10 najciekawszych testów 2014 roku

W tym roku przetestowaliśmy dla Was wiele akcesoriów samochodowych. Była wśród nich elektronika, chemia samochodowa i gadżety przydatne w trasie. Oto 10 testów akcesoriów, które najbardziej zapadły nam w pamięci.

Jednym z pierwszych przedmiotów, które testowaliśmy w tym roku była nawigacja TomTom GO 500. To urządzenie dobrze wspominamy głównie ze względu na małą rewolucję, którą producent przeprowadził w menu wraz z jego wprowadzeniem. GO 500 mimo wygórowanej ceny (899 zł w czasie testów) okazało się być świetną nawigacją, z szerokim wachlarzem możliwości.

Akcesoria do testów zawsze staramy się dobierać tak, by najlepiej pasowały do mądrego kierowcy, czyli naszego tytułowego Smart Drivera. Dlatego szukamy rozwiązań gwarantujących możliwie dobrą jakość w jak najniższej cenie. Taka właśnie była prosta pompka samochodowa, którą testowaliśmy w styczniu. W cenie niewiele ponad 30 zł gwarantowała przyzwoitą jakość i kompaktowe rozmiary.

Jednym z najbardziej praktycznych rozwiązań, jakie trafiły w nasze ręce w 2014 roku był multizasilacz samochodowy Art 90W Micro. Dzięki temu prostemu urządzeniu można w aucie korzystać z mobilnych sprzętów elektronicznych bez obawiania się o rozładowanie baterii. Art 90W Micro obsługuje zarówno ładowanie telefonów, jak i tabletów i laptopów.

Wśród niedrogich produktów na naszej liście testowanych akcesoriów znalazł się też uchwyt samochodowy dużego kalibru. Przyssawka ze szczękami umożliwiającymi objęcie nawet sporych rozmiarów tabletu, mimo drobnych wad przypadła nam do gustu, między innymi za sprawą niskiej ceny.

W trakcie tegorocznych testów staraliśmy się też pokazać, jak niedużym kosztem można poprawić wygląd samochodu. By zadbać o czystość naszego pojazdu wybraliśmy się na bezdotykową myjnię BP, która okazała się dobrym rozwiązaniem, o ile znajdziemy stację, na której za złotówkę otrzymamy minutę mycia, a nie 45 sekund lub mniej. Przetestowaliśmy także preparat K2 Vizio Plus Nanotech zabezpieczający szyby powłoką hydrofobową oraz K2 Bold, który skutecznie pielęgnuje i nabłyszcza ogumienie.

Oprócz nawigacji TomToma wypróbowaliśmy także rozwiązanie z drugiego bieguna – bardziej mobilne i bezpłatne, ale wymagające opłaty za transfer danych. W teście Map Google’a przekonaliśmy się, że nie wszystko co pozornie darmowe faktycznie nic nie kosztuje. Jednocześnie test wykazał, że o ile pozostajemy na terenie nieobjętym roamingiem, to możemy zawsze mieć w kieszeni naprawdę precyzyjne urządzenie nawigacyjne w postaci własnego telefonu.

Na koniec roku postanowiliśmy sprawdzić akcesoria, które nie są niezbędne, ale mogą być przydatne w samochodzie: transmitery FM. Okazało się, że w tym przypadku najlepiej wcale nie wypadło urządzenie najdroższe, ale to ze średniej półki. Za 70 zł można więc kupić praktyczny i przyzwoicie grający sprzęt.

Wśród wszystkich akcesoriów, które testowaliśmy, znalazł się też taki, przed którym Was ostrzegaliśmy. To okulary, które rzekomo miały rozjaśniać obraz widziany nocą. W rzeczywistości zimą parowały i jedynie utrudniały jazdę.

Na koniec zostawiamy pytanie do Was: co chcielibyście, żebyśmy przetestowali w kolejnym roku? Na Wasze propozycje czekamy w komentarzach poniżej.

4 odpowiedzi na “10 najciekawszych testów 2014 roku”

  1. Driver napisał(a):

    wydaje mi się, że ogólnie najbardziej przydatna jednak jest nawigacja – mam innej firmy niż ta, która była testowana, ale i tak doprowadziła mnie do celu

  2. lebensztejn napisał(a):

    Zaproście premier Kopacz do testu: Miesiąc za minimalną krajową …Ciekawe czy sobie wieloryb poradzi

    • Michał napisał(a):

      Ja sobie kupiłem TomTom GO 5000, wyższy model różniący się od 500 chyba tylko tym, że ze smartfonem nie trzeba się łączyć. Ma wbudowaną kartę sim i TomTom opłaca transfer chyba w większości krajów europejskich.

Tagi: 2014, art 90W, bp, k2 bold, k2 vizio plus nanotech, mapy google, multizasilacz, myjnia, nawigacja, Peiying, podsumowanie, pompka, recenzja, test, testy, tom tom, transmiter FM