[Sprzedajemy samochód cz. 1] Jak skutecznie wystawić samochód na portalu aukcyjnym?

Od kilku lat strony internetowe z ofertami sprzedaży aut są bardzo popularne z dwóch prostych powodów. Po pierwsze zamieszczenie ogłoszenia w takim serwisie zajmuje niewiele czasu i jest bezproblemowe, po drugie – dzięki globalnej Sieci dostęp do oferty ma praktycznie nieograniczona grupa odbiorców. Jak skonstruować ogłoszenie, aby auto cieszyło się dużym zainteresowaniem wśród potencjalnych klientów?

Do najpopularniejszych serwisów oferujących sprzedaż aut należą otomoto.pl, gratka.pl oraz najauto.pl. Również niemiecki portal mobile.de od dłuższego czasu stał się bardzo chętnie odwiedzaną przez Polaków wirtualną giełdą samochodową. Koszt ogłoszenia motoryzacyjnego waha się od kilku do kilkudziesięciu zł w załeżności m. in. od długości trwania emisji dlatego też warto rozważyć wystawienie naszego auta w kilku serwisach naraz co z pewnością zwiększy szanse sprzedaży.

Poniżej udzielamy kilku wskazówek jak sprawić aby nasze ogłoszenie pozytywnie wyróżniało się na tle innych, do czego wbrew pozorom nie potrzeba specjalnych umiejętności – wystarczy poświęcić trochę czasu i zadbać o szczegóły a szanse sprzedaży naszego auta zdecydowanie wzrosną.

Po pierwsze trzeba mieć na uwadze to, że większość ludzi to wzrokowcy. Warto więc zadbać o dobre jakościowo, ciekawe zdjęcia. Samochód należy najpierw starannie przygotować do sesji zdjęciowej – aby zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz robił wrażenie dobrze zadbanego. Zdjęcia wykonajmy w atrakcyjnym otoczeniu – wpłynie to pozytywnie na atrakcyjność samego auta. Ładnie wyeksponowany kolor lakieru, połyskujący na dobrze umytym samochodzie oraz interesujące kadry, w połączeniu z ciekawym plenerem przyciągną potencjalnych nabywców.

Jeśli auto ma jakieś znaczące uszkodzenia karoserii, nie bójmy się pokazać tego na fotografii. Pozwoli to zaoszczędzić czas i nerwy klienta, a nam oszczędzi nieprzyjemności. Wystarczy wyobrazić sobie reakcję potencjalnego kupca, który jedzie kilkaset kilometrów, aby obejrzeć idealny na pierwszy rzut oka samochód, a o wyraźnych wadach dowiaduje się dopiero podczas oględzin.

Zasłanianie tablicy rejestracyjnej pojazdu nie jest najlepszym pomysłem. Owszem, wiele osób tłumaczy to względami bezpieczeństwa i prywatności, jednak nieczytelna rejestracja może sugerować, że sprzedający ma coś do ukrycia.

Kolejna kwestia to ciekawy, a przede wszystkim rzeczowy opis auta. W tym przypadku nie liczy się ilość, ale jakość informacji, dlatego nie warto zanudzać potencjalnych nabywców zbyt długimi, monotonnymi opisami. Niewątpliwą zaletą o której niemalże trzeba wspomnieć jest poparta fakturami lub paragonami serwisowa historia auta. Jeśli w naszym samochodzie nigdy nie były palone papierosy również warto to podkreślić. Kontrowersyjnym tematem jest zatajanie historii wypadkowej auta, ale to już zagadnienie na oddzielny artykuł.

Nie ma niestety uniwersalnych, skutecznych porad dotyczących ceny, za jaką planujemy sprzedać auto. Obok sugerowanej kwoty warto dodać informację, że podlega ona negocjacji. Jeśli sprzedamy samochód w satysfakcjonującej nas cenie, dodatkowo nieco niższej niż ta, która widniała w ogłoszeniu, zadowolone będą obie strony. Klient, ponieważ kupił auto nieco taniej, i my, ponieważ osiągnęliśmy swój cel, czyli sprzedaliśmy pojazd.

To oczywiście przykład  , a – jak wiadomo – w rzeczywistości bywa różnie. Zatajanie informacji albo podawanie nieprawdziwych to nierzadkie praktyki. Gorąco jednak wierzymy, że będzie przybywać tylko uczciwych sprzedawców, których ogłoszenia są atrakcyjne, rzeczowe i miłe dla oka.

Jakie macie doświadczenia ze sprzedażą bądź zakupem aut za pośrednictwem Internetu? Czy zostaliście w jakiś sposób, miły bądź niemiły, zaskoczeni przez sprzedawcę lub potencjalnego klienta?

GD Star Rating
loading...

  • DarekN16

    Raz zostałem zaskoczony. Jechaliśmy do Cieszyna specjalnie po naszą 206-stkę (około 150 km). W ogłoszeniu bezwypadek, co jeszcze potwierdziła rozmowa telefoniczna. Na miejscu okazało, się, że pod wygłuszeniami były dokładnie widoczne, prawie “gołe” spawy nadwozia. Kobieta która chciała nam sprzedać ten samochód powiedziała, że właściciel wyjechał do
    Holandii, ale nie ma problemu, żeby jej zostawić pieniądze, ona wyda kluczyki, a resztę formalności załatwimy po powrocie właściciela…
    Porażka…

  • DarekN16

    Raz zostałem zaskoczony. Jechaliśmy do Cieszyna specjalnie po naszą 206-stkę (około 150 km). W ogłoszeniu bezwypadek, co jeszcze potwierdziła rozmowa telefoniczna. Na miejscu okazało, się, że pod wygłuszeniami były dokładnie widoczne, prawie “gołe” spawy nadwozia. Kobieta która chciała nam sprzedać ten samochód powiedziała, że właściciel wyjechał do
    Holandii, ale nie ma problemu, żeby jej zostawić pieniądze, ona wyda kluczyki, a resztę formalności załatwimy po powrocie właściciela…
    Porażka…

  • Chudek

    miernik grubości lakieru – 300 zł
    Przejazd – 50 zł

    Zobaczyć minę osoby sprzedającej wypucowane,
    “bezwypadkowe” auto, gdy wyciągam miernik gubości lakieru… bezcenne.
    ;)

  • Chudek

    miernik grubości lakieru – 300 zł
    Przejazd – 50 zł

    Zobaczyć minę osoby sprzedającej wypucowane,
    “bezwypadkowe” auto, gdy wyciągam miernik gubości lakieru… bezcenne.
    ;)

  • Amanto Hugenkis

    Myslalem, ze dowiem sie czegos nowego z tego artukulu a to tylko same znane juz chyba wszystkim logicznie myslacym “porady”. Ogolnie artykul na tzw. zatkanie miejsca. Nie warto tracic czasu na czytanie.

  • Amanto Hugenkis

    Myslalem, ze dowiem sie czegos nowego z tego artukulu a to tylko same znane juz chyba wszystkim logicznie myslacym “porady”. Ogolnie artykul na tzw. zatkanie miejsca. Nie warto tracic czasu na czytanie.

  • gość-i

    Dla mnie ktoś kto bierze czujnik lakieru do auta do 15tysiecy musi być niepoczytalny umysłowo przecież auta są wszystkie malowane wystarczy popatrzeć i wiadomo czy tylko malowany czy składamy z dwóch więc powodzenia dla fachowców którzy gdyby nie czujnik to niewiedzielby co z czym się:)

  • gość-i

    Ludzie trochę rozsądku ponieważ niema aut idealnych. A czujnik to jest dla fachowców tzw mądrych inaczej:)

Tagi: allegro, auta używane, gieła samochodowa, gratka, jak sprzedać auto, jak sprzedać samochód, kupujemy auto, kupujemy samochód, mobile.de, najauto, ogłoszenia motoryzacyjne, otomoto, portal aukcyjny, samochód, samochody na sprzedaż, sprzedajemy samochó, sprzedajmy auto
Sprzedaż auta za pośrednictwem komisu – czy warto?
Sprzedaż auta za pośrednictwem komisu – czy warto?

Zamknij