Komentarze wyłączone

Dlaczego nie warto kupować podrabianych felg?

Uszkodzenie podrobionej felgi

Uszkodzenie podrobionej felgi

Kupując nowe auto, klient zazwyczaj otrzymuje w standardzie zestaw kół ze stopów lekkich. Nie zawsze jednak mają one zadowalający wzór bądź rozmiar, a opcjonalne obręcze kosztują kilka tysięcy lub więcej. Z tego powodu właściciele nie tylko nowych, ale też używanych samochodów decydują się na zakup felg. Wybór, niestety, często pada na tanie kopie oryginalnych wyrobów. Dlaczego trzeba się ich wystrzegać?

W ostatnich latach produkty z Azji, w tym również felgi aluminiowe, zalewają rynek części zamiennych. Skala problemu jest tak duża, że bankrutują przez to firmy, które – wydawałoby się – miały ugruntowaną pozycję na rynku. Wystarczy choćby wspomnieć o upadku znanego w świecie sportów motorowych producenta BBS, którego obręcze nadal używane są nawet w Formule 1. Niemiecka firma tuningowa AC Schnitzer postanowiła walczyć z podróbkami i w ramach protestu zezłomowała tysiące podrabianych kompletów felg.

Akcja firmy AC Schnitzer

Akcja firmy AC Schnitzer

Kierowcy są zwykle nieświadomi różnicy między oryginalnym produktem a słabej jakości kopią. Nie wiedzą też, jakie niebezpieczeństwo wiąże się z użytkowaniem takiej obręczy. Na pytanie, czym różni się oryginał od podróbki, każdy odpowie zapewne, że ceną i jakością. Pierwsza wynika z drugiej. Cena może być niższa, ponieważ jakość wykonania jest gorsza. W czym przejawia się ten spadek jakości w podrabianych częściach i dlaczego warto zapłacić więcej? Aby zrozumieć różnice, trzeba wiedzieć, jak powstają felgi aluminiowe.

Sposobów na wytwarzanie obręczy aluminiowych jest kilka. Ogólnie felgi ze stopów lekkich są odlewane albo kute. Pierwszy proces stosują na szeroką skalę producenci zarówno firmowych felg, jak i podróbek. Kute obręcze to już najwyższa półka, a wytwarzane w ten sposób koła trafiają najczęściej do samochodów sportowych. Co ciekawsze, podrabiane są oba rodzaje felg, ale wszystkie wykonywane są tą samą techniką – odlewaniem.

Uszkodzona podróbka felgi

Uszkodzona podróbka felgi

Produkcja felgi aluminiowej to złożony proces technologiczny i dlatego odlewanie odlewaniu nierówne. Przykładowo, firma Speedline, która zaopatruje takie marki, jak Ferrari czy Lamborghini, stosuje technikę odlewania niskociśnieniowego do większości swoich wyrobów. Jako jedna z niewielu wykorzystuje również odlewanie w wysokiej temperaturze, zwane HTC (High Temperature Casting). Od wielu lat specjalizuje się także w wytwarzaniu kutych felg. Z kolei tanie podróbki najczęściej produkowane są metodą odlewania grawitacyjnego.

Wybór sposobu produkcji ma olbrzymi wpływ na efekt końcowy. Metoda grawitacyjna jest najgorszą z możliwych. Stop aluminium wlewany jest do formy i rozchodzi się w niej pod wpływem działania siły ciężkości. Struktura takiej felgi jest przez to niejednolita. Wewnątrz powstają pęcherze powietrza (tzw. pory), które ją zaburzają i osłabiają konstrukcję obręczy. Porowatość, czyli ilość pustych przestrzeni w tych miejscach, gdzie nie występuje materiał stały, tylko powietrze bądź woda, jest bardzo duża. Pozostałe metody odlewania są droższe, ale dzięki np. procesowi odlewania prowadzonemu w sztucznym, niskociśnieniowym otoczeniu rezultaty są lepsze.

Schemat powstawania felg aluminiowych

Schemat powstawania felg aluminiowych

Do tego dochodzą dalsze obróbki cieplne i gwałtowne chłodzenie w zimnej cieczy. Materiał uzyskuje pożądaną, drobnoziarnisto-włóknistą strukturę. Proces starzenia z kolei służy wyrównaniu struktury wewnętrznej i osłabieniu wewnętrznych naprężeń. Dzięki takim operacjom końcowy produkt w postaci felgi aluminiowej charakteryzuje się wysoką jakością techniczną, zapewniającą bardzo dobre właściwości mechaniczne. W praktyce dobrej jakości felga nie zniszczy się tak szybko.

Na poniższym filmie pokazano oryginalną, kutą obręcz oraz jej imitację, produkcji znanej firmy wytwarzającej słabej jakości felgi, ale we wzorach cenionych marek. Test jest stosunkowo prosty, ale świetnie obrazuje różnice. Oryginalna felga zachowuje się sprężyście, oddając część energii, dzięki czemu spadający na nią ciężar odbija się od niej. Słabej jakości obręcz jest sztywna i mniej wytrzymała. Przyjmując na siebie dużą część energii uderzenia, bardzo łatwo może się zniszczyć.

Kolejnym przykładem są podróbki felg aluminiowych, które zamontowano w pewnym usportowionym hatchbacku. Producent podał, że jego kół można używać w sportach motorowych, tymczasem nie nadają się one nawet do amatorskich zastosowań na torze. Jak widać na zdjęciu, ramiona się zdeformowały. Doszło do tego w wyniku rozgrzania układu hamulcowego po przejechaniu kilku okrążeń na torze. Wygięte ramiona w efekcie zahaczyły o zaciski hamulcowe i koła się zablokowały. Jakie stwarza to niebezpieczeństwo, nie trzeba chyba tłumaczyć.

Odkształcona podróbka felgi

Odkształcona podróbka felgi

Opisów podobnych przypadków można znaleźć na forach internetowych bardzo wiele. Zaoszczędzić starają się nawet nabywcy samochodów takich marek jak Porsche – do popularnego SUV-a ze Stuttgartu montowane są chińskie obręcze, po czym przy wjechaniu w niewielką dziurę w jezdni przy prędkości 20 km/h felgi pękają. Powstałe straty finansowe w takich przypadkach obciążają na szczęście jedynie kieszeń właściciela. Jeśli jednak dojdzie do poważniejszej kolizji w wyniku uszkodzenia koła, mogą na tym ucierpieć nawet przypadkowe osoby. Warto zatem wydać więcej i mieć gwarancję bezpieczeństwa – na tym nigdy nie powinniśmy oszczędzać.

Czy ktoś z Was ma już za sobą podobne przygody? Wybieracie droższe, ale oryginalne i wysokiej jakości obręcze aluminiowe, czy tańsze podróbki?

Tagi: chińskie felgi, felgi, felgi aluminiowe, imitacje felgi, koła z lekkich stopów, kute felgi, nieoryginalne felgi aluminiowe, obręcze, obręcze z lekkich stopów, odlewane felgi aluminiowe, odlewanie grawitacyjne, odlewanie niskociśnieniowe, podrabiane felgi aluminiowe, podróbki felg aluminiowych, proces wytwarzania felg aluminiowych, speedline, wytwarzanie felg aluminiowych