorach. System ten okazuje się tak skuteczny, że nierzadko zużycie paliwa w cyklu miejskim może osiągać w tych autach poziom nawet poniżej 5 litrów na 100 km.

Ekonomizer w BMW 740d (E38)

Choć producenci dokładają wszelkich starań aby ich auta były ekologiczne to nawet najmniejszy silnik nie będzie oszczędny bez pomocy kierowcy. Firmy motoryzacyjne doskonale zdają sobie z tego sprawę dlatego kładą duży nacisk na propagowanie ekojazdy. Sposoby na mobilizację kierowcy do spokojnej jazdy są różne jednak najpopularniejszym z nich jest instalowanie w samochodach bardziej lub mniej skomplikowanych ekonomizerów. Są to dodatkowe zegary pokazujące aktualny styl jazdy kierowcy poprzez podawanie orientacyjnego zużycia paliwa lub po prostu informowanie o tym jak radzi sobie osoba siedząca za kółkiem.

Arsenał producentów samochodów w walce z zanieczyszczeniem powietrza jest obecnie ogromny. Zaczynając od tak prostych zabiegów jak redukcja masy auta a kończąc na skomplikowanych układach hybrydowych firmy motoryzacyjne łapią się wszelkich sposobów na spełnienie ostrych norm emisji spalin. Walka ta, jak się okazuje wcale nie jest z góry skazana na porażkę. W ciągu ostatnich 14 lat emisja niektórych szkodliwych cząstek w silnikach została ograniczona aż o 80% i wiele wskazuje, że nie jest to ostatnie słowo koncernów samochodowych. Nowe rodzaje hybryd oraz prace nad ogniwami wodorowymi, które nie tak dawno były jedynie pieśnią przyszłości już teraz zaczynają przybierać realne kształty.

3 odpowiedzi na “Ekologiczna jazda – jak producenci samochodów dbają o środowisko?”

  1. bb napisał(a):

    Ta cała pseudo ekologia to jest śmiechu warta ….

  2. POIUYT napisał(a):

    Wreszcie ciekawy artykuł na smart drive, http://www.smartdriver.pl

  3. Bartek napisał(a):

    A co z trwałością silników? Kiedyś Mercedesy, paliły z te 12-15 a nawet 20 litrów na 100 kilometrów ale jeździły 20 lat bez większych awarii… A dzisiejsze samochody nawet 3 lat nie wytrzymują, a bo turbo padnie, a bo wtryski trzeba wymienić… Ta ekologia dobija samochody i ich właścicieli, a i tak to na dłuższą metę nic nie jest warta… A elektryczne auta tak naprawdę to nie auta, jak będę chciał pojeździć elektrycznym samochodem to sobie kupię zdalnie sterowaną zabawkę.

Tagi: driving, eko, ekodriving, ekojazda, ekonomizer, euro6, eurovi, hybrydy, jazda, normy emisji spalin, technologie, wyłączanie cylindrów, zużycie paliwa