Auta z Japonii potanieją?

Fabryka Nissana

Przemysł motoryzacyjny w Europie wciąż jest w kryzysie, a negocjacje, które Unia Europejska rozpoczęła z Japonią, wcale nie pomogą koncernom samochodowym w wyjściu z tego dołka. Ich rezultatem może być bowiem zniesienie podatku na auta importowane z Kraju Kwitnącej Wiśni.

Negocjacje Unii Europejskiej z Japonią dotyczą zmiany stawek cła oraz akcyzy na towary importowane z tego kraju. Do tych towarów wliczają się także samochody. Według Ivana Hodaca, sekretarza generalnego ACEA (Europejskiej Organizacji Producentów Pojazdów), europejski przemysł motoryzacyjny jest zaniepokojony, ponieważ na zmianie przepisów najwięcej zyskałaby oczywiście Japonia.

Zniesienie 10% podatku od aut sprowadzanych z Japonii może negatywnie wpłynąć na sprzedaż aut europejskich. Największe obawy mają francuski koncern PSA oraz włoski Fiat. Francuski minister gospodarki Nicole Bracq oświadczył, że Komisja Europejska powinna wziąć pod uwagę potrzeby jakże tak dużego sektora gospodarki, jakim jest przemysł samochodowy.

Czy uważacie, że zniesienie podatku na samochody importowane z Japonii to dobry pomysł?

11 odpowiedzi na “Auta z Japonii potanieją?”

  1. Timtam napisał(a):

    Bardzo dobry pomysł bo Japonia robi dobre jakościowo auta. A takie koncerny jak Fiat i PSA mają się czego obawiać bo robią buble, które kiepsko się sprzedają. Japonia jest zbyt poważnym graczem by UE mogła sobie pozwolić na ograniczanie importu produktów z tego kraju.

  2. slo1q napisał(a):

    Oczywiście, że to dobry pomysł – powinno się również tak samo zrobić z autami sprowadzanymi z USA. Cło na samochody to bardzo zła rzecz, zabija zdrową konkurencję

  3. Kulawy napisał(a):

    Ja jestem jak najbardziej za.
    Dzięki temu europejscy producenci samochodów będą zmuszeni do opuszczenia cen swoich samochodów aby zachować konkurencyjność.
    Na takim rozwiązaniu możemy jedynie zyskać.
    Będziemy mieli tańsze japońskie i europejskie samochody.

  4. Łukasz Jurek napisał(a):

    Świetny pomysł ! Wreszcie będą tańsze auta , które nie psują się tak często jak inne . Na tym można tylko zyskać , a najwięcej zyskają ….. konsumenci ! Brawo ! 🙂

  5. crw napisał(a):

    Pewnie, że jestem za – japońska motoryzacja zawsze była bliższa mojemu sercu 🙂

  6. Realista napisał(a):

    I dobrze by sie stalo.
    Taka Honda czy Toyota to suma sumarum najlepsze auta na rynku;
    -Niezawodne
    -Bezpieczne
    -Ekonomiczne
    -Nie rdzewieja
    -Tanie w utrzymaniu
    -Powoli traca na wartosci
    -Latwo je odsprzedac
    -Dobre warunki gwarancji
    A nawet po gwarancji w akcjach serwisowych potrafia naprawiac darmo-fenomen wsrod firm z Europy nie spotykany.

  7. luki napisał(a):

    Dobry to za malo powiedziane. Pomysl zaj…., zdrowa konkurencja bedzie a i po co przeplacac .

  8. Przemyslaw Stroinski napisał(a):

    ze względu na moje sympatie motoryzacyjne – świetna wiadomość, ale co z Europą ?!

  9. Przemyslaw Stroinski napisał(a):

    Honda, Subaru, Toyota, Mazda, niektóre ich samochody zdecydowanie przedkładam na produkty np. VW i chyba nie tylko ja, niestety.

  10. subaru napisał(a):

    a może to dobre bo eropejskie firmy nauczą się produkować auta japończycy mają wszystko naj

  11. Bonzo napisał(a):

    Niby tak, ale zwróćcie uwagę na samochody, które uważane są za japońskie, a produkowane są w europie. Auta te nie mają najlepszej jakości. Jest jeszcze jedna sprawa, osobiście ubolewam, bo przez te podatki i akcyzy Daihatsu wycofało się z Europy, a mają fajne i nietypowe autka.

Tagi: cło, import samochodów, Japonia, Kraj Kwitnącej Wiśni, Podatek, podatek od sprowadzanych samochodów, polityka, produkcja, Przepisy, unia europejska