Działanie czujników deszczu – wygoda podnosząca bezpieczeństwo

Czujnik deszczu

Dla niektórych czujnik deszczu to wciąż bardziej luksus niż potrzebny element wyposażenia. Kto w końcu nie zareaguje na pierwsze krople deszczu pogarszające widoczność? Ciągłe obserwowanie ich prędkości przy zmiennych opadach deszczu może jednak rozpraszać kierowcę.

Jeśli dodamy do tego jazdę w mieście, operowanie drążkiem manualnej skrzyni biegów, sygnalizowanie skrętów kierunkowskazami, obsługę radia samochodowego czy zwracanie uwagi na pasażerów, nie wspominając już o używaniu telefonu komórkowego, to utworzy się całkiem spora lista czynności, które wykonujemy niemalże jednocześnie. Zwolnienie kierowcy z choćby jednej z nich zawsze poprawia bezpieczeństwo i odciąża umysł.

Dlatego w wielu samochodach czujnik deszczu montuje się już seryjnie. Jeszcze kilka lat temu nie był to jednak tak standardowy element wyposażenia i można było spotkać się z opinią, że zestawy do osobnego montażu są słabo wykonane, nieestetyczne, a ich działanie daleko odbiega od oczekiwań. To się na szczęście zmieniło - czujniki deszczu nowej generacji pracują sprawnie i są proste w montażu.

Czujnik deszczu firmy Bosch

Sensory deszczu montuje się w samochodzie na przedniej szybie, w okolicach lusterka wstecznego. Bardzo łatwo rozpoznać samochód wyposażony w to urządzenie. Modele wyjeżdżające z fabryki z czujnikami deszczu mają zazwyczaj zabudowane lusterka wsteczne w części mocującej, gdzie znajduje się cały układ. Od niego poprowadzone jest okablowanie wychodzące do podsufitki. Producenci samochodów wraz z sensorami deszczu najczęściej montują także fotochromatyczne lusterka wsteczne.

Czujnik deszczu w Volkswagenie

Za uruchamianie wycieraczek odpowiada mikroprocesor, do którego podłączony jest czujnik deszczu. Czas reakcji wycieraczek wynosi w niektórych modelach nawet 0,1 sekundy, a czułość wykrywania zaczyna się już od 0,005 milimetra wody. Dlatego też sensor deszczu umieszczany jest zawsze w polu pracy, aby na bieżąco reagować na intensywność opadów. Obszar poza polem pracy wycieraczek może być przecież mokry jeszcze przez dłuższy czas po skończonych opadach deszczu.

Schemat działania czujnika deszczu

Działanie współczesnych czujników deszczu opiera się na diodach LED i emitowanym przez nie świetle czerwonym, a nie świetle widzialnym, jak było w starszych modelach. Dzięki temu szyba w miejscu montażu czujnika może być przyciemniona i nie zaburzy to jego działania. Urządzenie wyposażone jest także w diody odbiorcze, które odbierają odbite światło podczerwone wygenerowane przez diody LED. W normalnych warunkach od szyby odbija się cały strumień światła. Jeśli znajdują się na niej krople wody lub śniegu, część światła jest przez nie pochłaniania i do diod odbiorczych trafia tylko pewna jego część.

Czujnik deszczu wraz z instalacją bez obudowy

Na podstawie obliczeń różnic ilości światła, jakie zostało wygenerowane i jakie odebrały diody odbiorcze, elektroniczne urządzenie dobiera prędkość działania wycieraczek. Reakcja jest bardzo szybka (0,1 s), dzięki czemu system może zareagować natychmiastowo np. podczas wyprzedzania ciężarówki w deszczu, kiedy ilość wody trafiającej na przednią szybę jest znacznie większa. Czułość czujnika deszczu w niektórych modelach można regulować, tak aby wycieraczki włączały się przy najmniejszym deszczu lub dopiero przy poważnych opadach – zależnie od naszych preferencji.

W większości samochodów wymagane jest uruchomienie czujnika deszczu poprzez odpowiednie ustawienie przełącznika odpowiedzialnego za pracę wycieraczek. Oprócz standardowych pozycji wskazujących częstotliwość wycierania jest jeszcze jedna, nazywana zwykle AUTO. W tej pozycji wycieraczki włączają się automatycznie w razie opadów, a ich pracą steruje czujnik deszczu.

Czujnik deszczu z zintegrowanym czujnikiem zmierzchu Renault

Część czujników deszczu montowanych seryjnie w samochodzie jest zintegrowana dodatkowo z innymi systemami, dzięki czemu podczas opadów deszczu mogą zamknąć się okna lub przesuwny dach. Bardzo często w tym samym miejscu co sensor deszczu znajduje się także zamontowany czujnik zmierzchu, który wykrywa natężenie światła w otoczeniu. Na podstawie odczytów z niego odbywa się automatyczne sterowanie oświetleniem zewnętrznym samochodu czy podświetleniem deski rozdzielczej lub nawigacji.

Czujniki deszczu są oferowane jako standardowe wyposażenie w samochodach coraz niższych klas. Urządzenie, które było kiedyś dostępne dla klasy premium, obecnie stało się powszechne. Pierwsze generacje tego wynalazku irytowały kierowców, natomiast współczesne zadowalają nawet najbardziej wybrednych użytkowników czterech kółek. Czy Wy macie zamontowane w swoich samochodach czujniki deszczu? Czy jesteście z nich zadowoleni, czy może uważacie je za zbędny dodatek?

GD Star Rating
loading...

  • matka

    A jeśli chcę kupić nowe auto do 50.000 zł – to już będzie na stanie, czy mam dodatkowo o to pytać w salonie?

  • Alternatywny129

    ja to mam, ale trzeba pilnować żeby szyba była czysta, bo potem zaczyna to szwankować.

  • Alternatywny129

    ja to mam, ale trzeba pilnować żeby szyba była czysta, bo potem zaczyna to szwankować.

  • Lipigel

    oczywiście że to zbędny dodatek. A ci co myślą, że mają za dużo do robienia w aucie (wycieraczki, biegi, pedały, radio itp) powinni sprzedać auto i zdać prawo jazdy do wydziału komunikacji i nie męczyć prawdziwych użytkowników dróg

    • Clonakilt

      uwielbiam wypowiedzi ludzi ktorzy na oczy nie widzieli a pierwsi do krytyki. Mam taki czujnik w peugeocie 306. Dodam ze jestem wymagajacy. Zaden bajer tylko swietne i precyzyjny sprzet. Zdecydowanie poprawia bezpieczenstwo. Po prostu zapominasz o wycieraczkach!

  • Lipigel

    oczywiście że to zbędny dodatek. A ci co myślą, że mają za dużo do robienia w aucie (wycieraczki, biegi, pedały, radio itp) powinni sprzedać auto i zdać prawo jazdy do wydziału komunikacji i nie męczyć prawdziwych użytkowników dróg

    • Clonakilt

      uwielbiam wypowiedzi ludzi ktorzy na oczy nie widzieli a pierwsi do krytyki. Mam taki czujnik w peugeocie 306. Dodam ze jestem wymagajacy. Zaden bajer tylko swietne i precyzyjny sprzet. Zdecydowanie poprawia bezpieczenstwo. Po prostu zapominasz o wycieraczkach!

      • Paweł

        całkowicie sie z tobą zgadzam

  • Czeslaw

    ja wogole nie lubie jak pracują wycieraczki…. dlatego mam zawsze dobrze nawoskowaną szybę.. (mozna użyć też specjalnych płynów)..
    przy większej prędkości krople zamieniają sie w takie strumyki i jazda bez wycieraczek jest wygodniejsza… nawet podczas dużej ulewy.
    Przy wolnej prędkosci niestety opór wiatru jest za mały aby te kropelki skutecznie “zmiatać” z szyby ;) … wtedy uzywal tych “badyli co mi po szybie szorują”

  • Czeslaw

    ja wogole nie lubie jak pracują wycieraczki…. dlatego mam zawsze dobrze nawoskowaną szybę.. (mozna użyć też specjalnych płynów)..
    przy większej prędkości krople zamieniają sie w takie strumyki i jazda bez wycieraczek jest wygodniejsza… nawet podczas dużej ulewy.
    Przy wolnej prędkosci niestety opór wiatru jest za mały aby te kropelki skutecznie “zmiatać” z szyby ;) … wtedy uzywal tych “badyli co mi po szybie szorują”

  • Dada

    @matka spytaj dodatkowo

  • Dada

    @matka spytaj dodatkowo

  • Centurion_77

    Przychylę się do opinii użytkownika Lipigel. Jest to zbędny dodatek posiadam takowe urządzenie w swoim aucie. Byle co spadnie na czujniki i wycieraczki już smarują po szybie. To jest bardziej irytujące niż np mgła osiadająca na szybie. Dobre dla amerykanów którzy nie lubią dużo myśleć i zastanawiają się do czego służy trzeci pedał. Niesamowite, pomijając fakt że nie można używać tel. kom. podczas jazdy, faktycznie operowanie dzwignią zmiany biegów, kierunkowskazów jeszcze do tego wycieraczki? Powstaje problem nie do przejścia. Do tego jeszcze czujnik zmierzchu, żeby nie trzeba było pamiętać o oświetleniu (Tragedia normalnie). Jak dojdzie do tego ręczne ssanie to już chyba HORROR jakiś. Może jeszcze na znaki drogowe mam patrzeć? Ludzie do czego to zmierza? Niedługo nie trzeba będzie mózgu używać na drodze

  • Centurion_77

    Przychylę się do opinii użytkownika Lipigel. Jest to zbędny dodatek posiadam takowe urządzenie w swoim aucie. Byle co spadnie na czujniki i wycieraczki już smarują po szybie. To jest bardziej irytujące niż np mgła osiadająca na szybie. Dobre dla amerykanów którzy nie lubią dużo myśleć i zastanawiają się do czego służy trzeci pedał. Niesamowite, pomijając fakt że nie można używać tel. kom. podczas jazdy, faktycznie operowanie dzwignią zmiany biegów, kierunkowskazów jeszcze do tego wycieraczki? Powstaje problem nie do przejścia. Do tego jeszcze czujnik zmierzchu, żeby nie trzeba było pamiętać o oświetleniu (Tragedia normalnie). Jak dojdzie do tego ręczne ssanie to już chyba HORROR jakiś. Może jeszcze na znaki drogowe mam patrzeć? Ludzie do czego to zmierza? Niedługo nie trzeba będzie mózgu używać na drodze

    • roman

      W Newadzie i Kaliforni sa w testach samochody osobowe ktore przjechaly ponad 300 tys mil i nie zrobily zadnego wypadku kierowane sa przez GPS bez udzialu kierowcy Maja byc dopuszczone do sprzedazy w 2014 r Przydaly by sie dla wielu kierowcow w Polsce bo liczba wypadkow jest zastraszajaca

  • Damunio

    Jeśli bedziesz kupował Samochód typu np Mitsubishi Lancer z 2009 roku ten produkt wbudowany jes raczej seryjnie
    http://otomoto.pl/mitsubishi-lancer-stan-nowosci-C21553542.html <– to link do samochodu :) z tym czujnikiem :) Powodzenia przy zakupie

Tagi: czujnik światła, czujniki deszczu, działanie, jak działa czujnik deszczu, lusterko fotorchromatyczne, opis działania czujników deszczu, praca wycieraczek, samochodowy czujnik deszczu, sensory deszczu, strumień podczerwieni, światło podczerwione, wykrywanie deszczu
Jak się pozbyć owadów z karoserii
Jak się pozbyć owadów z karoserii

Zamknij