10 złotych zasad bezpieczeństwa FIA – zasada ósma

fot. Audi

fot. Audi

Ósma zasada stworzona przez Fédération Internationale de l’Automobile i czołowych kierowców sportowych dotyczy problemu, który często lekceważymy, nie myśląc o jego konsekwencjach. Mowa tu o jednym z największych wrogów kierowcy – zmęczeniu.

W oryginalnym języku ósma zasada FIA mówi:

I want to be safe, I promise to stop when I’m tired, getting there late is better than not at all.

W luźnym tłumaczeniu: chcę być bezpieczny, obiecuję zatrzymywać się, gdy jestem zmęczony. Lepiej jest dotrzeć spóźnionym, niż nie dotrzeć w ogóle.

Problem zmęczenia dotyczy zarówno kierowców zawodowych, jak i tych, jeżdżących tylko między pracą, domem, szkołą oraz na długie wyjazdy wakacyjne. Jest ono wrogiem, który atakuje bez ostrzeżenia. Zmęczenie może pojawić się w każdej chwili, nawet jeśli wydaje nam się, że się wyspaliśmy i jesteśmy wypoczęci. Wystarczy zmiana pogody lub wcześniejszy, nawarstwiający się, długofalowy brak wypoczynku. Wtedy nawet po długim i wygodnym śnie organizm może zacząć domagać się więcej, gdy siądziemy za kierownicą w wygodnym fotelu.

Senność  zaczyna uderzać w organizm jeszcze zanim poczujemy, że oczy zaczynają się przemykać. Jedną z pierwszych oznak jest podświadoma potrzeba nieustannej zmiany pozycji oraz odruchowe dotykanie twarzy i głowy. Tym sposobem organizm stara się poprawić krążenie i podtrzymać koncentrację. Już w momencie, gdy zauważymy te symptomy, powinniśmy zwrócić uwagę na to, czy nie zaczynamy się robić senni.

Kiedy powieki zaczynają się przymykać, to znak, że bezwzględnie należy zjechać w bezpieczne miejsce – na przydrożny parking, stację benzynową czy punkt obsługi podróżnych, gdzie będzie można zatrzymać się na dłużej. Nieważne, czy przed nami zostało 10, 100 czy 500 kilometrów trasy. Zmęczenie i senność znacznie redukują naszą koncentrację i pogarszają szybkość reakcji na zdarzenia na drodze. Możemy więc nie zareagować wystarczająco szybko na nagłą sytuację na drodze. W gorszym scenariuszu, zmęczony kierowca może zasnąć za kierownicą i spowodować wypadek. W takim przypadku często dochodzi do zderzeń czołowych, w wyniku zjechania na przeciwny pas ruchu.

Właśnie dlatego lepiej dojechać trochę za późno, niż nie dojechać wcale. Jeśli czujesz zmęczenie, zjedź z drogi, zaparkuj i spróbuj się przespać. Udowodnione jest, że dla znacznej poprawy samopoczucia i pozbycia się uczucia senności, wystarczy drzemka o długości od 20 do 30 minut. To dawka snu wystarczająca dla organizmu, by nieco się zregenerować i odzyskać siły. Żadne spóźnienie o takim wymiarze nie jest warte życia Twojego i innych osób jadących z Tobą lub pozostałych uczestników ruchu, którzy mogą ucierpieć, jeśli zaśniesz za kierownicą.

Tagi: bezpieczeństwo, FIA, poradnik, Przepisy, zasady bezpieczeństwa