Co czeka kierowców w roku 2017?
Co czeka kierowców w roku 2017?
2017-01-05 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/co-czeka-kierowcow-w-roku-2017?categoryName=aktualnosci
Zespół AXA
852 284

5 styczeń 2017

Co czeka kierowców w roku 2017?

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

Nowy rok nie przynosi żadnych zmian w kodeksie drogowym i niewiele wnosi do prawa o kierujących pojazdami. Planowane wraz z wprowadzeniem bazy CEPiK 2.0 modyfikacje zostały przesunięte w czasie do 4 czerwca 2018 roku. Są jednak dwie rzeczy, o których powinniście wiedzieć.

Po pierwsze, od 20 grudnia 2016 roku wszystkie urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości już działają i rejestrują wykroczenia. Wielu kierowców wraz z początkiem nowego roku może się spodziewać mandatów. Przypominamy, że na odcinku pomiarowym liczy się średnia, a nie chwilowa prędkość jazdy.

Oznacza to, że w rzeczywistości, to od czasu przejazdu od bramki do bramki zależy to, czy dostaniecie mandat. Tym samym, jeżeli się zagapicie, wystarczy zwolnić na chwilę poniżej dopuszczalnej prędkości, by utrzymać średnią w normie. Jednocześnie nie ma obaw o to, że jeżeli na chwilę przekroczycie nieznacznie dopuszczalną prędkość, na przykład podczas manewru wyprzedzania zbyt wolno jadącego pojazdu, automatycznie otrzymacie mandat.

Druga kwestia jest związana z zatrzymywaniem praw jazdy przez policjantów, którzy w wyniku pomiaru prędkości radarem odnotują fakt przekroczenia jej w obszarze zabudowanym o 50 km/h. Zgodnie z przepisami, policjant jest zobowiązany do zatrzymania prawa jazdy na okres trzech miesięcy kierowcy, który dopuści się takiego wykroczenia. Jednak w minionym roku istniała luka w prawie, pozwalająca zachować uprawnienia.

Wystarczyło oświadczyć, że dokumentu nie ma się przy sobie i w wielu przypadkach było się bezkarnym. Fizyczne nieoddanie prawa jazdy chroniło delikwentów. Od nowego roku nie ma już tej luki, ponieważ w podobnej sytuacji, kierujący będzie zobowiązany zwrócić dokument do starosty po wystawieniu przez niego stosownego wniosku.

Jest to wbrew pozorom zmiana na lepsze, ponieważ pozwala nie oddać funkcjonariuszowi dokumentu i jednocześnie uchronić się przed niesprawiedliwym jego zatrzymaniem. Kierujący może się teraz odwołać od decyzji starosty, jeżeli uzna, że jest ona niesłuszna, jednocześnie zachowując możliwość prowadzenia pojazdu. Szkoda tylko, że aby mieć szansę na obronę własnych praw, trzeba posłużyć się nierzadko kłamstwem i oświadczyć funkcjonariuszowi policji, że nie ma się przy sobie dokumentu.