Czujniki parkowania czy kamera cofania? Co wybrać przy zakupie auta?
Czujniki parkowania czy kamera cofania? Co wybrać przy zakupie auta?
2017-08-17 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/czujniki-parkowania-czy-kamera-cofania-co-wybrac-przy-zakupie-auta?categoryName=twoj-samochod
Zespół AXA
852 284

17 sierpień 2017

Czujniki parkowania czy kamera cofania? Co wybrać przy zakupie auta?

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

Nowe samochody są wyposażane w coraz lepsze dodatki i to, co kiedyś było absolutnie luksusowym rozwiązaniem, teraz może być w zasięgu ręki w zupełnie zwyczajnych pojazdach. Jednym z dylematów, przed którymi stoją nabywcy nowych aut jest między innymi wybór: czujniki parkowania czy kamera cofania? Dziś podpowiemy co wybrać.

Zanim przejdziemy do względów praktycznych, przyjrzyjmy się, jak ten wybór wygląda w teorii, czyli w cennikach. Škoda za czujniki parkowania z tyłu wymaga w Octavii 1300 zł (jedynie w podstawowej wersji Active). Za czujniki parkowania z przodu dopłacimy 1200 zł (jedynie w wersji Ambition, komplet przód plus tył w Active kosztuje 2500 zł). Za samą kamerę cofania Škoda chce w Octavii 1150 zł i jest to rozwiązanie dostępne wyłącznie od pułapu Ambition, co oznacza, że już mamy tu w standardzie czujniki parkowania z tyłu.

Weźmy teraz większe i bardziej komfortowe auto – Forda Mondeo. Tutaj wyposażenie mamy połączone w pakiety – jeśli kupujemy kamerę cofania, to z automatu dostajemy też czujniki parkowania z tyłu – wszystko za cenę 3400 zł. Pakiet samych czujników z przodu i z tyłu kosztuje 1900 zł.

Inny przykład, tym razem z półki samochodów stricte kompaktowych – Opel Astra. Tutaj za czujniki parkowania z tyłu i z przodu zapłacimy  1700 zł. Same czujniki tylne to wydatek równy 1000 zł. Za kamerę zapłacimy 2000 zł, ale – wyłącznie jeśli już zdecydowaliśmy się na czujniki z tyłu.

Jak widać pytanie – czujniki czy kamera? – nie jest proste, bo w zależności od auta, może zmienić się w – czy oprócz czujników warto mieć też kamerę?

Sam prowadziłem już kilkaset różnych modeli aut, które wyposażone były w najróżniejsze rozwiązania. Które sprawdziły się najlepiej?

Gdybym miał wybierać między czujnikami a kamerą, postawiłbym na kamerę. Wynika to z prostego faktu – czujniki mają swój margines bezpieczeństwa, który daje im producent. Problemem wcale nie jest ich dokładność, bo one mogłyby sygnalizować maksymalne zbliżenie przy dużo mniejszej odległości. Jednak dystans, który zachowuje auto, gdy system z czujnikami zaczyna sygnalizować kontakt, jest spory – czasem nawet kilkanaście centymetrów.

W związku z powyższym większą precyzję dostajemy z kamerą cofania. Dzięki niej dokładnie widać ile jeszcze mamy miejsca. Nie mamy też wątpliwości, czy np. zaraz nie uderzymy w mały, wystający element, którego czujniki nie wychwyciły.

Co z sytuacją, gdy czujniki i tak musimy kupić, jeśli chcemy mieć kamerę? Wtedy warto zdecydować się na dodatkowe wsparcie w parkowaniu wyłącznie, jeśli na samochód mamy odłożony spory zapas pieniędzy.

Podejmując tę decyzję warto pamiętać, że, bez względu na to, czy wyposażenie będzie użyteczne, czy nie, im bogatsze, tym łatwiej będzie później odsprzedać używane auto za dobrą cenę.

Artykuł, który może Cię zainteresować