Doskonalenie techniki jazdy zimą [wywiad]

Technikę jazdy warto ćwiczyć pod okiem instruktorów. Fot. Szkoła Auto.

Michałem Cichoszem, trenerem w Szkole Auto, rozmawia Tomasz Czarnecki

Tomasz Czarnecki: Jakie najczęstsze błędy popełniają kierowcy w warunkach zimowych?

Michał Cichosz: – Najczęstsze błędy wśród kierowców w warunkach zimowych to przekroczenie prędkości oraz niedostosowanie prędkości do panujących warunków. Chodzi tu głównie o mniejszą przyczepność kół do nawierzchni w porównaniu z porą letnią a co za tym idzie znacznie dłuższą drogę hamowania. Zwłaszcza w pierwszych dniach chłodu prowadzący samochody jeżdżą podobnie jak w porze „nie zimowej” nie zdając sobie sprawy z zagrożeń. Dopiero hamowanie zakończone poślizgiem uświadamia o zmiennych warunkach. Niestety, wtedy nierzadko jest już za późno. – dochodzi do utraty kontroli nad autem a w konsekwencji do kolizji i wypadków.

Obecnie zimy mamy podobne do jesieni, przez co kierowcy zapominają o zmianie stylu jazdy…

– Warunki atmosferyczne bywają bardzo zdradliwe. Pamiętajmy, że temperatura nawierzchni po której jeździmy jest zawsze znacząco niższa od tej odczuwalnej przez człowieka. Nie bez przyczyny w wielu nowych pojazdach wyskakuje komunikat, gdy na zewnątrz jest poniżej 4 stopni Celsjusza. Poza tym np. w lesie mogą występować przygruntowe przymrozki czego gołym okiem nie widać.

Hamowanie awaryjne i skręt kołami

Czy ruszanie z drugiego biegu pomoże w razie problemów? Robić to za każdym razem, gdy wydaje nam się, że będzie ślisko czy dopiero jak start z „jedynki” zawiedzie?

– W technice jazdy nie ma zerojedynkowości. Każda metoda jest dobra, jeżeli przynosi zamierzony skutek. Próbujmy ruszać z pierwszego biegu. Umiejętne operowanie pedałami przyspieszenia i sprzęgła odgrywa tutajniezwykle ważną rolę. Z pomocą przychodzi system ASR. Niedoświadczonym kierowcom pomoże ruszanie z „dwójki”, ale należy bardzo uważać, żeby nie spalić sprzęgła.

Na ile pomaga wyłączenie ESC zimą?

– W nowoczesnych autach nie da się całkowicie wyłączyć ESC, który jest de facto elektronicznym strażnikiem przyczepności,pozwalającym nam utrzymać zamierzony tor jazdy w zakrętach. System antybuksujący koła przy ruszaniu to ASR – jego chwilowa dezaktywacja pomogłaby ruszyć z kopnego śniegu.

Wpadliśmy w poślizg, straciliśmy kontrolę nad autem.Możemy coś zrobić poza czekaniem na uderzenie w przeszkodę?

– Na szczęście dzięki systemowi ABS, obecnemu w większości współczesnych samochodów, koła się nie zablokują, więc tutaj mamy lepiej niż nasi ojcowie lub starsi bracia. Próbujmy hamując awaryjnie jednocześnie omijać przeszkodę. Dzięki ABS można jednocześnie hamować awaryjnie i skręcać, robić wszystko, by opony odzyskały przyczepność, na przykład je prostując. Szukajmy drogi ucieczki. Patrzmy na drogę, po której chcemy jechać, a nie na przeszkodę jaką mamy do ominięcia. Na dodawanie gazu w takich sytuacjach mogą sobie pozwolić tylko świetni, wręcz profesjonalni kierowcy, bo tego rodzaju zachowanie przy najdrobniejszym błędzie jeszcze pogorszy naszą sytuację.

Śnieg na dachu

Załóżmy, że jesteśmy w górach, a tam mamy częste zjazdy i podjazdy, w dodatku zakręty, śnieg, lód. Poprosimy o przypomnienie podstaw techniki jazdy w takich warunkach.

– Najważniejsze jest to o czym wspomniałem na początku, a kierowcy traktują jako oklepaną teorię, nie zawsze stosowaną w praktyce: dostosowanie prędkości do warunków drogowych. Nie ma znaczenia, że wczoraj mogłem na danym odcinku jechać 60 km/h. Dziś być może bezpieczną prędkością będzie 30 km/h a nawet 10 km/h przy lodzie/obfitych opadach, mgle i na zakręcie. Unikajmy gwałtownych ruchów kierownicy podczas skrętu. Obserwujmy drogę – wchodząc w jazdę po łuku patrzmy dużo dalej, obejmując wzrokiem przestrzeń co najmniej do wyjścia na prostą, jeśli oczywiście to możliwe. Takie zachowanie pomaga dostosować odpowiedni tor jazdy i minimalizuje ryzyko znalezienia się w trudnej sytuacji.

Hamowanie silnikiem zimą też się sprawdza?

– Sprawdza się, jeśli nie jest to hamowanie awaryjne a jedynie spowolnienie tempa jazdy, przyhamowanie. Należy uważać ze zbyt gwałtowną redukcją biegu na niższy, co powoduje dociążenie przodu i odciążenie tylnej osi. Auto wpada wtedy w uślizg nadsterowny czyli zarzuca tyłem i możemy mieć poważne problemy, by nie wypaść z drogi.

Wielu kierowców jeździ ze śniegiem na dachu…

– Sugeruję jednak wstać 5 czy 10 minut wcześniej i przygotować odpowiednio samochód do jazdy. Śnieg spadający z dachu auta może spaść na szybę pojazdu jadącego za nim, czego inny kierowca nie ma większych szans przewidzieć. Podczas gwałtownego hamowania istnienie niebezpieczeństwo, że biały puch lub odłamki lodu spadną na szybę samochodu, którym my jedziemy, ograniczając widoczność. Pamiętajmy też o dokładnym zeskrobaniu lodu z szyb i ich odparowaniu, by nie jeździć „na ślepo”.

Michał Cichosz. Fot. Szkoła Auto.

Zajęcia dla osób indywidualnych

Właściwe zachowanie na drodze stanowi nierzadko efekt doświadczenia, powtarzaniu danych manewrów. Poleca pan jakieś ćwiczenia, które można wykonać na pustym parkingu?

– Nie radzę ćwiczyć na parkingach. Kierowca, który to robi, niekoniecznie zdaje sobie sprawę co zrobił i dlaczego auto zachowało się tak czy inaczej w danej sytuacji. Często takie ćwiczenia to nabieranie złych nawyków i wyciąganie błędnych wniosków z techniki jazdy. Polecam Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy Skoda Autodrom Poznań, gdzie pod okiem certyfikowanych i doświadczonych trenerów eliminujemy złe nawyki, uświadamiamy i szkolimy technikę jazdy.

A Szkoła Auto robi zajęcia dla indywidualnych osób, czy tylko dla firm?

-Indywidualni kierowcy bardzo często szkolą się na naszym torze. Koszt szkolenia to około 1000 zł warto jednak skorzystać z dofinansowania Unii Europejskiej i wtedy opłaty zmniejszają się nawet do 200 zł. Szczegóły na www.szkola-auto.pl  Pamiętajmy, że takie szkolenia to inwestycja w nasze bezpieczeństwo na drodze.

Tagi: ABS, ASR, awaryjne hamowanie, blokowanie kół, cena za szkolenie, esc, ESP zimą, hamowanie silnikiem, jazda po śniegu, jazda w górach, jazda zimą, poślizg na drodze, Skoda Autodrom Poznań, szkolenie doskonalenia jazdy, Szkoła Auto, wyłączenie ESP