Dodatkowe szkolenia dla nowych kierowców

fot. torakietowa.pl

fot. torakietowa.pl

Już 19 stycznia 2013 roku nastąpi zmiana przepisów dotycząca szkolenia kierowców. To efekt wprowadzenia nowelizacji ustawy o kierujących pojazdami. Nowy egzamin nie będzie jedynym zmartwieniem świeżo upieczonych kierowców.

Najistotniejsza zmiana w przepisach będzie najprawdopodobniej taka, że nowi kierowcy będą musieli wziąć udział w dodatkowym, obowiązkowym szkoleniu w zakresie bezpieczeństwa na drodze. Jeśli zatem młodemu kierowcy uda się zdać egzamin na prawo jazdy i otrzyma upragniony dokument, na tym nie skończą się jego trudy. W okresie od czwartego do ósmego miesiąca od momentu wydania dokumentu prawa jazdy będzie musiał odbyć szkolenie w jednym z Ośrodków Doskonalenia Techniki Jazdy.

Nie samo szkolenie i nie sam egzamin będą jednak najtrudniejsze. Pierwsze problemy pojawią się bowiem znacznie wcześniej, kiedy to młodemu kierowcy przyjdzie zapisać się na taki kurs. Zgodnie z projektem przygotowanym przez Ministerstwo Transportu szkolenia mogą odbywać się wyłącznie we wspomnianych Ośrodkach Doskonalenia Techniki Jazdy, zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Motorowym. A tych obecnie jest w Polsce tylko dziewięć i nie zanosi się, aby szybko powstały nowe.

Pierwsze szkolenia będą organizowane już w maju 2013 roku. Koszt jednego szkolenia wynosi 200 zł. Według Dziennika Gazeta Prawna, aby zapewnić młodym kierowcom możliwość odbycia takiego szkolenia w czasie wymaganym przez przepisy, potrzeba co najmniej 40 ośrodków na terenie całego kraju. Ta liczba bierze się z tego, że każdego miesiąca w naszym kraju przybywa ok. 40 tys. nowych kierowców, oraz z czasu, jaki jest potrzebny na przeprowadzenie szkolenia.

Dodatkowe szkolenia dla nowych kierowców

I tutaj pojawia się kolejny problem, ponieważ już same przepisy dotyczące przeprowadzania egzaminu są błędnie skonstruowane. Dziennik Gazeta Prawna twierdzi, że zapisy zawarte w nowelizacji są niewykonalne. Według dokumentu w ciągu godziny trzech kierowców ma wykonać 16 przejazdów po śliskiej nawierzchni, zakończonych hamowaniem. Na to potrzeba jednak ok. 20-30 minut więcej. Oprócz tego przepisy mówią, że kursant będzie musiał wykonać hamowanie na śliskim łuku. A wymiary maty poślizgowej, na której miałby być wyprofilowany wspomniany zakręt, określone w dokumencie wynoszą 70 na 7 metrów. Na takim obszarze trudno raczej wyobrazić sobie zakręt.

Co się stanie, jeśli młodemu kierowcy nie uda się odbyć szkolenia? Urzędnicy rozpoczną procedurę cofnięcia uprawnień do kierowania pojazdem.

W życie wejdzie więc kolejny bezsensowny przepis przygotowany na kolanie. A co Wy sądzicie o nowych zasadach zdawania na prawo jazdy?

29 odpowiedzi na “Dodatkowe szkolenia dla nowych kierowców”

  1. Maciej S napisał(a):

    Chęci może były i dobre, ale wykonanie beznadziejne (o czym wspomniano w artykule). Kurs taki bardziej powinien się koncentrować na tym jak jeździć, aby w poślizgi nie wpadać. Byłoby to o tyle bardziej logiczne, że w ciągu trzech godzin raczej nikt nie nauczy się wyprowadzać samochodu z poślizgu – do tego trzeba przynajmniej kilkudziesięciu godzin praktyki, aby w krytycznej sytuacji na drodze nie zawiodły nerwy i aby zadziałać instynktownie.

    • r. napisał(a):

      Nie nauczysz się nie wpadać poślizgi, nie wiedząc w ogóle, gdzie jest granica i jak się auto zachowa.

  2. Maciej S napisał(a):

    Chęci może były i dobre, ale wykonanie beznadziejne (o czym wspomniano w artykule). Kurs taki bardziej powinien się koncentrować na tym jak jeździć, aby w poślizgi nie wpadać. Byłoby to o tyle bardziej logiczne, że w ciągu trzech godzin raczej nikt nie nauczy się wyprowadzać samochodu z poślizgu – do tego trzeba przynajmniej kilkudziesięciu godzin praktyki, aby w krytycznej sytuacji na drodze nie zawiodły nerwy i aby zadziałać instynktownie.

    • r. napisał(a):

      Nie nauczysz się nie wpadać poślizgi, nie wiedząc w ogóle, gdzie jest granica i jak się auto zachowa.

  3. Byczek22 napisał(a):

    Fajny pomysł mieli żeby doskonalić młodych kierowców, ale jak zwykle wszystko spaprali.
    Sam jestem młodym kierowcą i jak na razie nie miałem sytuacji w której auto było w poślizgu. Napisałem ‚na razie” bo wiadomo że to tylko kwestia czasu. Szkolenie które nauczyłoby kierowców wyprowadzić auto z poślizgu i zachowania w innych sytuacjach jest jak najbardziej na miejscu. Jednak 9 ośrodków na całą Polskę to zbyt mało. No i czas tych ćwiczeń jest bez sensu…
    Miejmy nadzieję że nie wprowadzą tego przepisu tak jak to było rok temu.

    • Gosc napisał(a):

      Zima, opuszczona droga z zakrętem, samochód z hamulcem ręcznym. Zeszłej zimy „bawiłem” się tak przez godzinę. Pierwsze ślizgi były po prostu słabe, a to za mocna kontra i wyrzucenie w drugą stronę, a to gazu za mało itd. Później już muszę przyznać że moje ręce zgrały się z nogami i zaczęło to ładnie wychodzić. Jeszcze moja taka drobna uwaga odnośnie aut przednio napędowych, jeśli dbamy o opony, mamy hamulce w dobrym stanie to aby wpaść w poślizg nadsterowny nie wiem jak trzeba się starać, mi zawsze przód zaczyna uciekać a tył nigdy.

      • Gość napisał(a):

        W przednio napędowym można (ale nie trzeba) wymontować korektor siły hamowania i hamować lewą stopą.

  4. Byczek22 napisał(a):

    Fajny pomysł mieli żeby doskonalić młodych kierowców, ale jak zwykle wszystko spaprali.
    Sam jestem młodym kierowcą i jak na razie nie miałem sytuacji w której auto było w poślizgu. Napisałem ‚na razie” bo wiadomo że to tylko kwestia czasu. Szkolenie które nauczyłoby kierowców wyprowadzić auto z poślizgu i zachowania w innych sytuacjach jest jak najbardziej na miejscu. Jednak 9 ośrodków na całą Polskę to zbyt mało. No i czas tych ćwiczeń jest bez sensu…
    Miejmy nadzieję że nie wprowadzą tego przepisu tak jak to było rok temu.

    • Gosc napisał(a):

      Zima, opuszczona droga z zakrętem, samochód z hamulcem ręcznym. Zeszłej zimy „bawiłem” się tak przez godzinę. Pierwsze ślizgi były po prostu słabe, a to za mocna kontra i wyrzucenie w drugą stronę, a to gazu za mało itd. Później już muszę przyznać że moje ręce zgrały się z nogami i zaczęło to ładnie wychodzić. Jeszcze moja taka drobna uwaga odnośnie aut przednio napędowych, jeśli dbamy o opony, mamy hamulce w dobrym stanie to aby wpaść w poślizg nadsterowny nie wiem jak trzeba się starać, mi zawsze przód zaczyna uciekać a tył nigdy.

      • Gość napisał(a):

        W przednio napędowym można (ale nie trzeba) wymontować korektor siły hamowania i hamować lewą stopą.

  5. B :) napisał(a):

    Mam urodziny 31 stycznia 🙂 A upragniony kurs prawa jazdy mogę zacząć oczywiście trzy miesiące wcześniej. Powstaje pytanie na jakich zasadach będę musiał zdać egzamin. Może ktoś jest mi w stanie pomóc?
    A co do tematu. Samą idee wzięcia udziału w szkoleniu doskonalenia techniki jazdy w pełni popieram, ale przedstawiony wyżej ” konkretny pomysł” na jakiej zasadzie to zrobić nie do końca uważam za odpowiedni 🙂
    Pozdrawiam B
    PS Z góry dziękuję za pomoc w mojej sprawie 😉

    • Piotr napisał(a):

      Zależy kiedy skończysz kurs i zapiszesz się na egzamin. Jeżeli egzamin będziesz miał przed 19 to zdajesz na starych na starych zasadach jeżeli 19 i później już na nowych. Po swoim niedawnym skonczeniu kursu i zdaniu egzaminu sądze że masz szanse żeby zdązyć 🙂 mi w warszawie zajeło 3,5 miesiąca ale miałem długie terminy. Sam kurs teoretyczno-praktyczny trwa ok 5-6 tyg. plus ok 4 tyg oczekiwania na egzamin.

      • HubertM napisał(a):

        Tyle że on nie może mieć egzaminu przed 31 stycznia…na kurs może się zapisać 3 miesiące wcześniej, na egzamin może się zapisać po ukończeniu kursu i to przed 19/31 stycznia, ale termin egzaminu dostanie najwcześniej 31 stycznia, nawet gdyby wcześniej były wolne terminy.

        • Szymon Witkowski napisał(a):

          Na egzamin można zapisać się jeszcze przed ukończeniem kursu ale na egzaminie trzeba być już pełnoletnim. Przed 31 stycznia nie ma więc szans abyś został zapisany na egzamin.

  6. B :) napisał(a):

    Mam urodziny 31 stycznia 🙂 A upragniony kurs prawa jazdy mogę zacząć oczywiście trzy miesiące wcześniej. Powstaje pytanie na jakich zasadach będę musiał zdać egzamin. Może ktoś jest mi w stanie pomóc?
    A co do tematu. Samą idee wzięcia udziału w szkoleniu doskonalenia techniki jazdy w pełni popieram, ale przedstawiony wyżej ” konkretny pomysł” na jakiej zasadzie to zrobić nie do końca uważam za odpowiedni 🙂
    Pozdrawiam B
    PS Z góry dziękuję za pomoc w mojej sprawie 😉

    • Piotr napisał(a):

      Zależy kiedy skończysz kurs i zapiszesz się na egzamin. Jeżeli egzamin będziesz miał przed 19 to zdajesz na starych na starych zasadach jeżeli 19 i później już na nowych. Po swoim niedawnym skonczeniu kursu i zdaniu egzaminu sądze że masz szanse żeby zdązyć 🙂 mi w warszawie zajeło 3,5 miesiąca ale miałem długie terminy. Sam kurs teoretyczno-praktyczny trwa ok 5-6 tyg. plus ok 4 tyg oczekiwania na egzamin.

      • HubertM napisał(a):

        Tyle że on nie może mieć egzaminu przed 31 stycznia…na kurs może się zapisać 3 miesiące wcześniej, na egzamin może się zapisać po ukończeniu kursu i to przed 19/31 stycznia, ale termin egzaminu dostanie najwcześniej 31 stycznia, nawet gdyby wcześniej były wolne terminy.

        • Szymon Witkowski napisał(a):

          Na egzamin można zapisać się jeszcze przed ukończeniem kursu ale na egzaminie trzeba być już pełnoletnim. Przed 31 stycznia nie ma więc szans abyś został zapisany na egzamin.

  7. Bulczi napisał(a):

    Śladem skandynawów, gdy będą już do tego warunki, kontrolowanie auta w poślizgu powinno być w ramach standardowego kursu na prawo jazdy.

    @Gosc co jezdzi zima na recznym:
    Pewien obraz to daje (sam chetnie sie tak bawie) ale to nie to samo 🙂

  8. Bulczi napisał(a):

    Śladem skandynawów, gdy będą już do tego warunki, kontrolowanie auta w poślizgu powinno być w ramach standardowego kursu na prawo jazdy.

    @Gosc co jezdzi zima na recznym:
    Pewien obraz to daje (sam chetnie sie tak bawie) ale to nie to samo 🙂

  9. Anonim napisał(a):

    Ale jak ładnie i mądrze wygląda na papierze i jak dobrze brzmi. Czego może więcej chcieć urzędnik? A ile premii za tę ustawę rozdali.

  10. Anonim napisał(a):

    Ale jak ładnie i mądrze wygląda na papierze i jak dobrze brzmi. Czego może więcej chcieć urzędnik? A ile premii za tę ustawę rozdali.

  11. grenvill napisał(a):

    Ja uważam, że dodatkowe szkolenia dla młodych kierowców są ok, ale po pierwsze: i tak nigdy nie odzwierciedli to sytuacji drogowej i dopiero gdy w takiej ktoś się znajdzie okaże się, czy sobie poradzi czy nie (niezależnie od wyniku ww. „testu”) a po drugie sposób (opisany w artykule) w jaki ma się to odbywać jest bezsensowny, nieprzemyślany i wydaje mi się, że niektórym („na górze”) bardziej zależy na zarobku niż na szkoleniu młodych kierowców. Jeżeli ma to wyglać tak jak jest opisane w artykule, to jestem na nie.

  12. grenvill napisał(a):

    Ja uważam, że dodatkowe szkolenia dla młodych kierowców są ok, ale po pierwsze: i tak nigdy nie odzwierciedli to sytuacji drogowej i dopiero gdy w takiej ktoś się znajdzie okaże się, czy sobie poradzi czy nie (niezależnie od wyniku ww. „testu”) a po drugie sposób (opisany w artykule) w jaki ma się to odbywać jest bezsensowny, nieprzemyślany i wydaje mi się, że niektórym („na górze”) bardziej zależy na zarobku niż na szkoleniu młodych kierowców. Jeżeli ma to wyglać tak jak jest opisane w artykule, to jestem na nie.

  13. Ndv napisał(a):

    Pewnie się skończy tak, że ludzie w Polsce będą robić „prawka” na około za granicą. Czechy, Niemcy, Słowacja bez problemu, ukraińskie prawo jazdy też można na polskie przerobić

  14. Ndv napisał(a):

    Pewnie się skończy tak, że ludzie w Polsce będą robić „prawka” na około za granicą. Czechy, Niemcy, Słowacja bez problemu, ukraińskie prawo jazdy też można na polskie przerobić

  15. Jojujn napisał(a):

    darmozjady chcą od tych już i tak biednych obywateli wyciągnąć jeszcze więcej pieniędzy. Żrą, żrą, żrą, a żeby im te brzuchy w końcu popękały!!!!!!

  16. Jojujn napisał(a):

    darmozjady chcą od tych już i tak biednych obywateli wyciągnąć jeszcze więcej pieniędzy. Żrą, żrą, żrą, a żeby im te brzuchy w końcu popękały!!!!!!

  17. zosia napisał(a):

    kit im w pałę

Tagi: bezpieczeństwo, dodatkowe szkolenia, mata poślizgowa, Ośrodki Doskonalenia Techniki Jazdy, ośrodki szkoleniowe, Polskie Stowarzyszenie Motorowe, prawo jazdy, Przepisy, zmiany w zdawaniu na prawo jazdy