10 złotych zasad bezpieczeństwa FIA: zasada czwarta – dbanie o opony

Czwarta zasada bezpieczeństwa spośród całego dekalogu stworzonego przez Fédération Internationale de l’Automobile (FIA), czyli Międzynarodowej Federacji Samochodowej, dotyczy eksploatacji samochodu, a dokładniej elementu krytycznego dla naszego bezpieczeństwa – opon.

W oryginalnym języku mówi ona:

I want to be safe, I promise to check my tyres, both for wear and for correct inflation, including spare.

W luźnym tłumaczeniu: chcę być bezpieczny, obiecuję sprawdzać moje opony, zarówno pod względem stanu bieżnika, jak i prawidłowego ciśnienia, łącznie z ogumieniem zapasowym.

Nasze samochody ważą w najlepszym wypadku blisko 1 tonę, a najczęściej znacznie więcej. To kawał ciężkiej, stalowej maszyny, którą można rozpędzić do zawrotnych prędkości. Jedynym, co trzyma nasze pojazdy na drodze jest, oprócz mającego tu niewielkie znaczenie docisku aerodynamicznego, ogumienie. Opony to krytyczny dla bezpieczeństwa element eksploatacyjny. Zużywają się, a co za tym idzie tracą swoje właściwości. Często też przez nasze niedbalstwo nie są napompowane stosownym ciśnieniem. Na dodatek wiele osób zanadto oszczędza na zakupie opon.

Na co dzień zapominamy jak istotny jest ten element. Na co dzień nie jeździmy bowiem na krawędzi możliwości naszego pojazdu. Przetaczamy się po ulicach z niedużymi prędkościami, a w trasie, gdy jedziemy szybko, nie doprowadzamy naszych samochodów do maksimum ich możliwości przeciążeń bocznych. Jednak raz na długi czas niestety dochodzi do sytuacji awaryjnej. Ktoś zajeżdża nam drogę, przed maskę wychodzi pieszy, czasem towarzyszą temu złe warunki atmosferyczne. Wtedy dopiero uświadamiamy sobie jak istotne są opony. To w takich sytuacjach muszą one wykazać się maksimum przyczepności – gdy chcemy szybko ominąć przeszkodę, kiedy niezbędny jest dobry bieżnik odprowadzający skutecznie wodę – to tutaj dochodzi do prawdziwego sprawdzianu.

Nie trzeba wiele wysiłku, by mieć pewność, że gdy już dojdzie do poważnej sytuacji na drodze, opony nas nie zawiodą. Wystarczy dbać o to, aby miały odpowiednią grubość bieżnika i zawsze stosowne do warunków ciśnienie. Przepisy mówią, że bieżnik powinien mieć głębokość nie mniejszą niż 1,6 mm, ale zaleca się, by zmieniać ogumienie już wtedy, gdy ten wymiar spada poniżej 3 mm.

Co z ciśnieniem? Tu nie ma uniwersalnych wartości. Każdy model samochodu ma je na innym poziomie. Są one podane na tabliczkach umieszczanych często na drzwiach kierowcy lub słupku B. Jeśli nie możemy ich znaleźć, ich lokalizację można sprawdzić w instrukcji obsługi naszego pojazdu. Tabliczki podają prawidłowe ciśnienie dla opon z przodu i oddzielnie dla tylnych. Podane powinny być dwie wartości, w zależności od obciążenia auta. Sprawdzenie, jakie ciśnienie jest w naszych oponach i ewentualna jego korekta zajmuje wprawionemu kierowcy na stacji benzynowej ze sprężarką i manometrem nie więcej niż 5 minut. To tak niewiele czasu, a dzięki niemu nie tylko poprawimy swoje bezpieczeństwo, ale i zoptymalizujemy zużycie paliwa.

Tagi: bezpieczeństwo, opony, poradnik