Jak jeździć z systemem start-stop?

System start-stop to rozwiązanie, które producenci samochodów wprowadzili, by zaoszczędzić paliwo, które samochód zużywałby na postoju. To efekt coraz bardziej restrykcyjnych przepisów, które wprowadzane są między innymi przez Unię Europejską. Samochody powinny zużywać mniej paliwa, a przede wszystkim – emitować mniej szkodliwych substancji do atmosfery. Stąd tak duża popularność start-stop w nowoczesnych autach. Jak jeździć z tym systemem, by nie zniszczyć silnika?

Przede wszystkim trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że start-stop to nie tylko dodatkowa funkcja wyłączania i włączania auta na postoju. Nie zastąpimy jej gasząc samodzielnie auto kluczykiem. Na ten system składa się szereg podzespołów, w tym skuteczniejszy alternator, akumulator z czujnikiem monitorującym jego pracę, system zarządzania energią i wiele innych dodatków.

Start-stop u różnych producentów przybiera różną formę działania. Np. Mazda w swoich autach zaprogramowała komputer sterujący pracą silnika tak, by po zgaszeniu jednostki napędowej, ustawiała się ona w położeniu, które zagwarantuje najłatwiejszy rozruch. Odpowiada zań jedna komora spalania, w której tłok ustawiony jest tak, by z największą łatwością rozkręcał silnik po detonacji.

Teoria jazdy samochodem z silnikiem z systemem start-stop jest generalnie prosta. Po dojechaniu do skrzyżowania, czy w inne miejsce chwilowego postoju, należy wrzucić luz i zdjąć nogę ze sprzęgła, jeśli jedziemy autem z ręczną skrzynią biegów, a jeśli podróżujemy wozem z automatem, wystarczy po zatrzymaniu mocno nacisnąć hamulec. Wtedy auto samodzielnie się zgasi.

By ponownie uruchomić silnik, w pojeździe z manualem wystarczy nacisnąć sprzęgło. W samochodzie z automatem zdejmujemy nogę z hamulca lub wyraźnie redukujemy siłę nacisku na ten pedał. W niektórych samochodach z mądrzej zaprojektowanym systemem, silnik jest wprawiany w ruch także w sytuacji, gdy zaczniemy próbować obrócić kierownicę. Silnik włączy się wtedy, by uruchomić wspomaganie układu kierowniczego.

Dodatkowo, jeśli auto ma dobrze oprogramowany system start-stop, nie dopuści do wyłączenia silnika, gdy jego temperatura robocza nie osiągnęła jeszcze optimum. Automat nie dopuści też do zbytniego rozładowania akumulatora, więc po zbyt długim postoju z wyłączoną jednostką przy dużym obciążeniu, np. klimatyzacją, silnik się uruchomi, chociaż kierowca nic nie zrobi.

Właśnie kwestia temperatury jednostki napędowej jest jednym z problemów, z którymi producenci nie radzą sobie do końca dobrze. Czy raczej – nie chcą sobie radzić tak, by to użytkownik był zadowolony z długotrwałej eksploatacji pojazdu. Start-stop w samochodach z reguły jest ustawiony tak, by gwarantować oszczędność paliwa, która jest istotna z punktu widzenia norm. Jakość eksploatacji spychana jest na drugi plan, dlatego ważne jest świadome użytkowanie samochodu z tym rozwiązaniem.

Trzeba w związku z tym przestrzegać dwóch ważnych reguł. Pierwsza z nich wiąże się z eksploatacją auta tuż po jego uruchomieniu. Gdy włączamy samochód, powinniśmy monitorować temperaturę silnika. Współcześnie do dyspozycji mamy w większości nowych pojazdów jedynie wskaźnik temperatury cieczy chłodzącej. W sportowych wozach, np. w Porsche 911 możemy też obserwować ten parametr dla oleju. Ona osiąga swoje optimum niedługo po cieczy chłodzącej, w zależności od temperatury panującej na zewnątrz.

Właśnie dlatego powinniśmy wyłączać stosownym przyciskiem system start-stop po uruchomieniu auta. Można go aktywować niedługo po tym, jak ciecz chłodząca osiągnie właściwą temperaturę pracy. Wtedy wyłączanie silnika przez start-stop nie będzie szkodliwe dla jednostki napędowej. Wprawdzie jeśli pierwsze kilometry pokonujemy w dużym ruchu miejskim, spalimy minimalnie więcej paliwa, nie będzie to jednak duża strata w porównaniu z szkodą, którą wyrządzilibyśmy silnikowi, gdybyśmy pozwolili automatowi gasić jednostkę co kilkadziesiąt sekund.

Drugi problem tyczy się jedynie silników turbodoładowanych. Te stanowią jednak lwią część nowoczesnych jednostek napędowych. Jeśli jedziemy dynamicznie tego typu autem, ponadprzeciętnie nagrzewa się nie tylko sam silnik, ale także turbosprężarka. Po takiej jeździe należy dać jej czas na ostygnięcie. Musi ona jednak cały czas się kręcić. Gdy stanie silnik, stanie też turbina.

Właśnie dlatego, w trakcie dynamicznej jazdy, jeszcze przed zatrzymaniem, nie zapomnijcie dezaktywować systemu start-stop. Niestety, nie wszyscy producenci pomyśleli o tym, by to samochód samodzielnie decydował o tym, że silnika nie należy wyłączać. Taki problem jest np. w Renault Mégane GT220 poprzedniej generacji, które mimo wcześniejszego dużego obciążenia silnika, potrafi zgasić się od razu po zatrzymaniu.

Zatem – dbajcie o swoje silniki, używajcie ich z głową. Nawet najlepiej pracujący start-stop nie da Wam takich oszczędności, jak dbałość o jednostkę napędową.

GD Star Rating
loading...

Tagi: automat, Gaz, hamulec, jak jeździć, Mazda, Mégane, poradnik, porady, Renault, Silnik, start stop
Jak wymienić akumulator samochodowy?
Jak wymienić akumulator samochodowy?

Zamknij