Czas na wymianę opon na letnie

opony letnieZa nami pierwszy dzień wiosny. W związku z tym kierowcy powinni zacząć myśleć o zmianie opon z zimowych na letnie.

Na przełomie marca i kwietnia pogoda nie zawsze jeszcze dopisuje, ale temperatura już wzrasta. Właśnie temperatura ma znaczenie dla opon. Zgodnie z zasadą letnie opony należy zakładać wtedy, gdy średnia temperatura zacznie przekraczać 7 stopni Celsjusza. Jest to związane ze specyfiką budowy opon na poszczególne okresy roku.

Co logiczne, opona zimowa składa się z mieszanki, która sprawdza się w niskich temperaturach. Jest ona miękka, nie twardnieje w czasie mrozów. Gdy jednak robi się ciepło, opona zimowa zaczyna się szybko zużywać. To kwestia nie tylko tego, że będziemy musieli szybciej takie ogumienie wymienić, jeżdżąc na nim wiosną i latem. Liczy się też bezpieczeństwo.

Gdy jest ciepło, droga hamowania samochodu z oponami zimowymi jest o kilkanaście metrów dłuższa niż auta wyposażonego w ogumienie letnie. Wprawdzie bieżnik zimowy z dużą liczbą nacięć dobrze radzi sobie z odprowadzaniem wody, ale nie będzie sprawować się na nawierzchni suchej tak dobrze jak tradycyjna opona letnia.

Jeśli mamy komplet opon letnich, to przed ich założeniem sprawdźmy ich stan. W świetle prawa bieżnik powinien być głęboki na przynajmniej 1,6 mm, ale zdecydowanie lepiej i bezpieczniej jest jeździć z bieżnikiem mającym głębokość 3 mm i więcej. Guma z czasem traci swoje właściwości. Nawet opony niezużyte powinny być wymieniane co 10 lat, choć coraz częściej mówi się o skróceniu tego okresu do 5 lat.

Wiek opony jest wytłoczony na jej boku. Specjalny kod wskazuje, kiedy dany produkt powstał. Oponę sprzed 2000 r. poznamy po tym, że ma ciąg trzech cyfr (np. 209 oznacza, że opona została wyprodukowana w 20 tygodniu 1999 r.). Na ogumieniu młodszym kod składa się z czterech cyfr (np. 1513 to 15 tydzień 2013 r.).

Na ciąg numeryczny warto zwrócić uwagę przy kupnie opon, zwłaszcza tych oferowanych po promocyjnych cenach. Możliwe, że ogumienie, którym się interesujemy, już od kilku lat zalega w magazynie.

Nowe opony są oznaczane specjalnymi etykietami z czytelnymi grafikami. Wskazują one na właściwości ogumienia. Litery od A do G przy ikonie dystrybutora pokazują, jaki wpływ na zużycie paliwa ma dana opona (A to największe oszczędności w spalaniu). Znaczek z chmurą informuje o przyczepności na mokrej nawierzchni (od A do F, A to wartość najlepsza). Zewnętrzny hałas toczenia jest pokazany za pomocą kresek (jedna to opona cicha) i decybeli.

Oczywiście, nowe opony powinniśmy dobierać pod względem właściwego rozmiaru. Pomoże w tym zarówno instrukcja samochodu, jak i konfiguratory dostępne na internetowych witrynach sklepów handlujących ogumieniem.

Opony można zmieniać samodzielnie, ale lepiej w tym celu wybrać się do wulkanizatora. Specjalista wyważy nam koła. Możemy go też poprosić o skontrolowanie stanu opon oraz felg, a także koła zapasowego.

Dobrym pomysłem jest zamiana opon miejscami co sezon. Przełożenie opon, które dotychczas były z tyłu, na przód (i odwrotnie) sprawi, że nasz komplet będzie się zużywał bardziej równomiernie.

Opony zimowe i letnie dobrze jest trzymać na osobnych obręczach. Zimowe mogą być założone na felgi stalowe, lepiej znoszące złe warunki pogodowe i uderzenia. W dodatku zmiana całych kół jest szybsza i tańsza niż przekładanie opon na felgi.

Ogumienie łatwiej też przechowywać. Opony na felgach mogą po prostu leżeć na sobie. Nieużywane opony powinny być umieszczone w pozycji pionowej i co kilka tygodni obracane, aby się nie odkształciły.

Czy już wymieniliście opony w swoim samochodzie? Robicie to samodzielnie czy u wulkanizatora?

4 odpowiedzi na “Czas na wymianę opon na letnie”

  1. Darek napisał(a):

    „Wprawdzie bieżnik zimowy z dużą liczbą nacięć dobrze radzi sobie z odprowadzaniem wody, ale nie będzie sprawować się na nawierzchni suchej tak dobrze jak tradycyjna opona letnia” – Udowodniono, że na mokrej nawierzchni przy dodatnich temperaturach droga hamowania pojazdu na zimowych oponach jest znacznie dłuższa. Przy niższych prędkościach na oponach zimowych powstaje zjawisko aquaplaningu w porównaniu z oponą letnią.

  2. piotr napisał(a):

    ok

  3. piotr napisał(a):

    lol

  4. Luke napisał(a):

    koła zmieniam sam przy okazji dokonując przeglądu hamulców i czyszczenia zacisków etc. żaden wulkanizator tego nie zrobi – oni dodatkowo rzucają śruby byle jak w pył i przykręcają nie tam gdzie poprzednio były – byle jak

Tagi: ogumienie, opony, opony letnie, wymiana opon, wymiana opon zimowych na letnie