Jak prawidłowo ustawić lusterka w samochodzie?

Lusterka

Ustawienie lusterek to prosta czynność, którą przynajmniej w teorii potrafi dobrze wykonać każdy, kto ukończył kurs na prawo jazdy. Niestety, w praktyce zdecydowana większość kierowców robi to źle, a nieprawidłowe ustawienie lusterek może być przyczyną wypadku. Dziś podpowiemy Wam, jak zrobić to optymalnie.

Zgodnie z obiegową opinią niemożliwe jest ustawienie samochodowych lusterek tak, aby całkowicie wyeliminować martwe pole. W rzeczywistości jest inaczej: dobre ustawienie gwarantuje nie tylko brak martwego pola, ale także sprawia, że odbijające się w lusterkach światła nie oślepiają kierowcy. Jak to zrobić?

Na początku należy ustawić wsteczne lusterko wewnętrzne w taki sposób, żeby było w nim widać wszystko, co znajduje się centralnie za samochodem. Przed ustawieniem lusterka od strony kierowcy trzeba pochylić głowę w stronę bocznej szyby tak, żeby jej nie dotykać. Następnie w takiej pozycji ustawiamy lewe usterko, aby widzieć w nim zaledwie niewielki kawałek boku auta. Lusterko od strony pasażera ustawiamy po przesunięciu głowy nad środkowy tunel samochodu. W tym przypadku również ustawiamy je tak, żeby widzieć tylko niewielki kawałek samochodu.

Ustawiając lusterka, musimy pamiętać o tym, że gdy siedzimy prosto na fotelu, to w bocznych lusterkach nie możemy widzieć nawet najmniejszego fragmentu auta. W przeciwnym razie świadczy to o tym, że lusterka nie są ustawione prawidłowo.

Jak sprawdzić, czy udało się wyeliminować martwe pole? Wystarczy jadąc w trasie, nieco zwolnić i obserwować wyprzedające samochody. Najważniejszy jest moment, kiedy zbliżające się auto rozpoczyna manewr wyprzedzania, zaczynając przy tym znikać we wstecznym lusterku i pojawiać się w lusterku lewym. Jeżeli choć przez chwilę wyprzedający pojazd będzie niewidoczny, oznacza to, że ustawienie usterek należy jeszcze poprawić.

A Wy jak ustawiacie lusterka w swoim aucie? Czy stosujecie się do podanych wyżej zasad?

GD Star Rating
loading...

Źródło: GS24

  • nexus

    Lusterka każdy kierowca powinien ustawiać tak jak mu jest najwygodniej, nie ma czegoś takiego jak jeden, najlepszy sposób ustawiania dla wszystkich. Mi np. opisana w artykule metoda nie odpowiada ponieważ brakuje mi punktu odniesienia jakim jest bok samochodu widoczny w lusterku. A na martwe pole najlepszym sposobem jest skręcić głowę trochę mocniej w lewo bądź prawo, wtedy kątem oka bez problemu można zauważyć jadący obok nas samochód.

    • http://www.facebook.com/levvon Levon Yemenjyan

      I własnie tak skasowałem swój samochód, bo poprzedzający pojazd nagle zahamował a ja byłem skupiony na martwym polu. Wszystko trwało ułamek sekundy. Najlepszy sposób eliminacji martwego pola to stosowanie odpowiedniego systemu elektronicznego. Tezę o konieczności widzenia kawałka samochodu jako punkt odniesienia jak najbardziej popieram. Bardzo pomocne są tez (brzydkie) panoramiczne lusterka wewnętrzne.

    • Dex

      Brawo Jasiu “brakuje mi punktu odniesienia, jakim jest bok samochodu…”
      a zdajesz sobie sprawe ze bok Twojego samochodu caly czas tam jest i bedzie dopuki nie urwie Ci go inne auto/pociag/tir a wtedy napewno poczujesz.

      To ze sie przyzwayczailes sie do zlego ustawienia lusterek nie oznacza ze tak Ci jest wygodniej, przestaw sie, potrwa to maks tydzien a docenisz powyzszy artykul.

      • R Adamsky

        Próbowałem kiedyś tak jeździć że nie widać samochodu mojego w lusterku… Nie udało mi się przyzwyczaić… Nie wiedziałem tak naprawdę co mi pokazuje to lusterko i gdzie ten samochód w ogóle jest. Może gdybym od początku tak miał ustawione to byłoby inaczej, ale teraz nie zmienię tego. Wolę wychylać się z lewa trochę.

  • nexus

    Lusterka każdy kierowca powinien ustawiać tak jak mu jest najwygodniej, nie ma czegoś takiego jak jeden, najlepszy sposób ustawiania dla wszystkich. Mi np. opisana w artykule metoda nie odpowiada ponieważ brakuje mi punktu odniesienia jakim jest bok samochodu widoczny w lusterku. A na martwe pole najlepszym sposobem jest skręcić głowę trochę mocniej w lewo bądź prawo, wtedy kątem oka bez problemu można zauważyć jadący obok nas samochód.

    • Anonim

      I własnie tak skasowałem swój samochód, bo poprzedzający pojazd nagle zahamował a ja byłem skupiony na martwym polu. Wszystko trwało ułamek sekundy. Najlepszy sposób eliminacji martwego pola to stosowanie odpowiedniego systemu elektronicznego. Tezę o konieczności widzenia kawałka samochodu jako punkt odniesienia jak najbardziej popieram. Bardzo pomocne są tez (brzydkie) panoramiczne lusterka wewnętrzne.

    • Dex

      Brawo Jasiu “brakuje mi punktu odniesienia, jakim jest bok samochodu…”
      a zdajesz sobie sprawe ze bok Twojego samochodu caly czas tam jest i bedzie dopuki nie urwie Ci go inne auto/pociag/tir a wtedy napewno poczujesz.

      To ze sie przyzwayczailes sie do zlego ustawienia lusterek nie oznacza ze tak Ci jest wygodniej, przestaw sie, potrwa to maks tydzien a docenisz powyzszy artykul.

      • Anonim

        Próbowałem kiedyś tak jeździć że nie widać samochodu mojego w lusterku… Nie udało mi się przyzwyczaić… Nie wiedziałem tak naprawdę co mi pokazuje to lusterko i gdzie ten samochód w ogóle jest. Może gdybym od początku tak miał ustawione to byłoby inaczej, ale teraz nie zmienię tego. Wolę wychylać się z lewa trochę.

  • Enero

    No a jak ustawić lusterka np. w dostawczym Lublinie?

    • dolar $

      Fatalne lusterka, ciężko je ustawić by było dobrze i trzeba się koncentrować przy patrzeniu przez nie bo obraz w nich dość mocno odbiega od realnego.

  • Enero

    No a jak ustawić lusterka np. w dostawczym Lublinie?

    • dolar $

      Fatalne lusterka, ciężko je ustawić by było dobrze i trzeba się koncentrować przy patrzeniu przez nie bo obraz w nich dość mocno odbiega od realnego.

  • Gościu

    Ale głupota! Takie rozwiązanie można rozwiązać w przypadku osoby cierpiącej na bóle karku lub inne schorzenia uniemożliwiające odwracanie się. Jak wiadomo obraz zarówno w lusterkach bocznych jak i środkowym jest zniekształcony jeżeli chodzi o ocenę odległości, jedynymi miejscami odniesienia są elementy naszego samochodu. A co jeżeli chodzi o manewr cofania “na lusterka”?! Nie jest możliwy z tego względu, że nie widzimy swojego auta. Jedyną zaletą jest to że nie musimy się odwracać jeżeli chcemy zmienić obecny pas ruchu. To tak jakby ciąć drzewo nożem i mówić ze ma wygodniejszą rączkę od siekiery. Beznadziejny pomysł pseudoznawcy samochodów. Pozdrawiam.

    • Dex

      HA HA HA glupota jest to co napisales. Wlasnie Ty tniesz drzewo nozem bo ma wygodniejsza raczke. Po co miec w lusterku cos co jet pewnikiem, boki Twojego samochodu caly czas tam sa i nie musisz ich widziec, a jak parkujesz to mozesz lekko przechylic glowe, i tak wiekszosc osob wtedy sie pochyla zeby widziec nizej (kolo kraweznik) przy predkosci 200m/h nie stwarza to takiego niebezpieczenstwa jak przy 100km/h. Nieraz Cie pewnie wyprzedzalem i zajechales mi droge bo zamiast moich swiatel widziales tylnia boczna czesc swojego auta, jak tak bardzo Ci to potrzebne to zrob sobie zdjecie i przyklej z boku lusterka.

    • dolar $

      Najmniej zniekształcają obraz i ocenę długości zwykłe prostokątne lusterka od starszych iveco. Mają również bardzo duże pole widzenia jak na swoje wymiary.

  • Gościu

    Ale głupota! Takie rozwiązanie można rozwiązać w przypadku osoby cierpiącej na bóle karku lub inne schorzenia uniemożliwiające odwracanie się. Jak wiadomo obraz zarówno w lusterkach bocznych jak i środkowym jest zniekształcony jeżeli chodzi o ocenę odległości, jedynymi miejscami odniesienia są elementy naszego samochodu. A co jeżeli chodzi o manewr cofania “na lusterka”?! Nie jest możliwy z tego względu, że nie widzimy swojego auta. Jedyną zaletą jest to że nie musimy się odwracać jeżeli chcemy zmienić obecny pas ruchu. To tak jakby ciąć drzewo nożem i mówić ze ma wygodniejszą rączkę od siekiery. Beznadziejny pomysł pseudoznawcy samochodów. Pozdrawiam.

    • Dex

      HA HA HA glupota jest to co napisales. Wlasnie Ty tniesz drzewo nozem bo ma wygodniejsza raczke. Po co miec w lusterku cos co jet pewnikiem, boki Twojego samochodu caly czas tam sa i nie musisz ich widziec, a jak parkujesz to mozesz lekko przechylic glowe, i tak wiekszosc osob wtedy sie pochyla zeby widziec nizej (kolo kraweznik) przy predkosci 200m/h nie stwarza to takiego niebezpieczenstwa jak przy 100km/h. Nieraz Cie pewnie wyprzedzalem i zajechales mi droge bo zamiast moich swiatel widziales tylnia boczna czesc swojego auta, jak tak bardzo Ci to potrzebne to zrob sobie zdjecie i przyklej z boku lusterka.

    • dolar $

      Najmniej zniekształcają obraz i ocenę długości zwykłe prostokątne lusterka od starszych iveco. Mają również bardzo duże pole widzenia jak na swoje wymiary.

  • Adasgolebiowski

    tak sobie to tłumaczcie koledzy nexus i Gościu. Brakiem odniesienia ;]

  • Adasgolebiowski

    tak sobie to tłumaczcie koledzy nexus i Gościu. Brakiem odniesienia ;]

  • Google

    Ja sobie wymieniłem lusterko wsteczne na panoramę i problem rozwiązany. Łbem też nie trzeba kręcić i wszystko widać. Polecam.

  • Google

    Ja sobie wymieniłem lusterko wsteczne na panoramę i problem rozwiązany. Łbem też nie trzeba kręcić i wszystko widać. Polecam.

  • Sfsdfs

    a co jeżeli chcę zaparkować tyłem ? mam się gibać z lewej na prawą żeby w nic nie przypier@#$%ć?

    • Dex

      lepiej sie gibac przy parkowaniu raz na jakis czas niz ciagle przy predkosci 100km/h a nawet wiekszej

      • kyczwoloh

        czytaj chłopie co piszesz? gibać się na boki w trakcie jakiejkolwiek jazdy?!?!?! to szczyt głupoty, bo wtedy o wypadek nie trudno… piszesz takie głupoty, że ręce opadają. Lusterka ustawiasz tak, by widzieć conajmniej połowę samochodu!!! wtedy widzisz wszystko jak na tacy. A prawe lusterko to już w ogóle nie jest potrzebne w regulacji.

        • Dex

          sam piszesz glupoty i nie jestes w stanie tego pojac
          Wszyscy ci to pisza ale masz klapki na oczach i ograniczony umysl, kory nie przyjmuje ani rzeczoweych argumentow ani chamskich argumentow w twoim jezyku.
          Przeczytaj artykul ze zrozumieniem.
          Widzisz pol auta w lusterku? gratuluje, oznacza to tylko, ze po za swoim autem, ktore nie zminia pozycji, nze zjawia sie nagle, nie wyprzedza, nie wymija ciebie, nie widzisz juz prawie nic. Masz mocno ograniczone pole wdzenia, podobnie zreszta jak masz mocno ograniczone pojmowanie rzeczywistosci.
          Jestes ze stolicy? gdzie sie urodziles? w ktorym szpitalu?

          • Holowczyk

            ty zapewne w ogóle nie masz lusterek w aucie… nie czekaj, najpierw trzeba mieć auto :/. no i prawo jazdy. najpierw zdaj, kup furę i pogadamy, bo na chwilę obecną twoja wiedza ogranicza się do tego, że “wiesz ile kół ma auto”. poczytaj w sieci…!!! powiedz mi gdzie takie gamonie jak ty rosną?

  • Sfsdfs

    a co jeżeli chcę zaparkować tyłem ? mam się gibać z lewej na prawą żeby w nic nie przypier@#$%ć?

    • Dex

      lepiej sie gibac przy parkowaniu raz na jakis czas niz ciagle przy predkosci 100km/h a nawet wiekszej

      • kyczwoloh

        czytaj chłopie co piszesz? gibać się na boki w trakcie jakiejkolwiek jazdy?!?!?! to szczyt głupoty, bo wtedy o wypadek nie trudno… piszesz takie głupoty, że ręce opadają. Lusterka ustawiasz tak, by widzieć conajmniej połowę samochodu!!! wtedy widzisz wszystko jak na tacy. A prawe lusterko to już w ogóle nie jest potrzebne w regulacji.

        • Dex

          sam piszesz glupoty i nie jestes w stanie tego pojac
          Wszyscy ci to pisza ale masz klapki na oczach i ograniczony umysl, kory nie przyjmuje ani rzeczoweych argumentow ani chamskich argumentow w twoim jezyku.
          Przeczytaj artykul ze zrozumieniem.
          Widzisz pol auta w lusterku? gratuluje, oznacza to tylko, ze po za swoim autem, ktore nie zminia pozycji, nze zjawia sie nagle, nie wyprzedza, nie wymija ciebie, nie widzisz juz prawie nic. Masz mocno ograniczone pole wdzenia, podobnie zreszta jak masz mocno ograniczone pojmowanie rzeczywistosci.
          Jestes ze stolicy? gdzie sie urodziles? w ktorym szpitalu?

          • Holowczyk

            ty zapewne w ogóle nie masz lusterek w aucie… nie czekaj, najpierw trzeba mieć auto :/. no i prawo jazdy. najpierw zdaj, kup furę i pogadamy, bo na chwilę obecną twoja wiedza ogranicza się do tego, że “wiesz ile kół ma auto”. poczytaj w sieci…!!! powiedz mi gdzie takie gamonie jak ty rosną?

  • Gosc

    Już widzę ludzi w “L-kach” jak robią łuk na tak ustawionych lusterkach… Jeżeli chodzi o eliminację martwego punktu, to jak najbardziej go eliminuje, ale poza tym stwarza dodatkowe zagrożenie np przy parkowaniu tyłem, koperta. Może wprowadzimy drugą parę lusterek? Jedne będą od zmiany pasa ruchy, drugie od parkowania :p Zostaje przy standardowym ustawieniu! Nie przekonaliście mnie

    • Dex

      zagrozenie przy parkowaniu?!?!?!?!
      zostajesz przy zlym ustawieniu a nie standardowym

  • Gosc

    Już widzę ludzi w “L-kach” jak robią łuk na tak ustawionych lusterkach… Jeżeli chodzi o eliminację martwego punktu, to jak najbardziej go eliminuje, ale poza tym stwarza dodatkowe zagrożenie np przy parkowaniu tyłem, koperta. Może wprowadzimy drugą parę lusterek? Jedne będą od zmiany pasa ruchy, drugie od parkowania :p Zostaje przy standardowym ustawieniu! Nie przekonaliście mnie

    • Dex

      zagrozenie przy parkowaniu?!?!?!?!
      zostajesz przy zlym ustawieniu a nie standardowym

  • Ziom01021984

    Mega gupota mam prawko x czasu nie zawsze ma się lusterko wsteczne i lusterka boczne robią za role bocznych jak i wstecznych a w tym momencie trzeba w nich widzieć samochód bo zaelrzy jak staniemy tak widzimy tył a następnie przydaje się widok samochodu jak parkujemy na zapałki zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdzie miejsca w miastach jak na lekarstwo!!!A martwy punkt można wykluczyć jeśli swą głowę skierujemy w prawo lub w lewo przy zmianie pasa by nie stworzyć zagrożenia i tego powinni uczyc

    • Dex

      jest odwrotnie, lepiej i bezpieczniej krecic glowa przy parkowaniu niz podczas jazdy

    • Ewela

      hej,popieram twoj pomysl.miesiac temu zdalam prawko w niemczech(tu mieszkam)i tu wlasnie tak jest jak napisales-przy kazdym manewrze kierownica-wymijanie,wyprzedzanie itd,ZAWSZE trzeba glowe obrocic i spojrzec czy nic obok nie ma…tu przy egzaminie to najwazniejsze PATRZEC DO ZADKU!!!!i mnie osobiscie bardzo to ulatwia jazde i tak jezdze!POZDR:

  • Ziom01021984

    Mega gupota mam prawko x czasu nie zawsze ma się lusterko wsteczne i lusterka boczne robią za role bocznych jak i wstecznych a w tym momencie trzeba w nich widzieć samochód bo zaelrzy jak staniemy tak widzimy tył a następnie przydaje się widok samochodu jak parkujemy na zapałki zwłaszcza w dzisiejszych czasach gdzie miejsca w miastach jak na lekarstwo!!!A martwy punkt można wykluczyć jeśli swą głowę skierujemy w prawo lub w lewo przy zmianie pasa by nie stworzyć zagrożenia i tego powinni uczyc

    • Dex

      jest odwrotnie, lepiej i bezpieczniej krecic glowa przy parkowaniu niz podczas jazdy

    • Ewela

      hej,popieram twoj pomysl.miesiac temu zdalam prawko w niemczech(tu mieszkam)i tu wlasnie tak jest jak napisales-przy kazdym manewrze kierownica-wymijanie,wyprzedzanie itd,ZAWSZE trzeba glowe obrocic i spojrzec czy nic obok nie ma…tu przy egzaminie to najwazniejsze PATRZEC DO ZADKU!!!!i mnie osobiscie bardzo to ulatwia jazde i tak jezdze!POZDR:

  • gemin_

    Obrys samochodu jest Nam potrzebny wyłącznie przy parkowaniu. Ja ustawiam tak zewnętrzne, żeby nie widzieć w nich swojego auta – bo niby po co? A jak parkuję wtedy minimalnie przesuwam głowę w lewo, czy prawo i widzę obrys. Wewnętrznego używam wyłącznie jako pomocniczego (jak ktoś słusznie zauważył, nie zawsze się je posiada – np. dostawcze). Do tej pory nie miałem przykrych niespodzianek związanych z zajechaniem komuś drogi – wskutek posiadania martwego pola. Dużo jeżdżę (50kkm-75kkm/rok) i do tej pory zdawało to dla mnie egzamin, poza tym takiego właśnie ustawienia uczył mnie kolega kierowca rajdowy.

    • Andre

      pewnie. kolejny mistrz kierownicy jeżdżacy niby 80k km… do tego ekspert! i oczywiście jak każdy polaczek masz znajomego kierowce rajdowego, polityka, chirurga, skoczka narciarskiego, pilota samolotu etc.

      • Dad

        hehe, rozbawil mnie Twoj komentarz, bo w sumie nigdy nie slyszalem takiego tekstu, ze kazdy polaczek ma znajomego…, ale tak to przeczytalem i w kazdej z wymienionych przez Cb profesji mam znajomego :p poza skoczkiem narciarskim

        • Dex

          to ja mam komplet, lacznie ze skoczkami narciarskimi, tylze freeskierzy a nie tacy jak Adam :)

        • Andre

          Miałem na myśli pewien fakt, jak była małyszomania to w polsce masa ekspertów z tej dyscypliny popierających swoje argumenty zdaniem “mój znajomy skoczek narciarski…”. Z kolei ostatnio jak kpt. Wrona wylądował samolotem to pojawili się nagle rzeczoznawcy lotnictwa, również wszystko argumentując “mój znajomy pilot twierdzi…” eh, co z tą polską. durny naród jak 150.

  • gemin_

    Obrys samochodu jest Nam potrzebny wyłącznie przy parkowaniu. Ja ustawiam tak zewnętrzne, żeby nie widzieć w nich swojego auta – bo niby po co? A jak parkuję wtedy minimalnie przesuwam głowę w lewo, czy prawo i widzę obrys. Wewnętrznego używam wyłącznie jako pomocniczego (jak ktoś słusznie zauważył, nie zawsze się je posiada – np. dostawcze). Do tej pory nie miałem przykrych niespodzianek związanych z zajechaniem komuś drogi – wskutek posiadania martwego pola. Dużo jeżdżę (50kkm-75kkm/rok) i do tej pory zdawało to dla mnie egzamin, poza tym takiego właśnie ustawienia uczył mnie kolega kierowca rajdowy.

    • Andre

      pewnie. kolejny mistrz kierownicy jeżdżacy niby 80k km… do tego ekspert! i oczywiście jak każdy polaczek masz znajomego kierowce rajdowego, polityka, chirurga, skoczka narciarskiego, pilota samolotu etc.

      • Dad

        hehe, rozbawil mnie Twoj komentarz, bo w sumie nigdy nie slyszalem takiego tekstu, ze kazdy polaczek ma znajomego…, ale tak to przeczytalem i w kazdej z wymienionych przez Cb profesji mam znajomego :p poza skoczkiem narciarskim

        • Dex

          to ja mam komplet, lacznie ze skoczkami narciarskimi, tylze freeskierzy a nie tacy jak Adam :)

        • Andre

          Miałem na myśli pewien fakt, jak była małyszomania to w polsce masa ekspertów z tej dyscypliny popierających swoje argumenty zdaniem “mój znajomy skoczek narciarski…”. Z kolei ostatnio jak kpt. Wrona wylądował samolotem to pojawili się nagle rzeczoznawcy lotnictwa, również wszystko argumentując “mój znajomy pilot twierdzi…” eh, co z tą polską. durny naród jak 150.

  • Holowczyk

    po co taki durny artykuł? tak samo głupi jak i w ogóle lusterka!!! ja osobiście mam prawo jazdy od ponad 3 lat i prawie w ogóle nie używam lusterek! no może przy parkowaniu… dla wprawnego kierowcy, jazda bez lusterek jest dużo bezpieczniejsza i szybsza! no ale nie każdy ma niestety predyspozycje do podzielności uwagi… także jeździjcie gamonie z lusterkami i udawajcie, że wam się przydają!

    • Gostek_prosto_z_jugli

      Czlowieku stwazasz zagrozenie na drodze i sie jeszcze tym chwialisz?! Prawie co dziennie na drodze spotykam siermiegi takie jak ty ktore zajezdzaja droge podczas kiedy ktos ich wyprzedza bo oni maja prawko 3 lata i sa uber kierowcami i co siedzieje z boku auta czy za autem ich nie interesuje. Mam nadzije ze nikogo nie zabijesz na drodze idioto!

      • Holowczyk

        sam jesteś idiotą! czytaj uważnie! nie potrzebuję lusterek ponieważ, jeżdżę szybciej od innych, więc po co mam patrzyć do tyłu gamoniu? poza tym czuję świetnie auto i moje zdobyte doświadczenie w 3 lata to dla przeciętnego zjadacza chleba ponad 10 jak nic… co do lusterek to są kompletnie nie potrzebne do niczego!!! psują tylko linię nadwozia… a ty jak nie czujesz samochodu i potrzebujesz lusterek to stwarzasz większe zagrożenie dla otoczenia szalejąc swoim beemwu!

        • SPQ

          Gratuluję zdobycia doświadczenia w 3 lata… Jak to zrobiłeś, możesz podać przepis? Sam chętnie skorzystam. Mówię jak najbardziej poważnie.
          Mógłbyś powiedzieć, że jesteś doświadczony, jakbyś zrobił milion kilometrów albo wyjeździł za kółkiem trochę więcej. Wiesz ilu takich, jak podobni Tobie, codziennie powoduje zagrożenie na drodze? Oni też jeżdżą szybciej niż inni…
          Poza tym – co to za doświadczenie, kiedy jeździsz szybciej od innych? W Need For Speeda se pograj. Jak pojeździsz tydzień po Gruzji albo przejedziesz Turcję w 3 dni (~2000 km na szerokość w jedną stronę) nie przekraczając 100 km/h (samochód terenowy), czy zrobisz coś innego o podobnym kroju, to wtedy mów, że masz więcej doświadczenia, niż wcześniej. Nigdy nie mów, że jesteś doświadczony, bo pewnego dnia… Cóż, możesz się zdziwić.

          Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi!
          PS. Nie chciałbym oczywiście nikogo urazić.

          • Holowczyk

            nie mędrkuj mi tu, bo chyba forum pomyliłeś z filozoficznym! i co ja ci tu biedaku mam napisać, skoro w ogóle nie zrozumiałeś mojego wcześniejszego postu. mam prośbę, jak widać nie masz prawa jazdy, więc się nie odzywaj, bo nie masz kompletnie pojęcia o tym co się dzieje na drogach! wyobraź sobie, że robię 3000km ROCZNIE! i co zatkało kakao?! poza tym niestety na naszych drogach jest chamstwo i niewyedukowani kierowcy, jeźdża po 40kmh i tamują cały ruch! a na autostradach 100maks! ponadto zero uprzejmości, muszę się wszędzie wpychać, bo nie łaska wpuścić kogoś komu się spieszy… co za kraj!

          • Dad

            czemu wszyscy dajecie sie prowokowac temu idiocie?! nie odpisujcie na jego glupie prowokacje, bo o to mu wlasnie chodzi.

          • dolar $

            Hołowczyc czym ty się chwalisz ja w pracy robię około 80 000 km rocznie i głównie poruszam się miedzy woj. mazowieckim a łódzkim. I też często popełniam błędy bo zżera mnie rutyna, pośpiech oraz chęć szybkiego powrotu do domu. Często również zmęczenie daje się we znaki, po ośmiu godzinach spada skupienie i człowiek robi się senny. Zdażyło mi się czasem przysnąć za kierownicą podczas dalekich tras. Często pasażer obok mnie prosił by się zatrzymał i odpoczął bo spałem z otwartymi oczami.

        • Dex

          stwarzasz zagrozenie na wsi swoja osoba i to nie tylko za kierownica, prosze nie przyjezdzaj do miasta
          dziekuje

          • Holowczyk

            ja stwarzam zagrożenie? niby jak? kto powiedział, że jeżdżę nie przepisowo? ja?! co innego nie patrzeć na drogę do tyłu, a co innego szaleć, nie patrzeć na znaki głąbie! i dla Twojej wiadomości jestem ze Stolicy, więc sporo wiem o ruchu miejskim!

          • dolar $

            Masz racje w mojej małej meścinie też można nie używać lusterek bo nie drogi na której trzeba zmieniać pas. Podobnie u niego a to cwaniactwo i nie patrzenie w lusterka go kiedyś zgubi i ktoś mu się wklei w dupsko albo spowoduje wypadek i komuś stanie się krzywda za którą słono odpowie i będzie bardzo niepocieszony. Co do lusterek, na co dzień jeżdżę w pracy busem i muszę mieć ustawione lusterka by widzieć obrys auta by móc nim sprawnie manewrować, parkować, skręcać w ciasnych miejscach.Gdybym nie miał tak ustawionych luster wtedy nie mógł bym sprawnie wyprzedzać i omijać a gdybym miał ustawione na martwą strefę to nie widział bym samochodów przy moim boku i zajeżdżałbym ich albo spychał. Nie widziałbym również samochodów za mną bo nie mam wstecznego lustra.

    • Holowczyk gej robi mi loda

      fuck ale z ciebie ciota

      • Holowczyk

        bo umiem więcej na drodze od ciebie?

        • Dex

          wiecej? jak nawet lsterek nie umiesz ustawic? ;)

          • Holowczyk

            nie używać / nie ustawiać – zupełnie różne stwierdzenia, niekoniecznie oznaczające to samo, omnibusie… ps. przypuszczam, że sporo osób ma tu niezły ubaw z ciebie :D

    • Dex

      Ty i podbni do Ciebie gamonie nie raz, nie dwa a kilkaset razy zajechali mi bezmyslnie droge. Na szczescie na drodze mysle za siebie, za ciebie i gamoni takich jak Ty

      • Holowczyk

        i dobrze, nauczysz się jeździć.

        • Dex

          ja juz umiem
          niestety ciebie chyba nie naucze, ani jazdy ani kultury ani pokory ani szacunku
          ani ja ani nikt inny… ulica cie nie nauczyla to juz chyba nic cie nie nauczy
          a 3000km rocznie :) ))))))))))))))
          tyle to ja robie w dwa dni

          • Holowczyk

            haha, w dwa dni! Dwa dni to ty się zastanawiasz jak odpalić samochód o ile w ogóle wiesz co to jest. Nie wspomnę już o posiadaniu. Natomiast widać, że ciebie ulica nauczyła. Zazdroszczę wychowania. Ja niestety w domu się wychowywałem… :D

  • Holowczyk

    po co taki durny artykuł? tak samo głupi jak i w ogóle lusterka!!! ja osobiście mam prawo jazdy od ponad 3 lat i prawie w ogóle nie używam lusterek! no może przy parkowaniu… dla wprawnego kierowcy, jazda bez lusterek jest dużo bezpieczniejsza i szybsza! no ale nie każdy ma niestety predyspozycje do podzielności uwagi… także jeździjcie gamonie z lusterkami i udawajcie, że wam się przydają!

    • Gostek_prosto_z_jugli

      Czlowieku stwazasz zagrozenie na drodze i sie jeszcze tym chwialisz?! Prawie co dziennie na drodze spotykam siermiegi takie jak ty ktore zajezdzaja droge podczas kiedy ktos ich wyprzedza bo oni maja prawko 3 lata i sa uber kierowcami i co siedzieje z boku auta czy za autem ich nie interesuje. Mam nadzije ze nikogo nie zabijesz na drodze idioto!

      • Holowczyk

        sam jesteś idiotą! czytaj uważnie! nie potrzebuję lusterek ponieważ, jeżdżę szybciej od innych, więc po co mam patrzyć do tyłu gamoniu? poza tym czuję świetnie auto i moje zdobyte doświadczenie w 3 lata to dla przeciętnego zjadacza chleba ponad 10 jak nic… co do lusterek to są kompletnie nie potrzebne do niczego!!! psują tylko linię nadwozia… a ty jak nie czujesz samochodu i potrzebujesz lusterek to stwarzasz większe zagrożenie dla otoczenia szalejąc swoim beemwu!

        • SPQ

          Gratuluję zdobycia doświadczenia w 3 lata… Jak to zrobiłeś, możesz podać przepis? Sam chętnie skorzystam. Mówię jak najbardziej poważnie.
          Mógłbyś powiedzieć, że jesteś doświadczony, jakbyś zrobił milion kilometrów albo wyjeździł za kółkiem trochę więcej. Wiesz ilu takich, jak podobni Tobie, codziennie powoduje zagrożenie na drodze? Oni też jeżdżą szybciej niż inni…
          Poza tym – co to za doświadczenie, kiedy jeździsz szybciej od innych? W Need For Speeda se pograj. Jak pojeździsz tydzień po Gruzji albo przejedziesz Turcję w 3 dni (~2000 km na szerokość w jedną stronę) nie przekraczając 100 km/h (samochód terenowy), czy zrobisz coś innego o podobnym kroju, to wtedy mów, że masz więcej doświadczenia, niż wcześniej. Nigdy nie mów, że jesteś doświadczony, bo pewnego dnia… Cóż, możesz się zdziwić.

          Pozdrawiam i życzę szerokiej drogi!
          PS. Nie chciałbym oczywiście nikogo urazić.

          • Holowczyk

            nie mędrkuj mi tu, bo chyba forum pomyliłeś z filozoficznym! i co ja ci tu biedaku mam napisać, skoro w ogóle nie zrozumiałeś mojego wcześniejszego postu. mam prośbę, jak widać nie masz prawa jazdy, więc się nie odzywaj, bo nie masz kompletnie pojęcia o tym co się dzieje na drogach! wyobraź sobie, że robię 3000km ROCZNIE! i co zatkało kakao?! poza tym niestety na naszych drogach jest chamstwo i niewyedukowani kierowcy, jeźdża po 40kmh i tamują cały ruch! a na autostradach 100maks! ponadto zero uprzejmości, muszę się wszędzie wpychać, bo nie łaska wpuścić kogoś komu się spieszy… co za kraj!

          • Dad

            czemu wszyscy dajecie sie prowokowac temu idiocie?! nie odpisujcie na jego glupie prowokacje, bo o to mu wlasnie chodzi.

          • dolar $

            Hołowczyc czym ty się chwalisz ja w pracy robię około 80 000 km rocznie i głównie poruszam się miedzy woj. mazowieckim a łódzkim. I też często popełniam błędy bo zżera mnie rutyna, pośpiech oraz chęć szybkiego powrotu do domu. Często również zmęczenie daje się we znaki, po ośmiu godzinach spada skupienie i człowiek robi się senny. Zdażyło mi się czasem przysnąć za kierownicą podczas dalekich tras. Często pasażer obok mnie prosił by się zatrzymał i odpoczął bo spałem z otwartymi oczami.

        • Dex

          stwarzasz zagrozenie na wsi swoja osoba i to nie tylko za kierownica, prosze nie przyjezdzaj do miasta
          dziekuje

          • Holowczyk

            ja stwarzam zagrożenie? niby jak? kto powiedział, że jeżdżę nie przepisowo? ja?! co innego nie patrzeć na drogę do tyłu, a co innego szaleć, nie patrzeć na znaki głąbie! i dla Twojej wiadomości jestem ze Stolicy, więc sporo wiem o ruchu miejskim!

          • Iza

            Nie ze Stolicy tylko z Wielkiej Wsi zwanej też potocznie Warszawą. Nie jesteś kierowcą tylko burakiem – jak wiekszość kierowców z tego miejsca (brak kierunkowskazów przy manewrach, rycie się na hama i wiele innych). Gdybyś wiedział coś o jeździe po mieście (tym bardziej będąc ze stolicy), to wiedziałbyś że po mieście jeździ się 50 – no ale masz racje korki-potworki, więc jak podchodzisz do 40km/h to dla Ciebie pewnie szybko ;)

            Przejeżdżasz 3000km/rocznie. Powiem tyle “Pozdro koleś” widać że nie masz samochodu i tylko kozaczysz jak tatuś pożyczy. Ja mam samochodzik i prawko od 1,5 miesiąca, przejechałam 2000km (około). Więc jeśli ty masz prawko od 3 lat i przejeżdżasz te swoje 3000km rocznie, to przejechałeś w sumie 9000km. Weź pod uwagę że przy aktualnym prawie ja muszę jeździć z Zielonym Liściem na samochodzie (Zielony Kierowca) przez osiem miesięcy, przy aktualnej aktywności jako kierowca w okresie “zielonyn” przejadę 10 400km – pomyśl co będzie za 3 lata :P

            Weź przemyśl swoje postępowanie, bo aktualnie jesteś nie dość że Zielonym Kierowcą (niedoświadczonym) to jeszcze burakiem. Najlepiej przyklej sobie zielonego liścia nie tylko na samochodzie, ale też na czole żeby ludzie omijali cię szerokim łukiem.

          • dolar $

            Masz racje w mojej małej meścinie też można nie używać lusterek bo nie drogi na której trzeba zmieniać pas. Podobnie u niego a to cwaniactwo i nie patrzenie w lusterka go kiedyś zgubi i ktoś mu się wklei w dupsko albo spowoduje wypadek i komuś stanie się krzywda za którą słono odpowie i będzie bardzo niepocieszony. Co do lusterek, na co dzień jeżdżę w pracy busem i muszę mieć ustawione lusterka by widzieć obrys auta by móc nim sprawnie manewrować, parkować, skręcać w ciasnych miejscach.Gdybym nie miał tak ustawionych luster wtedy nie mógł bym sprawnie wyprzedzać i omijać a gdybym miał ustawione na martwą strefę to nie widział bym samochodów przy moim boku i zajeżdżałbym ich albo spychał. Nie widziałbym również samochodów za mną bo nie mam wstecznego lustra.

    • Holowczyk gej robi mi loda

      fuck ale z ciebie ciota

      • Holowczyk

        bo umiem więcej na drodze od ciebie?

        • Dex

          wiecej? jak nawet lsterek nie umiesz ustawic? ;)

          • Holowczyk

            nie używać / nie ustawiać – zupełnie różne stwierdzenia, niekoniecznie oznaczające to samo, omnibusie… ps. przypuszczam, że sporo osób ma tu niezły ubaw z ciebie :D

    • Dex

      Ty i podbni do Ciebie gamonie nie raz, nie dwa a kilkaset razy zajechali mi bezmyslnie droge. Na szczescie na drodze mysle za siebie, za ciebie i gamoni takich jak Ty

      • Holowczyk

        i dobrze, nauczysz się jeździć.

        • Dex

          ja juz umiem
          niestety ciebie chyba nie naucze, ani jazdy ani kultury ani pokory ani szacunku
          ani ja ani nikt inny… ulica cie nie nauczyla to juz chyba nic cie nie nauczy
          a 3000km rocznie :) ))))))))))))))
          tyle to ja robie w dwa dni

          • Holowczyk

            haha, w dwa dni! Dwa dni to ty się zastanawiasz jak odpalić samochód o ile w ogóle wiesz co to jest. Nie wspomnę już o posiadaniu. Natomiast widać, że ciebie ulica nauczyła. Zazdroszczę wychowania. Ja niestety w domu się wychowywałem… :D

  • Fruktoholik

    Ja niestety, czuje się niekomfortowo przy takim ustawieniu. Zawsze mam w lusterku lekki zarys swojego auta. Niestety, ale tak mi się wygodniej jeździ. Najcześciej też lusterka pochylone są ku jezdni, tak bym widział samochody i jezdnie przy aucie, a nie samochody i niebo.

    • Holowczyk

      co to kogo interesuje jak się czujesz? tu jest mowa o ustawianiu lusterek, a nie twoich prywatnych uczuciach! idź na inne forum i nie wypowiadaj się w temacie, który nikogo nie interesuje! won!

      • Dex

        Jestes na forum publicznym, nie zachowuj sie jak w domu

        • Holowczyk

          o proszę… wujek cięta riposta xD. chłopie pouczasz mnie, a sam nie wiesz do czego służą znaki polskie i interpunkcyjne. A może nie chłopie, a chłopcze? gimnazjum?

          • Dex

            Dbalosc o znaki nie sprawia, ze twoje wymysly sa sluszniejsze.
            Mature napisalem dawno temu a tu bardziej chodzi o sens niz ortografie.
            Niemniej rozumiem cie, brak argumentow na temat starasz sie nadrobic czepianiem sie o ogonki i kropki bo w tym temacie czujesz sie silny.
            Moze tam u was sie wola do innych chlopie czy babo.
            Do mnie pisz per Pan.

  • Fruktoholik

    Ja niestety, czuje się niekomfortowo przy takim ustawieniu. Zawsze mam w lusterku lekki zarys swojego auta. Niestety, ale tak mi się wygodniej jeździ. Najcześciej też lusterka pochylone są ku jezdni, tak bym widział samochody i jezdnie przy aucie, a nie samochody i niebo.

    • Holowczyk

      co to kogo interesuje jak się czujesz? tu jest mowa o ustawianiu lusterek, a nie twoich prywatnych uczuciach! idź na inne forum i nie wypowiadaj się w temacie, który nikogo nie interesuje! won!

      • Dex

        Jestes na forum publicznym, nie zachowuj sie jak w domu

        • Holowczyk

          o proszę… wujek cięta riposta xD. chłopie pouczasz mnie, a sam nie wiesz do czego służą znaki polskie i interpunkcyjne. A może nie chłopie, a chłopcze? gimnazjum?

          • Dex

            Dbalosc o znaki nie sprawia, ze twoje wymysly sa sluszniejsze.
            Mature napisalem dawno temu a tu bardziej chodzi o sens niz ortografie.
            Niemniej rozumiem cie, brak argumentow na temat starasz sie nadrobic czepianiem sie o ogonki i kropki bo w tym temacie czujesz sie silny.
            Moze tam u was sie wola do innych chlopie czy babo.
            Do mnie pisz per Pan.

  • Sadas

    ja to mam jaguara phantoma q7 w elpidzi i nie mam sie czego obawiac, w ogole nie ustawiam lusterek.

    • Kuba

      i jeszcze masz krzywe nogi jak s…

  • Sadas

    ja to mam jaguara phantoma q7 w elpidzi i nie mam sie czego obawiac, w ogole nie ustawiam lusterek.

    • Kuba

      i jeszcze masz krzywe nogi jak s…

  • wod2u

    Niestety ale opisane ustawienie jest nieprawidłowe, bo:
    1. wg przepisów lusterka mają być ustawione tak, żeby zawsze było widać fragment samochodu,
    2. większość samochodów posiada podzieloną powierzchnię szkła tak, aby jej bardziej zewnętrzna część eliminowała martwe pole, więc nie trzeba tego dodatkowo robić,
    3. no i jak juz wcześniej pisano, co z parkowaniem tyłem?

    • Dex

      Pokaz mi podstawe prawna do Twojego pkt 1, prosze
      Tylem parkujesz na lusterka bocznei ew wsteczne, jezeli odwracasz sie przez ramie to jestes gamoniem

      • http://blogsilnika.blogspot.com/ kwahoo

        “Dz.U, 2005 r. Nr 217 poz. 1834

        2) właściwe ustawienie fotela, lusterek, zagłówków
        i zapięcie pasów bezpieczeństwa, (jeżeli pojazd jest
        w nie wyposażony), sprawdzenie czy drzwi pojazdu są
        zamknięte,
        - w lewym lusterku kierowca powinien widzieć lewy bok
        pojazdu i lewy obszar przestrzeni za pojazdem
        - w prawym lusterku kierowca powinien widzieć prawy
        bok pojazdu i prawy obszar przestrzeni za pojazdem, ”

        Masz jeszcze chęć nazywania kogoś gamoniem?

        • Dex

          tak, tych co to pisali :)

          dlatego instruktorzy w Polsce ucza ludzi jak zdac egzamin na prawo jazdy a nie jak poruszac sie po drogach

          • filop

            uczą tak żeby mieć wysoki pozim zdawalności i więcej klientów przez to. A jak ktoś nie potrafi się nauczyc jeździć to żaden instruktor go nie zmusi do prawidłowej jazdy.

  • wod2u

    Niestety ale opisane ustawienie jest nieprawidłowe, bo:
    1. wg przepisów lusterka mają być ustawione tak, żeby zawsze było widać fragment samochodu,
    2. większość samochodów posiada podzieloną powierzchnię szkła tak, aby jej bardziej zewnętrzna część eliminowała martwe pole, więc nie trzeba tego dodatkowo robić,
    3. no i jak juz wcześniej pisano, co z parkowaniem tyłem?

    • Dex

      Pokaz mi podstawe prawna do Twojego pkt 1, prosze
      Tylem parkujesz na lusterka bocznei ew wsteczne, jezeli odwracasz sie przez ramie to jestes gamoniem

      • http://freecad-tutorial.blogspot.com/ kwahoo

        “Dz.U, 2005 r. Nr 217 poz. 1834

        2) właściwe ustawienie fotela, lusterek, zagłówków
        i zapięcie pasów bezpieczeństwa, (jeżeli pojazd jest
        w nie wyposażony), sprawdzenie czy drzwi pojazdu są
        zamknięte,
        - w lewym lusterku kierowca powinien widzieć lewy bok
        pojazdu i lewy obszar przestrzeni za pojazdem
        - w prawym lusterku kierowca powinien widzieć prawy
        bok pojazdu i prawy obszar przestrzeni za pojazdem, ”

        Masz jeszcze chęć nazywania kogoś gamoniem?

        • Dex

          tak, tych co to pisali :)

          dlatego instruktorzy w Polsce ucza ludzi jak zdac egzamin na prawo jazdy a nie jak poruszac sie po drogach

          • filop

            uczą tak żeby mieć wysoki pozim zdawalności i więcej klientów przez to. A jak ktoś nie potrafi się nauczyc jeździć to żaden instruktor go nie zmusi do prawidłowej jazdy.

  • markam

    moim zdaniem nie ma DOBREGO przepisu na ustawienie lusterek i wyelminowanie niebezpieczeństwa martwego pola. Jedynie jak ktoś ma nowsze auto i asystenta martwego pola to może poczuć się trochę bezpieczniej.
    Natomiast podam jedną radę, polecam zastosować się do niej wszystkim. Mianowicie przed zmianą pasa ruchu odpowiednio WCZEŚNIEJ wrzucamy kierunkowskaz, tak zeby ostrzec innych. Nie w momencie jak już samochodem zjeżdżamy w bok ale wcześniej. Ja robię tak, że zanim zmienię pas ruchu włączam kierunkowskaz i poczekam aż dwa razy zamiga, dopiero wtedy wykonuję ruch kierownicą. Ostrzeżesz wtedy tego kogoś za Tobą kto wyprzedza albo przymieża się do tego

    • Dex

      Super dziala na zachodzie, niestety u nas w kraju, szczegolnie w stolicy, kierunkowskaz wywoluje u kierowcy za toba na sasiednim pasie rakcje typu “dodam, gazu i nie wpuszcze, a jak wjedzie to natrbie na niego…”

  • markam

    moim zdaniem nie ma DOBREGO przepisu na ustawienie lusterek i wyelminowanie niebezpieczeństwa martwego pola. Jedynie jak ktoś ma nowsze auto i asystenta martwego pola to może poczuć się trochę bezpieczniej.
    Natomiast podam jedną radę, polecam zastosować się do niej wszystkim. Mianowicie przed zmianą pasa ruchu odpowiednio WCZEŚNIEJ wrzucamy kierunkowskaz, tak zeby ostrzec innych. Nie w momencie jak już samochodem zjeżdżamy w bok ale wcześniej. Ja robię tak, że zanim zmienię pas ruchu włączam kierunkowskaz i poczekam aż dwa razy zamiga, dopiero wtedy wykonuję ruch kierownicą. Ostrzeżesz wtedy tego kogoś za Tobą kto wyprzedza albo przymieża się do tego

    • Dex

      Super dziala na zachodzie, niestety u nas w kraju, szczegolnie w stolicy, kierunkowskaz wywoluje u kierowcy za toba na sasiednim pasie rakcje typu “dodam, gazu i nie wpuszcze, a jak wjedzie to natrbie na niego…”

  • Dex

    Do “Holowczyk”
    Naucz się czytaę ze zrozumieniem i pisaę z sensem.
    Sama znajomość ortografii i wyjeżdzenie 3000km rocznie :) ))))))))) nie świadczy nijak o tobie jako kierowcy. Doświadczenie masz żadne. Dla Twojej wiadomości trasa Warszawa – wyspa Pag to 1500km, pokonane w ciągu doby, zatem zrobienie 3000km w ciagu dwóch dni nie stanowi żadnego problemu. A takie wycieczki do innych krai mam kilkanaście razy w roku. Podczas takich tras bardziej mi się przydaje używanie lusterek do widzenia innych aut niż przy parkowaniu. Po za tym tym auta jest cały czas tam gdzie powinien.
    Jeśli robisz tylko 3000km rocznie to mogę spekulować, że jeździsz tylko jak tata Ci da poprowadzić. Co za tym idzie to ty nie masz auta i stąd takie argumenty w nasmiewaniu się z innych. Ja już mam kolejny samochód i przestałem je liczyć. Piszę to tylko dlatego bo rozumiem, że to dla ciebie ważne w argumentacji. Mam samochód, który ma 4 koła plus piąte zapasowe, ma dwa lusterka boczne i jedno wewnętrzne. Boczne ustawiam tak żeby widzieć bok/tył auta, po czym odchylam na tyle by znikneły, wiem gdzie mam tył i dzięki temu widzę więcej podczas jazdy. Przy parkowaniu jak nie mam pewności czy się mieszczę to lekko przechylam głowę i już widzę to co trzeba.
    Zrozumiałeś?

    “Fury” niestety nie kupię, nie potrzebuję bo nie wożę węgla. Zostawiam to tobie, jak i chamskie odzywki, w których jesteś dobry. Niestety na tym kończy się twoja wiedza co nie czyni z ciebie partnera do rozmowy.
    Potwierdziłeś to. Jak ci się ończą argumenty to zaczynasz obrażać i oceniać rozmówcę.
    Przykro mi, tym razem Ci się nie udało.

    Gdzie gamonie rosną to wiesz najlepiej, a jak nie wiesz to spytaj rodziców.
    Ja niestety nie pomogę, nie jestem gamoniem tylko wykształconą i kulturalną osobą na poziomie. Jak chcesz sie obrzucać mięsem to musisz poszukać sobie kogoś podobnego do siebie.

    “Błądzić jest rzeczą ludzką, nieludzkie jest tkwić w błędzie”. Niech ta maksyma da ci do myślenia.

    Pozdrawiam i jeszcze raz polecam czytanie ze zrozumieniem.

    • Smasi89

      a ja ci powiem tak, że dalej jesteś głupi. a wiesz czemu? a temu, bo się dajesz prowokować “gamoniu” jeden :D . rozmawiasz cały czas z trollem internetowym. Myśl chłopie trochę!

      • Dex

        Nie nie jestem glupi, wrecz przeciwnie (choc to nieskromne), wiem ze to troll ale chcialem mu dac do myslenia wiec luz :)
        To i tak byl moj ostatni post.

  • Dex

    Do “Holowczyk”
    Naucz się czytaę ze zrozumieniem i pisaę z sensem.
    Sama znajomość ortografii i wyjeżdzenie 3000km rocznie :) ))))))))) nie świadczy nijak o tobie jako kierowcy. Doświadczenie masz żadne. Dla Twojej wiadomości trasa Warszawa – wyspa Pag to 1500km, pokonane w ciągu doby, zatem zrobienie 3000km w ciagu dwóch dni nie stanowi żadnego problemu. A takie wycieczki do innych krai mam kilkanaście razy w roku. Podczas takich tras bardziej mi się przydaje używanie lusterek do widzenia innych aut niż przy parkowaniu. Po za tym tym auta jest cały czas tam gdzie powinien.
    Jeśli robisz tylko 3000km rocznie to mogę spekulować, że jeździsz tylko jak tata Ci da poprowadzić. Co za tym idzie to ty nie masz auta i stąd takie argumenty w nasmiewaniu się z innych. Ja już mam kolejny samochód i przestałem je liczyć. Piszę to tylko dlatego bo rozumiem, że to dla ciebie ważne w argumentacji. Mam samochód, który ma 4 koła plus piąte zapasowe, ma dwa lusterka boczne i jedno wewnętrzne. Boczne ustawiam tak żeby widzieć bok/tył auta, po czym odchylam na tyle by znikneły, wiem gdzie mam tył i dzięki temu widzę więcej podczas jazdy. Przy parkowaniu jak nie mam pewności czy się mieszczę to lekko przechylam głowę i już widzę to co trzeba.
    Zrozumiałeś?

    “Fury” niestety nie kupię, nie potrzebuję bo nie wożę węgla. Zostawiam to tobie, jak i chamskie odzywki, w których jesteś dobry. Niestety na tym kończy się twoja wiedza co nie czyni z ciebie partnera do rozmowy.
    Potwierdziłeś to. Jak ci się ończą argumenty to zaczynasz obrażać i oceniać rozmówcę.
    Przykro mi, tym razem Ci się nie udało.

    Gdzie gamonie rosną to wiesz najlepiej, a jak nie wiesz to spytaj rodziców.
    Ja niestety nie pomogę, nie jestem gamoniem tylko wykształconą i kulturalną osobą na poziomie. Jak chcesz sie obrzucać mięsem to musisz poszukać sobie kogoś podobnego do siebie.

    “Błądzić jest rzeczą ludzką, nieludzkie jest tkwić w błędzie”. Niech ta maksyma da ci do myślenia.

    Pozdrawiam i jeszcze raz polecam czytanie ze zrozumieniem.

    • Smasi89

      a ja ci powiem tak, że dalej jesteś głupi. a wiesz czemu? a temu, bo się dajesz prowokować “gamoniu” jeden :D . rozmawiasz cały czas z trollem internetowym. Myśl chłopie trochę!

      • Dex

        Nie nie jestem glupi, wrecz przeciwnie (choc to nieskromne), wiem ze to troll ale chcialem mu dac do myslenia wiec luz :)
        To i tak byl moj ostatni post.

    • Iza

      3000km/rok to malutko :) ja samochodzik i prawko mam od niecałych 2 miesiecy i już przejechałam 2000km.

      Trafiłam na tą stronkę dlatego że mimo iż zdałam egzamin, mam problem z optymalnym ustawieniem lusterek w aktualnym samochodzie. Wypróbuję sposób z wyeliminowaniem martwego punktu, gdyż aktualnie mam ustawione tak że widzę bok samochodu, ale nie jest to najlepsze dla mnie do jazdy po mieście :( 2 razy komuś zajechałam drogę, a jak obracam głowę to o mało nie wjechałam w “dupkę” bo się nagle zatrzymali.

      Dziękuję za ten artykuł, dziś kategorycznie zmienię ustawienie lusterek i liczę na to że pomoże mi to w bezpiecznej jeżdzie :)

  • Pingback: Negatywne skutki niewłaściwej pozycji za kierownicą [poradnik] « AUTOKULT.pl

  • Krzysztof Jankowski

    Potwierdzam tezy tego artykułu – gdy ktoś wsiada do “mojego” samochodu to pierwsze co mówi to zdziwienie, czy ja cokolwiek widzę w lusterkach, czy mam je dobrze ustawione, a ja po prostu nie muszę oglądać boku mojego samochodu w lusterkach, mam widzieć jak największe pole jezdni.

  • Krzysztof Jankowski

    Potwierdzam tezy tego artykułu – gdy ktoś wsiada do “mojego” samochodu to pierwsze co mówi to zdziwienie, czy ja cokolwiek widzę w lusterkach, czy mam je dobrze ustawione, a ja po prostu nie muszę oglądać boku mojego samochodu w lusterkach, mam widzieć jak największe pole jezdni.

  • under tłenty

    Niby “głupi” temat “głupich” lusterek a ludzi tak pochłonął, że ho ho ho albo i jeszcze bardziej!
    A mój znajomy tokarz powiedział że najlepiej to jest jeździć bez lusterek, “na czuja” ;) a jeszcze lepiej jest poruszać sie po drogach czołgiem i mówił że luterek nie opłaca mu się dotaczać bo i tak nikt mu nie podskoczy :D Jest moim idolem! Prawie jak Małysz! ;P Najlepiej na lusterkach znają się kobiety, zawze mają dodatkowe w torebce. Trzeba Je zapytać jak ustawia się lusterko aby wszystko dobrze było widac ;)

  • under tłenty

    Niby “głupi” temat “głupich” lusterek a ludzi tak pochłonął, że ho ho ho albo i jeszcze bardziej!
    A mój znajomy tokarz powiedział że najlepiej to jest jeździć bez lusterek, “na czuja” ;) a jeszcze lepiej jest poruszać sie po drogach czołgiem i mówił że luterek nie opłaca mu się dotaczać bo i tak nikt mu nie podskoczy :D Jest moim idolem! Prawie jak Małysz! ;P Najlepiej na lusterkach znają się kobiety, zawze mają dodatkowe w torebce. Trzeba Je zapytać jak ustawia się lusterko aby wszystko dobrze było widac ;)

  • popik

    minmalny fragment samochodu powinnismy widziec. ulatwia to parkowanie np. kilka centrmetrow od parkometru bez dodatkowej gimnastyki glowa.

    http://www.drogownik.pl

  • popik

    minmalny fragment samochodu powinnismy widziec. ulatwia to parkowanie np. kilka centrmetrow od parkometru bez dodatkowej gimnastyki glowa.

    http://www.drogownik.pl

    • Jezor

      Lusterka zawsze można szybko przestawić do parkowania, przecież to nie jest jakiś wielki problem.

  • http://profile.yahoo.com/J2C3LS34R7ECZ4UIRBRMY75WLA GREGORY

    trzeba mieć “konto oka” tak jak w niniejszym skeczu:http://www.youtube.com/watch?v=azvQyc3bhE8

    drogownik.pl

  • http://profile.yahoo.com/J2C3LS34R7ECZ4UIRBRMY75WLA GREGORY

    trzeba mieć “konto oka” tak jak w niniejszym skeczu:http://www.youtube.com/watch?v=azvQyc3bhE8

    drogownik.pl

  • Roslaw31

    Jeżdzę z tak ustawionymi lusterkami tzn. na kąt martwy już kilkadziesąt lat. Jak do tej pory nigdy nie zajechałem innemu kierowcy drogi, chociaż nie ogładam się na boki w czasie jazdy. Oprócz wymienionych zalet,takie ustawienie bardzo pomaga przy parkowaniu na tak.zw. kopertę, ponieważ można przejechać koło zderzaka zaparkowanego samochodu już na centymetry co nie jest możliwe przy tradycyjnym ustawieniu.Wadą jest to że widoczność do tyłu w lusterku bocznym jest ograniczona do ok 15 m i dalszej częsci drogi trzeba szukać w lusterku wewnętrznym.Jadnak świadomość,że kontrolujemy wszystko z boku naszego samochodu jest tu decydująca o przewadze takiego ustawienia nad tradycyjnym. Dodam tylko że w czasie postoju a więc kiedy możemy ustawiać lusterka,takie ustawieni wydaje się niekorzystne stąd taka mała popularnośc tego sposobu. Zalety uwidaczniają się w czasie jazdy. Polecam.

Tagi: bezpieczna jazda, Bezpieczna jazda samochodem, Jak prawidłowo ustawić lusterka w swoim samochodzie?, Jak prawidłowo ustawić lusterka?, Jak wyeliminować martwe pole w lusterkach?, Lusterka samochodowe, porady, Ustawianie lusterek
Jak prawidłowo zapinać pasy bezpieczeństwa
Jak prawidłowo zapinać pasy bezpieczeństwa

Zamknij