Bezzałogowe samochody – pieśń przyszłości czy bliska rzeczywistość?
Bezzałogowe samochody – pieśń przyszłości czy bliska rzeczywistość?
2011-12-22 00:00:00.000000
https://www.smartdriver.pl/bezzalogowe-samochody-piesn-przyszlosci-czy-bliska-rzeczywistosc?categoryName=rozrywka
Zespół AXA
852 284

22 grudzień 2011

Bezzałogowe samochody – pieśń przyszłości czy bliska rzeczywistość?

Brak ocen
0/5 (0 głosów)

 

Samochody przyszłości

W większości filmów science fiction pojazdy, jakimi poruszają się ludzie, w niczym nie przypominają współczesnych samochodów. Co prawda na latające auta i powietrzne korki zapewne przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać, ale czy pojazdy bezzałogowe, które same zawiozą nas pod wskazany adres, to rzeczywiście odległa przyszłość?

Wyobraźcie sobie taką sytuację: po ciężkim dniu w pracy wsiadacie do samochodu, wciskacie ”memory five”, po czym wypowiadacie w kierunku deski rozdzielczej magiczne słowa: ”Siara, i wszystko jasne”. Relaksujecie się, siedząc na miękkim fotelu, a auto bezpiecznie wiezie Was do domu. Być może ten tekst brzmi jak kawałek taniej fantastyki, ale dla specjalistów z General Motors wizja takiego świata wcale nie jest znacząco odległa.

Jak zapowiedział podczas Światowego Kongresu Inteligentnych Systemów Transportowych w Orlando wiceprezydent GM ds. badań i rozwoju samochodów, Alan Taub, najpóźniej do 2020 roku amerykański koncern zamierza wyprodukować auto, które będzie się poruszało bez udziału kierowcy.

W jaki sposób taki bezzałogowy pojazd ma sprawnie jeździć po ulicach? Wbrew pozorom nie zapewni tego jakaś tajna magia, ale odpowiednio wykorzystane, znane i dostępne już technologie w postaci systemów GPS, kamer, radarów, czujników parkowania czy asystenta pasa ruchu. Według Tauba taki nieco futurystyczny pojazd będzie mógł udzielać wskazówek kierowcy lub samodzielnie przemieszczać się po żądanych trasach.

Oprócz oczywistych korzyści w postaci komfortu i braku potrzeby skupienia się na drodze wprowadzenie samochodów bezzałogowych ma znacznie zmniejszyć liczbę wypadków i kolizji drogowych. Jak będzie w rzeczywistości? Według specjalistów z General Motors przekonamy się o tym już za kilka lat. Mnie nurtuje tylko jedno pytanie: czy podróż bezzałogowym autem nie stanie się codzienną, pozbawioną emocji czynnością, która zupełnie odbierze kierowcom frajdę z prowadzenia „zwykłego”, sportowego samochodu?