Auto na gwarancji – czy można je serwisować poza ASO?

Właściciele nowych samochodów nie są skazani na robienie przeglądów w autoryzowanych stacjach obsługi pojazdów. Trzeba się jednak liczyć z tym, że producenci mogą nam robić trudność przy ewentualnych naprawach gwarancyjnych.

Gwarancja to jeden z powodów, dla których warto kupić nowy samochód.
W razie awarii może on zostać naprawiony bezpłatnie. Oczywiście pod warunkiem, że autoryzowany serwis nie stwierdzi (zgodnie z prawdą lub bezpodstawnie, bo i takie przypadki się zdarzają), iż usterka wynikła z niewłaściwego użytkowania auta.

Gwarancja ma swoją cenę. Żeby ją utrzymać, trzeba regularnie stawiać się na okresowe przeglądy. W ASO kosztują one sporo, nawet powyżej 1000 zł. Nie ma jednak nakazu korzystania z usług autoryzowanego serwisu.

Wszystko dzięki tzw. GVO, czyli dyrektywie Komisji Europejskiej zezwalającej m.in. na dokonywanie przeglądów okresowych w warsztatach nieautoryzowanych. Zasadniczą zaletą jest niższa cena.

Żeby jednak nie utracić gwarancji, konieczne jest spełnienie kilku warunków. Przegląd musi zostać wykonany zgodnie z zaleceniami producenta.

Znanych jest bardzo wiele przypadków, w których ASO odmawiały napraw gwarancyjnych tylko dlatego, że pojazd był sprawdzany w warsztacie spoza sieci. Nie mają do tego prawa. Sam fakt dokonywania przeglądów w innym miejscu niż ASO nie ma znaczenia. To pracownicy autoryzowanej stacji, a nie klient, muszą udowodnić, że usterka wystąpiła z powodu niewłaściwego serwisowania.

Żeby nie mieć trudności, trzeba zadbać o to, aby w książce znalazły się odpowiednie zapisy. Dobrze jest, jeśli wszelkie czynności wykonane przy samochodzie są poparte fakturami, w których wyszczególnione są numery katalogowe użytych części oraz specyfikacje zastosowanych olejów i innych płynów. Dzięki temu trudno będzie podważyć nasze prawa do gwarancji.

Nie musimy używać drogich podzespołów z logo producenta. Zgodnie przepisami unijnymi wytwórcy części mogą sprzedawać tzw. podzespoły pierwszego montażu (dostarczane do fabryk i instalowane w nowych autach) ze swoim znakiem firmowym. Nie ma przeszkód, żeby z nich korzystać. To samo dotyczy zamienników, które są sklasyfikowane jako porównywalne z oryginałami.

Musimy pamiętać, że dokonywanie przeglądów i napraw pozagwarancyjnych to nie to samo co bezpłatne naprawy gwarancyjne. Te koniecznie muszą być wykonywane w ASO.

Zanim zdecydujemy się wybrać na przegląd do stacji nieautoryzowanej, zastanówmy się, czy warto. Poza odmową naprawy z tytułu gwarancji musimy się liczyć z pewnymi komplikacjami przy odsprzedaży pojazdu. Brak pełnej historii serwisowej z autoryzowanej stacji obsługi może mieć znaczenie dla potencjalnego nabywcy.

Jeśli regularnie stawiamy się w ASO, nie będziemy musieli przyjeżdżać dodatkowo w razie akcji serwisowej, a usterka powinna zostać naprawiona w trakcie przeglądu. Ponadto możemy liczyć na tzw. naprawę z dobrej woli producenta, czyli reperację poważnej wady, która objawiła się już po zakończeniu gwarancji.

Czy podczas trwania umowy korzystaliście z usług nieautoryzowanych serwisów?

7 odpowiedzi na “Auto na gwarancji – czy można je serwisować poza ASO?”

  1. Taki_Tam napisał(a):

    Jasne, każde ASO robi w trąbę klientów, lepiej mieć jednego zaufanego mechanika i do niego jeździć.

  2. Touareg napisał(a):

    Jak sie juz zrobilo ten blad i kupilo jakis produkt VAGiny to lepiej odrazu isc do niezaleznego a dobrego serwisu.Bo serwisy Vaga odwalaja lipe i robia z klientow idiotow.Dopiero jak ktos wezmie prawnika to z obawy o straty finansowe trzepio portkami i przykladaja sie do roboty.Ale i to nie zawsze pomaga bo umiejetnosci maja lipne a auto czasem w fabryce tak z pieprzone ze naprawic sie w 100% nie da.
    http://www.leszek.onair.pl/530/skoda-superb-2-0-tdi-2013-moja-przygoda-moje-opinie/

    Najlepiej zadnego volkswagenowatego nie brac pod uwage.Juz nawet francuskie sa lepsze.

  3. rrege napisał(a):

    Im auto mniej w serwisy widuje tym jest lepsze , w serwisie to tylko ci auto popsuja

  4. Adam napisał(a):

    Z tymi nieautoryzowanymi serwisami wszystko jest pięknie tylko do czasu jak coś spartolą, bo potem wymigują się od odpowiedzialności.

  5. Sylwia napisał(a):

    To wszystko zależy od jakości serwisu. Ja serwisuję auto poza ASO na gwarancji w superservice.pl dzięki temu oszczędzam nawet do 60% oni są solidni.
    Każdy przegląd i naprawa wykonywana jest przez profesjonalnych mechaników z
    wykorzystaniem najnowszych urządzeń diagnostycznych.
    Usługi są objęte 12-to miesięczną gwarancją na części i naprawę.

    Zatem nie ryzykuję a dzięki temu że działają w systemie door to door to oszczędzam czas i pieniądze.

  6. Gawory napisał(a):

    Nie zawsze tak jest. Są ASO godne uwagi. Trzeba tylko zrobić mały zwiad. Najlepiej szukać nowo powstałe bo one dbają o standardy i nie są skażone poprzednią polityką wysokich cen. SKode serwisuje w Bohemia Motors, w 2013r się pojawili i standardy europejskie. Klient na 1 miejscu bez naciągania.

    • Sylwia napisał(a):

      Hej, ja szukam serwisu w takim miejscu żebym się mogła czymś zająć, żeby czasu nie tracić…. Bohemia to jest w okolicach Janek i to centrum handlowe jest daleko? Jestem w wwie od niedawna trochę jeszcze nie mogę się ogarnąć z komunikacją itp. A gdybym sobie tam mogła skoczyć byłoby idealnie.
      Koniec rozmowy na czacie

Tagi: ASO, autoryzowana stacja obsługi, gwarancja, naprawa, naprawa gwarancyjna, obowiązkowy przegląd, przegląd, przegląd samochodu, Serwis