Co musisz wiedzieć o badaniu technicznym pojazdu?

przeglądWłaściciele pojazdów, którzy nie dbają o ich okresowe przeglądy, nie tylko narażają się na konsekwencje prawne i finansowe, ale także mogą przyczyniać się do obniżania bezpieczeństwa na drogach.

Badanie techniczne pojazdu samochodowego to wymóg ustawowy, zapisany w Prawie o ruchu drogowym. Jeśli nasze auto jest nowe, to na pierwszy przegląd musimy się udać w okresie do 3 lat od daty pierwszej rejestracji. Kolejne badanie pojazd musi przejść w ciągu 2 lat, zanim przekroczy wiek 5 lat. Później w stacji kontroli trzeba się stawiać co rok.

Inaczej wygląda to w przypadku samochodów z instalacjami gazowymi, aut do nauki jazdy, taksówek i innych samochodów o masie do 3,5 t służących do przewozu od 5 do 9 osób, pojazdów uprzywilejowanych i przeznaczonych do transportu towarów niebezpiecznych. Wszystkie te pojazdy, bez względu na wiek, trzeba poddawać badaniu co rok.

Ceny przeglądów są ustalane przez Ministerstwo Infrastruktury. Obecnie kształtują się one następująco:
•    99 zł – badanie okresowe samochodu o masie całkowitej do 3,5 t;
•    79 zł – badanie przyczepy;
•    161 zł – badanie samochodu z instalacją gazową;
•    141 zł – badanie samochodu taxi;
•    204 zł – badanie samochodu taxi z instalacją gazową;
•    147 zł – badanie samochodu przystosowanego do nauki jazdy;
•    149 zł – badanie samochodu uprzywilejowanego;
•    82 zł – badanie samochodu po zmianach konstrukcyjnych;
•    94 zł – badanie pojazdu po kolizji drogowej z zabranym dowodem rejestracyjnym.

Dodatkowe opłaty pobierane są np. za ponowne sprawdzanie mechanizmów, których prawidłowe działanie zostało zakwestionowane podczas badania (od 14 do 36 zł za jeden element), lub za sprawdzenie auta skierowanego do stacji diagnostycznej przez organ kontroli drogowej, czyli zazwyczaj policję (od 20 do 94 zł).

Pozostańmy przy temacie ponownych badań. Pod koniec 2012 r. weszło w życie rozporządzenie, w którym usterki podzielono na kilka kategorii:
•  usterki drobne – usterki techniczne niemające istotnego wpływu na bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochronę środowiska;
•  usterki istotne – usterki techniczne mogące naruszać bezpieczeństwo ruchu drogowego i ochronę środowiska;
•  usterki stwarzające zagrożenie – usterki stanowiące bezpośrednie i natychmiastowe zagrożenie dla bezpieczeństwa ruchu drogowego i ochrony środowiska w stopniu uniemożliwiającym używanie pojazdu w ruchu drogowym, niezależnie od okoliczności.

W przypadku usterek drobnych diagnosta ma o nich poinformować kierowcę i nakazać ich usunięcie, po czym dopuszcza samochód do ruchu. Jeśli mowa o usterkach istotnych, wpis o nich zamieszcza się w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu i określa wynik badania technicznego jako negatywny. Kierowca ma 14 dni na ich usunięcie. Przy usterkach bezpośrednio zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego lub środowisku stacja diagnostyczna zatrzymuje dowód i przesyła go do wydziału komunikacji. Można go odzyskać po naprawie, również dokonanej w ciągu 2 tygodni.

Po upływie tego terminu konieczne będzie ponowne poddanie pojazdu całościowemu okresowemu badaniu technicznemu. Dowód może też zostać zatrzymany, gdy diagnosta stwierdzi, że cechy identyfikacyjne pojazdu (np. numer VIN) są niezgodne z danymi wpisanymi w dowodzie rejestracyjnym.

Na badanie może skierować właściciela policja, jeśli uzna, że pojazd zagraża bezpieczeństwu ruchu lub narusza wymagania ochrony środowiska, nawet wtedy, gdy w dowodzie widnieje pieczątka potwierdzająca przeprowadzenie kontroli. Auto trafi też do stacji diagnostycznej, jeśli uczestniczyło w wypadku.

Będąc przy tym temacie, warto wspomnieć, że ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, jeśli w momencie zdarzenia samochód miał ważną polisę OC, lecz nie miał aktualnych badań technicznych. Poważne konsekwencje finansowe mogą dotknąć właściciela pojazdu także wtedy, gdy nie był sprawcą kolizji czy wypadku lub gdy diagnosta uzna, że zdarzenie nie wynikało ze złego stanu technicznego samochodu.

Badanie techniczne obejmuje:
1. Identyfikację pojazdu, w tym:
•    sprawdzenie cech identyfikacyjnych oraz ustalenie i porównanie zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym lub odpowiadającym mu dokumencie;
•    sprawdzenie prawidłowości oznaczeń i stanu tablic rejestracyjnych pojazdu.
2. Sprawdzenie dodatkowego wyposażenia pojazdu.
3. Sprawdzenie i ocenę prawidłowości działania poszczególnych zespołów i układów pojazdu, w szczególności pod względem bezpieczeństwa jazdy i ochrony środowiska, w tym kontrolę:
•    stanu technicznego ogumienia, w tym prawidłowości doboru obciążenia, prędkości i przeznaczenia właściwego dla danego typu pojazdu;
•    prawidłowości działania, ustawienia i własności świetlnych świateł zewnętrznych, w tym prawidłowości działania urządzeń sygnalizacyjnych;
•    stanu technicznego, skuteczności i równomierności działania hamulców;
•    prawidłowości działania układu kierowniczego, stanu technicznego jego połączeń oraz wielkości ruchu jałowego koła kierownicy, w tym prawidłowości ustawienia i zamocowania kół;
•    stanu technicznego zawieszenia;
•    instalacji elektrycznej;
•    stanu technicznego nadwozia, podwozia i ich osprzętu;
•    stanu technicznego układu wydechowego – w uzasadnionych przypadkach pomiaru poziomu hałasu zewnętrznego podczas postoju oraz ocenę stanu technicznego sygnału dźwiękowego,
•    emisji zanieczyszczeń gazowych lub zadymienia spalin.

Jak widać, kontroli podlegają kluczowe podzespoły odpowiadające za bezpieczeństwo jazdy. Jest to o tyle ważne, że przez zły stan techniczny dochodzi w Polsce do ok. 150 wypadków rocznie. W 2012 r. z tego powodu zginęło 12 osób, a niemal 200 poniosło obrażenia. Najczęstsze usterki przyczyniające się do wypadków to według wskazań policjantów braki w oświetleniu (52,7% w 2012 r.), kiepski stan ogumienia (21,8%) i usterki układu hamulcowego (18,3%).

Czy zdarzyło Wam się przegapić okresowe badanie techniczne? Czy uważacie, że badanie jest zbyt drogie?

4 odpowiedzi na “Co musisz wiedzieć o badaniu technicznym pojazdu?”

  1. Reksy napisał(a):

    Najlepsze są przeglądy gwarancyjne w ASO – wyciąganie kasy od klienta, który i tak już słono musiał zabulić za nawet „najtańsze” auto z salonu….

  2. Pasqd napisał(a):

    Rok temu celowo pojechałem na przegląd prawie miesiąc później, bo czekałem na dostarczenie i wymianę tylnych zacisków hamulcowych (ręczny blokował), ale to żaden grzech, bo przecież nie ma obowiązku robienia przeglądu co 365 dni (tak jak opłacanie OC) jeśli w tym czasie się nie jeździ 🙂

  3. asd napisał(a):

    Pasqd co do przeglądu masz rację ale jeżeli chodzi o OC to się mylisz. Każdy zarejestrowany pojazd nawet ten stojący w krzakach musi mieć ważne OC i właściciel może się zdzwić kiedy dostanie karę bo teraz to już wyszukują w systemie właścicieli, kórzy mają luki w ubezpieczeniu..

  4. aboz napisał(a):

    Pisanie takich bzdur „Będąc przy tym temacie, warto wspomnieć, że ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania, jeśli w momencie zdarzenia samochód miał ważną polisę OC, lecz nie miał aktualnych badań technicznych. Poważne
    konsekwencje finansowe mogą dotknąć właściciela pojazdu także wtedy, gdy
    nie był sprawcą kolizji czy wypadku lub gdy diagnosta uzna, że zdarzenie nie wynikało ze złego stanu technicznego samochodu.” naraża firmę na śmieszność. Są już wyroki w tej sprawie i to na niekorzyść TU. Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych jest w tej materii klarowna, a powyższe stwierdzenia są w sprzeczności z w/w ustawą. W przypadku ubezpieczeń dobrowolnych warunki określa OWU, ale w uzasadnionych przypadkach brak ważnego badania technicznego nie może być podstawą do odmowy wypłaty odszkodowania. O czym Państwo zapewne wiecie doskonale. W związku z powyższym świadomie wprowadzacie klientów w błąd.

Tagi: badanie techniczne, diagnosta, przegląd samochodu, stacja diagnostyczna, usterka, Usterki